IndyCar: Franchitti wrócił na najwyższy stopień podium

Szkot pokonał we wczorajszym wyścigu na ulicach Long Beach zdobywcę pole position - Powera
20.04.0911:56
Marek Roczniak
3944wyświetlenia

Dario Franchitti (Ganassi) w swoim zaledwie trzecim wyścigu od powrotu do IndyCar Series stanął na najwyższym stopniu podium, pokonując wczoraj na ulicach Long Beach zdobywcę pole position - Willa Powera (Penske) o niewiele ponad trzy sekundy.

Nie spodziewałem się, że wrócę tutaj, ale jestem cholernie zadowolony, że to zrobiłem! - powiedział Franchitti, który po nieudanej przygodzie w NASCAR powrócił do serii, w której w 2007 roku zdobył mistrzostwo. Jego wczorajsza wygrana to głównie zasługa szybkiej decyzji strategicznej po incydencie Mike'a Conwaya.

Początkowo prowadził Power, podczas gdy Franchitti został wyprzedzony na starcie przez Raphaela Matosa oraz Justina Wilsona i spadł na czwarte miejsce. Nie pozostał na nim jednak zbyt długo, wyprzedzając Wilsona na czwartym okrążeniu, a Matosa 10 okrążeń później. Pierwszym ważnym momentem była decyzja ekipy Ganassi o natychmiastowym zjeździe Szkota na postój po tym, jak Conway utknął na torze w zakręcie nr 1.

Incydent ten sam w sobie nie spowodował co prawda neutralizacji wyścigu, jednak problemy z radiem w bolidzie Powera spowodowały, że Australijczyk założył wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa (tzw. pace car w amerykańskich wyścigach) i zwolnił. O swoim błędzie zorientował się dopiero wtedy, gdy Matos i Wilson wyprzedzili go. Wówczas Power przyspieszył, powodując za sobą zamieszanie, którego następstwem była kolizja Scotta Dixona z EJ Viso i wtedy konieczna była już neutralizacja.

Kiedy po 32 okrążeniach wszyscy kierowcy mieli już minimum po jednym postoju na swoim koncie, na prowadzenie wysunął się Franchitti, mając za sobą Danicę Patrick, która także skorzystała na decyzji o wcześniejszym zjeździe do alei serwisowej. Za Patrick jechali Power i powracający do serii Helio Castroneves, który w piątek został oczyszczony z zarzutów o oszustwa podatkowe i ostatecznie ominął go tylko jeden wyścig w tym sezonie. Powrót Brazylijczyka nie pozbawił jednak posady zastępującego go w St. Petersburgu Powera, który po prostu otrzymał w Long Beach trzeci bolid Penske.

Franchitti, Power, Tony Kanaan, Patrick i Dan Wheldon zdążyli wykonać swoje ostatnie postoje przed drugim uderzeniem w bariery Conwaya w tym wyścigu, co spowodowało, że nadal byli na czele, gdy zakończyła się neutralizacja, dojeżdżając już w tej kolejności do mety. Warto dodać, że w czasie jazdy za samochodem bezpieczeństwa Ryan Briscoe uderzył w tył bolidu Dixona, który wpadł w poślizg i w następstwie tego stracił jedno okrążenie. Tymczasem zwycięzca wyścigu w St. Petersburgu otrzymał za spowodowanie tej kolizji karę 30-sekundowego postoju w boksach.

Po wczorajszym zwycięstwie Franchitti objął prowadzenie w mistrzostwach i ma obecnie 15 punktów przewagi nad Powerem. Trzeci jest Briscoe, który traci do Powera dwa punkty. Kolejny wyścig zostanie rozegrany w najbliższą niedzielę na owalu Kansas Speedway. Nie wiadomo, czy Penske także i tam wystawi trzeci bolid dla Powera - na razie pewny jest tylko start Australijczyka w Indianapolis 500.

Źródło: Autosport.com
P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.Czas/strataPkt.
1Dario Franchitti (10)Wielka BrytaniaDallara Honda851h58m47,46650
2Will Power (12)AustraliaDallara Honda85+0:03,31840
3Tony Kanaan (11)BrazyliaDallara Honda85+0:04,05435
4Danica Patrick (7)USADallara Honda85+0:05,07432
5Dan Wheldon (4)Wielka BrytaniaDallara Honda85+0:06,56530
6Marco Andretti (26)USADallara Honda85+0:07,59028
7Helio Castroneves (3)BrazyliaDallara Honda85+0:08,63326
8Raphael Matos (2)BrazyliaDallara Honda85+0:09,48324
9Robert Doornbos (06)HolandiaDallara Honda85+0:09,95822
10Alex Tagliani (34)KanadaDallara Honda85+0:13,61820
11Ryan Hunter-Reay (21)USADallara Honda85+0:15,21019
12Graham Rahal (02)USADallara Honda85+0:15,85018
13Ryan Briscoe (6)AustraliaDallara Honda85+1:05,10117
14Vitor Meira (14)BrazyliaDallara Honda84+1 okr.16
15Scott Dixon (9)Nowa ZelandiaDallara Honda84+1 okr.15
16Darren Manning (23)Wielka BrytaniaDallara Honda84+1 okr.14
17Stanton Barrett (98)USADallara Honda84+1 okr.13
18Ed Carpenter (20)USADallara Honda82+3 okr.12
19Mario Moraes (5)BrazyliaDallara Honda71+14 okr.12
20Hideki Mutoh (27)JaponiaDallara Honda60+25 okr.12
21Mike Conway (24)Wielka BrytaniaDallara Honda51+34 okr.12
22Justin Wilson (18)Wielka BrytaniaDallara Honda24+61 okr.12
23Ernesto Viso (13)WenezuelaDallara Honda16+69 okr.12
Pole position: Will Power - 1:09,711 (+1 pkt.)Najszybsze okrażenie: Ryan Briscoe - 1:11,258 na 83 okrążeniu
Prowadzenie przez najwięcej okrążeń: Dario Franchitti (+2 pkt.)

KOMENTARZE

8
renegade
20.04.2009 11:02
Na indynation transmisja zajebista, ci kolesie bija wszystko co do tej pory slyszalem, sa na prawde nie z tej ziemi, a juz komentowanie przejazdow zawodnikow, ich linii przez reporterow ustawionych na odpowiednuch zakretach tory to totalny hardcore. Na prawde polecam ondynation i IMS Radio Station. I co impuls??!! Nie jest taka slaba, juz w zeszlym roku pokazala jest coraz wyzej... fakt faktem, przed wyscigiem Tony plakal, ze nie ma z kin porownywac set'ow, bo nikt nie jest na tym samym poziomie na jakim On jest. Swoja droga Andrettiego w zespole trzyma juz chyba tylko powiazanie z ojcem, bo sponsorw ciezko Mu zdobywac a Mutoh chyba tylko kasa Hondy!
villy
20.04.2009 01:12
Fajny wyścig, ciesze się że wygrał Franchitti. A pan komentator to tragedia już wolę Borowczyka. No i sprawiał wrażenie że nie lubi Franchittiego.
Speedster
20.04.2009 12:49
ok, dzięki, miejmy nadzieje ze na łączu 6Mb będzie dobrze śmigać, ciekawe jak z jakością
Speedster
20.04.2009 11:52
kurcze na jakim programie sportowym można obejrzeć transmisje IndyCar? Wie ktoś?
Maraz
20.04.2009 11:30
Nie mam pojęcia, skąd w profilu F1 wzięła mu się ta Argentyna - musiało to być jakieś niedopatrzenie z naszej strony, zresztą w miejsce urodzenia miał dobrze wpisane Caracas (Wenezuela). Profil poprawiony.
roomcajs
20.04.2009 11:25
to ernesto viso jest z wenezueli czy z argentyny ? http://www.f1wm.pl/kierowcy/?id=evis
im9ulse
20.04.2009 10:44
Danica wysoko i to na torze drogowym...prosze prosze swiat się kończy :)