Stefan GP kupił projekt Dallary i pozostawił Camposa bez auta?

Tak przynajmniej donoszą niemiecka i fińska prasa
04.02.1013:46
Fagaldo
7510wyświetlenia

Wygląda na to, że plany Stefan GP nie są tak szalone, jak mogło się nam wcześniej wydawać. Kiedy serbski zespół poinformował o zamiarze wysłania kontenera ze sprzętem do Bahrajnu i zapowiedział rozpoczęcie testów samochodu późnym lutym pomimo braku miejsca w stawce, większość z nas zadawała sobie pytanie co ci ludzie robią?

Najwidoczniej ciężko pracują, aby to miejsce dostać. Jak donoszą niemiecki magazyn Auto Motor und Sport i fińska gazeta Turun Sanomat, Stefan GP jest w dobrej pozycji, by zająć miejsce w tegorocznej stawce, jako że zakupili prawa komercyjne do bolidu zaprojektowanego przez Dallarę, z którego miał korzystać zespół Campos Meta.

Do tej pory nie było tajemnicą, że Adrian Campos ma trudności z dopięciem budżetu na debiutancki sezon. Pomimo tego, że desperacko poszukiwał pieniędzy, nie zdecydował się jednak sprzedać części udziałów biznesmenowi z RPA - Tony'emu Teixeirze. W konsekwencji nie był w stanie zapłacić rachunku wystawionego przez włoskiego konstruktora - Dallarę.

Jeśli wierzyć napływającym informacjom, Dallara sprzedała już swój projekt zespołowi Stefan GP, co oznacza, że Campos został bez samochodu na sezon 2010, nawet jeśli uda im się spłacić rachunek. Stefan nie będzie jednak raczej używać tego projektu, gdyż ich samochód S-01 - dawniej Toyota TF110 - jest w 90% gotowy na testy 25 lutego.

Wczoraj wieczorem Bernie Ecclestone sam powiedział, że dopilnuje by Stefan GP znalazł się na liście startowej do aktualnego sezonu poprzez 14 miejsce lub przez zastąpienie innego zespołu. Bruno Senna, jedyny potwierdzony przez Camposa kierowca na sezon 2010 napisał na swoim kanale Twitter, że wyraża nadzieję na testy w F1 w najbliższej przyszłości. Wiele wskazuje na to, że jest to jego drugi nieudany start w Formule 1.

Źródło: AutoEvolution.com

KOMENTARZE

53
noofaq
05.02.2010 11:49
ktoś zobaczył Stefana w Dallarze i zaraz wymyslił że kupił projekt Camposa ;)
mbwrobel
05.02.2010 12:46
@ Maraz - prawdopodobnie masz rację. Nawet, jeśli Stefan ma gotowy do wyścigów samochód Toyoty, to dobrze byłoby mieć zaplecze projektowo - techniczne ("fabrykę") umożliwiające jakiekolwiek rozwijanie bolidu w trakcie sezonu. Ponieważ Toyota nie chce się już mieszać do F1, to sprawy związane z rozwojem S-01 bazującego na Toyocie prowadzić może Dallara. Zupełnie niezależnie od umowy zawartej przez Dallarę z Camposem.
blader
04.02.2010 10:41
wow, jeśli wykupili bolid Dallary tylko po to, żeby nie miał go Campos, to ... cóż, nazwałbym to zagraniem na miarę F1, ale przecież w F1 obowiązują dżentelmeńskie zasady.. :] no i niech mi ktoś powie, co takiego miał Campos, czego nie miał Epsilon, że znalazł się na liście startowej...
bolekse
04.02.2010 08:06
Paolo bardzo ładnie odpisał sprawe :)
Ralph1537
04.02.2010 06:36
to niech senna przejdzie do stefana
kovalf1
04.02.2010 05:06
arahja - Może w kontrakcie była zawarta data do kiedy Campos ma uregulować wszystko. A jeśli faktycznie płacili i to regularnie, no to Dallara wykazała się niezbyt dużą cierpliwością.
paolo
04.02.2010 04:44
Spokojnie przecież nikt nie twierdzi, że Stefan wszedł do salonu i kupił bolid Dallary. Campos już dawno temu wisiał z zaległościami u Dallary więc wystarczyło żeby Stefan "zmotywował" Dallarę żeby postawili sprawę na ostrzu noża. Kasa albo nie zobaczycie bolidu. Bernie ze swojej strony przyblokował Teixeirę (nie wejdzie do F1 dopóki nie zapłaci długów A1 GP) i Campos jest bez auta bo Włosi trzymają je pod kluczem. Dallara dostanie gotówkę jak tylko Stefan się dopcha do startów, a co komornik wytarga od Camposa to bonus. Może im Campos skoczyć bo to on nie wywiązał się z umowy i tyle. Tak ja widzę to "kupienie" bolidu.
arahja
04.02.2010 04:19
kovalf1 - cytat: „To nie jest prawda [że Campos zalega z płatnościami]. Jesteśmy w trakcie budowy samochodu, a poza tym konstrukcja przeszła już testy zderzeniowe” – stwierdził Andrea Pontremoli, dyrektor generalny Dallary. - informacja z 12 styczna (http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=14740) to raczej sugeruje że Campos płaci w miarę regularnie i na czas więc mało prawdopodobne żeby Dallara wykonała taką woltę w kierunku Stefana
kovalf1
04.02.2010 04:06
arahja - a jeśli Campos wogóle nie zapłacił Dallarze? Gdyby Dallara coś dostała od Hiszpanów, to chyba by jeszcze czekała na spłacenie kolejnych bądź ostatniej raty, a tak pewnie mieli fige z makiem i nie wytrzymali.
Adakar
04.02.2010 04:04
W F1 nie ma sentymentów. A mi własnie imponuje zawzietosc. Zalatuje mocno Paulem Stoddartem za dobrych dawnych czasów. Facet ma marzenie, cel + środki na ich realizacje. Widać że chce ... Licze ze Stefan GP wyjedzie na tor w Bahrainie ... tylko na milosc boską nie z Nakajimą :-( Być może Senne odkupi :-D
rofl
04.02.2010 03:36
arahja ma racje. zbyt duze pieniadze tutaj chodza by od tak to sie skonczylo. co do tego calego stefana to nie zabardzo darze sympatia takie manewry. i prawde mowiac to juz na starcie ich nie trawie. chca sie tam na hama wbic ale to tak na hama ze sie niedobrze robi. nie życzę im zle ale sukcesow rowniez nie bede im życzył.
arahja
04.02.2010 03:20
zawias - zwykłą umowę tak, sam takie pisałem i zawierałem ale nigdy nie była to umowa opiewająca na kilka grubych milionów euro, połączona z prawami własności, między podmiotami z różnych krajów, dodatkowo obwarowane przepisami FIA i nie wiadomo czym jeszcze. więc jeśli się pytasz czy wiem jak może wyglądać umowa pomiędzy Dallara a Camposem to się od razu przyznaje ze nie widziałem. ale wiem że takich spraw łatwo się nie rozwiązuje. myślisz że Stefan wpłacił ostatnią ratę albo część pieniędzy które Campos był winien za bolid i tym sposobem przejął cały projekt? i co? Campos nie ma tu nic do powiedzenia? co innego jak zespół ogłosiłby że się wycofuje albo gdyby zbankrutował ale jak na razie Campos Meta 1 ciągle pretenduje do startu.
archibaldi
04.02.2010 03:14
Może tan projekt dallary nie pojdzie do szuflady, moze USF1 odkupi od Stefcia i Serb jeszcze zarobi :DD
Maraz
04.02.2010 03:12
Autosport twierdzi, że Stefan nawiązał odrębną współpracę z Dallarą w sprawie rozwoju S-01, i że nie ma to nic wspólnego z Camosem.
Tatabasi
04.02.2010 02:50
@zawias Jakby wszystko w biznesie odbywało się zgodnie z podpisanymi umowami, sądy byłyby zbędne. Poczekamy zobaczymy...
Hans_Kloss
04.02.2010 02:46
@ice Jeśli drugi kierowca Stefana nie będzie pay-driverem to nie widzę przeszkód. Wolę oglądac Nakajimę i kierowcę, który sobie na strat zasłużył niż parę Senna+beztalencie. Zresztą nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem talentu Senny...
zawias
04.02.2010 02:29
Arahja, czy Ty widziałaś kiedys jakąś normalna umowę? Jeśli tak się stało jak piszą to jest to całkowicie dopuszczalne i normalne w biznesie. Jak się wywiązujesz z umowy to robisz interesy, jeśli nie to masz problem, twój problem.
Sycior
04.02.2010 02:22
Jeszcze powinniśmy dziękować Stefanowi , że nie będziemy musieli oglądać parodii zespołu w stylu loli z 1997
kuxumuxu
04.02.2010 01:53
Jakoś ciężko mi w tą historię uwierzyć, ale jeżeli tak się stało - cieszę się ;) Campos nawet jeżeli pojawiłby się na starcie sezonu, to w trakcie jego trwania pewnie zniknąłby, ewentualnie wycofał się po sezonie.
RENO
04.02.2010 01:50
Właściwie to Campos powinien się cieszyć, jeżeli Dallara ten projekt sprzeda, bo to właśnie Dallara mógłby go posłać z torbami, a nie na odwrót. Hiszpan zawarł umowę z której się nie wywiązał, w ostatecznym rozrachunku mogli by go zlicytować.
kovalf1
04.02.2010 01:48
arahja - a może w kontrakcie Dallary i Camposa było napisane mniej więcej coś w tym stylu: " nie zapłacicie kasy na czas, to macie pozamiatane". Dallara tu nie zawiniła, chyba mają oczy i widzą, że w Camposie jest bida z nędzą. Narobili się i nie będą dadzą projektu za free. W tej sprawie winny jest Campos. Źle ocenili swój potencjał finansowy, za bardzo sie pchali do gipsu i jeszcze wyrolowali Bruno Senne. Stefek postąpił troche chamsko, ale i tak wole jego niż Camposa.
Sycior
04.02.2010 01:40
@arahja Ta sprawa jeśli skończy się w sądzie to na 99,9% zostanie rozstrzygnięta na korzyść Dallary. Campos nie płaci kasy więc projekt pozostaje własnością Dallary i mogą robić z nim co chcą. Każdy chce zarobić więc nie dziwię się Dallarze jeśli sprzedała projekt Stefanowi.
noofaq
04.02.2010 01:33
w każdej umowie między poważnymi firmami są ustalenia co się dzieje w przypadku niedotrzymania warunków umowy.. możliwe że był taki, że w przypadku niewpłacenia kasy w terminie projekt pozostaje własnością dallary i może zrobić z nim co chce... poza tym sytuacja dallary nie ejst godna pozazdroszczenia - zainwestoiwali w projekt duzo kasy i teraz zostali na lodzie.. nie dziwię się więc, że chcą jeszcze coś z tego wyciągnąć..
ice
04.02.2010 01:25
Brawo Stefan... dzieki tobie zamiast Senny zobaczymy Nakajime i jakiegos innego nieudacznika. Dzieki stary dziadzie.
cobra
04.02.2010 01:24
No cóż, mnie takie "cwaniaczkowanie" wybitnie się nie podoba. Wolałbym słabszy team, który gra fair, niż zespół, który podąża do celu po trupach.
arahja
04.02.2010 01:20
push_mss chyba nie powiesz mi że Dallara dzwoni do Camposa i mówi "spóźniacie się z płatnością więc już sprzedaliśmy nasz bolid Stefanowi" a Campos na to "hmmm... faktycznie, nasza wina. no trudno do zobaczenia. miło był wspólnie pracować. pozdrawiam." :D takie sprawy muszą się skończyć w sądzie. To nie pasta do zębów która leży w hurtowni i czeka na nabywce tylko projekt robiony na zlecenie.
flyz1
04.02.2010 01:20
@noofag - chyba że Bernie przestawi regulamin pod Stefana :)
Maly-boy
04.02.2010 01:19
nie moga
noofaq
04.02.2010 01:17
ciekawe czy mogą wystawić dwa różne bolidy - jeden Dallary, a drugi Toyoty ;)
IceOne
04.02.2010 01:16
dokoladnie Sycior,jesli Campos zalegal z oplatami -Dalara mogla zerwac kontrakt bez zadnych konsekwencji i sprzedac bolid komus innemu
Sycior
04.02.2010 01:14
A ja uważam , że mogło do tego dojść. Nie rozumiem dlaczego Dallara ma płacić Camposowi. To Campos nie wywiązał się z umowy nie płacąc za projekt. Dallara swoje zrobiła więc o jakimkolwiek złamaniu umowy przez nich nie ma mowy, a sprzedali Stefanowi bo chcieli zarobić. Przecież nie robili tego projektu w czynie społecznym
push_mss
04.02.2010 01:13
Niezłe jaja... Pokerowa zagrywka Stefana, nie do końca fair, ale z drugiej strony cholernie sprytna - wykupić projekt których pierwotnie wykupił konkurent który nie może go spłacić. Szkoda Bruna, bo to już 2 raz jak go wślizgają z F1. Chyba że Stefan go podkupi razem z bolidem :D Ciekawe jaki finał będzie miała ta sprawa ! @arahja - nie do końca, bo to Campos nagiął umowę nie wyrabiając się ze spłatą projektu. W takiej sytuacji Dallara miała prawo odsprzedać owy projekt temu, kto się po niego zgłosi i zapłaci. Prosta sprawa.
arahja
04.02.2010 01:10
Europa Wschodnia pokazuje jak można kombinować:) żaden francuz czy niemiec nie wymyślił że można w taki sposób osiągnąć cel. mnie dziwi tutaj bardziej zachowanie Dallary, wydawało się że poważna firma a tu nagle zrywa umowę ze swoim partnerem, zawiązuje z konkurencją i doprowadza do upadłości. to się powinno skończyć sądem i odszkodowaniem dla Camposa. Właśnie dlatego średnio chce mi się wierzyć w takie załatwienie spraw. ale powoli Stefan staje się moim ulubionym zespołem! trzeba mieć fantazję żeby wymyślić taki plan. więcej takich przecieków do prasy (nawet nieprawdziwych) a Campos nie zakontraktuje żadnego już żadnego sponsora i wykupywanie projektu nie będzie konieczne. tak się manipuluje mediami! piękne! :)
paolo
04.02.2010 01:10
A miał być Campos najpoważniejszym nowym zespołem... A ze Stefana to niezłe ziółko. Najpierw gromadzi wokół siebie aferzystów, dogaduje się po cichu z Don Ecclestonem, a teraz wrogie przejęcie. Nieźle zaczynają.
Sycior
04.02.2010 01:09
A pomyśleć , że jeszcze nie dawno mało kto Stefana traktował poważnie....
tommyline
04.02.2010 01:08
W tym szaleństwie jest metoda - Stefan mając dwa różne bolidy będzie mógł je porównać i na przyszły rok rozwijać ten, który bedzie obiecywał więcej
Hans_Kloss
04.02.2010 01:04
Czyli możemy powiedziec wprost- Camposa nie będzie. Senna w pewnien sposób wyraził swoje ubolewanie... Heidfeld nie będzie drugim kierowcą Stefana :P
Sycior
04.02.2010 01:03
@buran ale mają do tego prawo. Ludzie z Dallary się narobili więc chcą za tą pracę otrzymać kasę. Skoro nie mogą od Camposa to dostaną od Stefana.
IceOne
04.02.2010 01:03
buran--- Stefan GP zrobil eutanazje konajacemu w mekach zespolowi Camposa. Jakie tam sku***** :)
quickmick
04.02.2010 01:02
@Maly-boy Ta sytuacja jest doskonałym przykładem nieudolności nie tylko Camposa, ale całego FIA... Niby najbardziej zaawansowany technicznie sport świata, niby super techniki badania, niby zamówili tzw. due dilligence (sprawdzenie stanu finansowego) wszystkich zespołów pretendujących do stawki, a na miesiąc przed pierwszym wyścigiem dwa zespoły nie mają skompletowanego składu, nie wiadomo, kiedy będą testować - w ogóle niewiele wiadomo... Tego, że USF1 może się okazać niewypałem można się było spodziewać - owszem Peter Windsor bardzo pięknie, poetycko pisze o wyścigach w F1Racing, ale prowadzenie zespołu wyścigowego jest jak prowadzenie firmy i potrzeba do tego rzutkiego biznesmena, a nie chudego literata... W przypadku Camposa jest to trochę dziwne - w końcu od lat prowadzą zespół wyścigowy... Po co blokowali miejsce, które mogła zająć np. Lola? Kurczę, gdybyśmy my się zebrali i założyli firmę, to chyba byśmy lepiej oceniali możliwości startów zespołów w nowym sezonie niż panowie z FIA...
SoBcZaK
04.02.2010 01:01
Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze
buran
04.02.2010 01:01
jeżeli jest to prawda to określę takie postępowanie tylko w jeden sposób – sku*wy*yń*two. rozumiem, że chcą wejść do stawki, ale tak się nie robi. mogli spokojnie zaczekać bo Campos i tak by sobie nie dał rady.
tommyline
04.02.2010 12:58
Jakos nie chce mi sie wierzyć że Dziadek robi to wszystko z czystej sympatii. Cos musiało popłynąć na konto.
Sycior
04.02.2010 12:57
Nie przez Stefanovica tylko przez Camposa który porwał się z motyk na słońce. Zajarał się , że wystartuje w F1 , a nie ma czym zapłacić za auto. Tym sposobem Stefan zapewni sobie miejsce w stawce bo pewne będzie na 100% że campos nie ma auta.
Aquos
04.02.2010 12:56
Lipek -> może i zobaczymy Sennę, tyle że w Stefan GP :)
IceOne
04.02.2010 12:55
heheh bardzo dobrze, piekny numer wycieli .Stefan GP to projekt o niebo lepszy od jakies pustaka Camposa czy USF1 . Bruno S ma pecha ,nikt powazny go nie chce, Campos wziol go z nadzieja na sponsorow a tu kicha :)
Aquos
04.02.2010 12:55
To wskazywałoby także na spory potencjał finansowy zespołu - kupić projekt do szuflady, tylko po to, by zablokować konkurenta, to ruch, na który nie każdy mógłby sobie pozwolić.
Maly-boy
04.02.2010 12:52
raczej przez nieudolnego Camposa
Lipek
04.02.2010 12:51
Kurczę, przez tego Serba nie zobaczymy Senny w F1...
tomask75
04.02.2010 12:51
Ale zagranie. Szach i poczekamy czy w Bahrainie będzie mat... Chciałbym zobaczyć projekt Toyoty na 2010.
dragon92
04.02.2010 12:50
Ale ten gość musi mieć kasy :O
Maly-boy
04.02.2010 12:49
może bolid Dallary będą udostępniać na testy młodych kierowców
Mariusz
04.02.2010 12:34
Jeśli to prawda, to Stefan wejdzie do F1 w bardzo oryginalny sposób. Kto by pomyślał, żeby wykupić konkurentowi samochód, aby ten nie miał czym jeździć i zająć jego miejsce w stawce ze swoim autem. :)