Williams-Cosworth celuje w czołową czwórkę w sezonie 2011

Mark Gallagher: "Na przyszły sezon nasze oczy zwrócone są już na walkę o czołową czwórkę"
30.12.1019:53
Marek Roczniak
5547wyświetlenia

Niezależny brytyjski producent silników Cosworth chce się pozbyć wizerunku „słabeusza” w Formule 1 i zacząć ponownie wygrywać wyścigi po w miarę udanym powrocie do królowej sportów motorowych w roku 2010.

Menedżer ds. biznesowych związanych z F1 w firmie Cosworth - Mark Gallagher stwierdził w wywiadzie dla blogu f1fanatic.co.uk, że ich celem na przyszły rok jest walka wraz z zespołem Williams o miejsce w czołowej czwórce mistrzostw konstruktorów.

Współpraca z Williamsem to świetna okazja - powiedział Gallagher. Są grupą niezwykle konkurencyjnych ludzi. Mam szczęście, że znam Sama Michaela (dyrektor techniczny Williamsa - przyp. red.), pracowaliśmy razem w Jordanie pod koniec lat 90. ubiegłego wieku.

Adam Parr, Patrick Head i Frank Williams mają wielką determinację, aby powrócić do czołówki. Wiele się nauczyliśmy dzięki temu i o ile szóste miejsce w klasyfikacji konstruktorów nie jest satysfakcjonującym wynikiem dla pary Williams-Cosworth, o tyle przynajmniej jest to górna połowa stawki. Na przyszły sezon nasze oczy zwrócone są już na ponowną walkę o czwórkę.

Źródło: f1fanatic.co.uk

KOMENTARZE

35
NEO86
18.01.2011 10:55
Coś za dużo zespołów jest do pierwszej czwórki :) Sądzę że Williams sezon 2011 skończy na tym samym miejscu co ten czyli na 6. To już nie ten sam Williams który odnosił wielkie sukcesy. @dragon92 4 zespoły które zasługują na wygrywanie za historię to Ferrari, McLaren, Williams i Lotus
corey_taylor
01.01.2011 08:05
za dużo chetnych do pierwsej czwórki ale życze tego williamsowi
michal5
31.12.2010 02:57
Williams niema kierowców dobrych
marcan2
31.12.2010 12:18
No tak, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Prawda? Bo skoro nie są z nami, są żli, niewiarygodni i niedobrzy... Okazywali wsparcie Fernandesowi kiedy miał licencję na używanie nazwy Lotusa. Kiedy do F1 wszedł Proton, a licencja dla teamu Fernandesa wygasła, oczywistym było kogo wesprą, czyż nie? Czy tylko ślepi fani Fernandesa myśleli inaczej? Ale spoko, chcesz to wspieraj team Fernandesa i łudż się dalej że to spadkobierca legendarnego Lotusa. dodatkowo fajny, uczciwy facet, pokrzywdzony przez Protona i rodzinę Chapmana. Nikt wam nie wmówi, że czarne jest czarne, a białe jest białe, prawda?
Yurek
31.12.2010 12:11
@marcan2 - rodzina Chapmanów początkowo okazywała pełne wsparcie dla Fernandesa, przepraszam, ale za takie marionetki to ja dziękuję.
marcan2
31.12.2010 12:05
Jeśli Proton nie ma nic wspólnego z nazwą Lotus, to zespół Fernandesa tym bardziej. Mierzi mnie już stękanie fanów tego największego cwaniaczka w f1. Powiedział kilka górnolotnych rzeczy, pomalował bolid na zielono i owieczki poszły za nim w tango. Oczywiście rodzina Chapmanów, ich zdanie i opinia się nie liczy, bo zostali przekupieni przez bankrutującego Protona. Jakie to wszystko proste i nieskomplikowane. Jeden Tony sprawiedliwy wśród narodów świata...
Yurek
31.12.2010 10:06
@xdomino996 - Proton nie ma nic wspólnego z nazwą Team Lotus, do której nie ma praw, ponieważ Chapman wydzielił w 1954 Team Lotus z wtedy jeszcze Lotus Engineering jako niezależną od niej spółkę, dlatego też poza 1994 (sponsoring) i 2010 (licencja) Team Lotus nigdy nie miał nic wspólnego z Lotus Cars. Natomiast jeśli bankrutująca spółka Lotus Cars sponsoruje Renault, to możecie się podniecać, ale po pierwsze sam taki fakt jest dla mnie dziwny, po drugie dlaczego zostaje Pietrow, po trzecie wcale bym nie wykluczał, że R31 będzie niewypałem. Chciałbym znowu posłuchać tych komentarzy "och, Robuś miał być pierwszy, a jest 15, och och tragedia", miałem niezły ubaw w 2009.
jpslotus72
31.12.2010 10:02
W ostatnim czasie kłótnie między malezyjskimi Lotusami jakby trochę ucichły - więc przeniosły się do naszego serwisu... Już samo to jest dowodem, że "powrót" Lotusa - wszystko jedno w jakiej postaci - jest wysoce kontrowersyjny - emocje nie biorą się znikąd. Ale ja już się mieszam w te Lotusowe przepychanki - szkoda nerwów...
xdomino996
31.12.2010 09:28
Ja mam nadzieje ze Team Lotus nie bedzie w sezonie 2011 poniewaz 1 nie dostali pozwolenia na kozystanie z tej nazwy od protona. 2 Proton ktory jako jedyny mogł cos z ta nazwa miec wspolnego polaczyl sei z Renault weic on automatycznie decyduje o tym ze powstał Lotus Renault GP a po za tym Fernandes naprawde chce przywrocic Lotusa no dobra ok ale z takimi wynikami to moze neich najpierw da spokoj i na prawde jak wypowiadal sie ze nei rozumie dlaczego Proton nie jest zadowolony ze wspolpracy to myslalem ze umre ze smiechu. 3 rzecz to jego ostatnia wypowidz ze jezeli mu zabiora to nazwe to beda czuc bol i chec rywalizacji (cos takiego) no sory ale przez takie teksty szybsi oni nie beda a patrzac logicznie to R31 musial by byc totalnym nei wypalem ( cos jak F1.09) zeby "Team Lotus" mogl z nimi walczyc jak rowny z rownym. Ogolnie 1Malaysia ma szanse zaistniec w przyszlosci ale na to jeszcze potrzeba czasu eni wystarczy wybudowac tunelu aero i miec doswiadczonych kierowcow potrzeba jeszcze $$$ dlatego mam nadzieje ze tego skladnika nie braknie LRGP. Co do Williamsa to w 2 polowie sezonu byli dosc mocni zobaczymy czy beda potrafic wykorystac cos jeszcze i zawalczyc z LRGP o walke z tymi najlepszymi jeszcze jest duzo czasu zycze im tego aby tam walczyli ale czy jest to realne narazie?
SirKamil
31.12.2010 12:39
Nie ma w tym nic cudownego- nikt nie liczy na cuda inwestując w markę ponad miliard dolarów chłopie. Get mózg. To jak skończą się zobaczy a głowa o to boli ludzi którzy posiadają wypełnienie czaszki i są wysokiej klasy specjalistami w branży, ciebie nie musi.
Yurek
31.12.2010 12:22
Oczywiście że im sprzedaż cudownie skoczy o 600% (chyba, że zaczną robić konkurencję dla Tata Nano, co mnie wcale nie zdziwi), będzie cacy i skończą jak Pontiac. I proszę o niewyzywanie mnie od "dzieciaczka yureczka" bo nie pozjadałeś wszystkich rozumów i sobie tego nie życzę.
SirKamil
30.12.2010 11:27
phildoon- Lotus Cars nie będzie tego finansować z odłożonych w skarpetkę i pod materacem zaskórniaczków. To długi i skomplikowany plan oparty na gigantycznych inwestycjach i kredytach gwarantowanych przez rząd Malezji, mających doprowadzić do zwiększenie sprzedaży o jakieś 600%. Innymi słowy Lotus Cars musi zmienić się w rentowną firmę bo póki co przynosi straty i jeśli nic nie zmieni (tłumaczenie dla [ciach] yureczka "dlaczego akurat teraz"...) firma upadnie a marka zniknie- i tyle będzie z Champanowskiego dziedzictwa której jest tak "szargane" (sic! jakim trzeba być krety...m żeby takie coś pisać!). O ich finansach zaczniemy rozmawiać, gdy prognozy inwestycyjne zaczną wskazywać, że "już coś powinno drgnąć". Na tym etapie Lotus Cars nie jest podmiotem a przedmiotem z finansowego punktu widzenia. Gdyby ktoś pytał o moje zdanie na temat Fernandesa to ten facet robiący ze swojego malezyjskiego teamu 1Malaysia "prawdziwy" Team Lotus nie nadaje się nawet do sądu dla ludożerców. Sprytny biznesmen opluwający historię Lotusa i nic więcej. Z finansowego punktu widzenia (jedynego istotne dla Fernandesa) należą się pochwały- zdołał nawet wielu biedaków zmanipulować i nabrać (vide choćby komentarze) ale jego bezkompromisowy sposób na trzepanie zielonej szeleszczącej kapuchy mi się nie podoba. Oszustwo w białych rękawiczkach.
Yurek
30.12.2010 10:59
@cwiek - jak sponsor zespołu może być kontynuatorem jakiegoś teamu? @SirKamil - tak, to ich święte prawo, tylko po pierwsze dlaczego przypomniała im się Formuła 1 akurat teraz, w chwili gdy rzekomo Fernandes złamał jakąś tam umowę, po drugie są dla mnie śmieszni próbując oczernić Fernandesa (któremu przecież sami udzielali licencji na używanie nazwy Lotus Racing w 2010) czy Hunta (g... prawda że nie ma prawa do sprzedaży nazwy, kto chociaż trochę zna historię i szczegóły, ten wie). Poza tym Lotus Cars tak przekłamuje fakty, że jest mi niedobrze. "Chapmanowska marka najprawdopodobniej nigdy nie miała przed sobą lepszych perspektyw technologicznych i większych szans na zdobycie zasłużonej pozycji rynkowej." Hahahahaha, powiedz, że żartujesz, bardzo proszę, powiedz że żartujesz... Jeszcze a propos Lotusa, ja kibicuję Fernandesowi, bo facet ma jaja, pomysł i chce przywrócić legendzie należne jej miejsce. A przy tym bardzo sympatycznie traktuje swoich fanów. Natomiast nie sądzę, że Lotus Cars zbyt długo będzie tym sponsorem.
phildoon
30.12.2010 10:52
Pytanie tylko czy Lotus Cars Ltd. stać na ten złoty okres inwestycyjno promocyjny. Z różnych stron chodzą różne słuchy ale o ważnej tematyce - finansach tej firmy. Jedni wróżą rychły upadek i bankructwo, inni wieszczą o kiepskich ale nie tragicznych finansach, jeszcze inni, że kredyty "zjedzą" tę markę a jeszcze inni, tak jak np. ja nie mają o tym zielonego pojęcia i nie wiedzą na czym można by się oprzeć i czym zasugerować. Dysponujesz może SirKamil jakimiś bardziej szczegółowymi informacjami nt kondycji Group Lotus?
SirKamil
30.12.2010 10:42
Zaczyna się grupowy bełkot. Lotus Renault to Lotus Renault. Producent samochodów Lotus Cars Ltd. wchodzi do F1 ze sponsoringiem aby promować markę producenta samochodów. To ich święte prawo. Podobnie jak ma je Vodafone, AT&T, Petronas i wszystkie inne podmioty gospodarcze o bardziej niż jasnym statusie prawnym. Dla marki szykuje się złoty okres inwestycyjno promocyjny. Chapmanowska marka najprawdopodobniej nigdy nie miała przed sobą lepszych perspektyw technologicznych i większych szans na zdobycie zasłużonej pozycji rynkowej. Zanim jakiś geniusz zechce napisać że powinno się zakazać Lotus Cars komercyjnej promocji własnej marki niech lepiej solidnie się rozpędzie i zrobi sobie baranka ze ścianą- byle twardą.
cwiek
30.12.2010 10:36
Tylko że Proton oficjalnie ogłosił, że nie są kontynuatorem Team'u Lotus, tylko wchodzą jak producent samochodów osobowych czyli Lotus Cars, nikt im tego nie może zabronić. Natomiast 1Malaysia ogłasza wszem i wobec, że jest kontynuatorem "starego' Lotusa. Więc moim zdaniem, jeżeli komuś powinni zabrać prawa do nazwy, to Fernandesowi.
phildoon
30.12.2010 10:31
@ Yurek Grupa Lotus ośmiesza dziedzictwo Chapmana swoim postępowaniem ale Fernandes również to robi. A ostatni filmik wypuszczony przez jego PR-owców tylko tą tezę potwierdza. Na siłę próbuje wmówić ludziom, że to on i tylko on może to robić, że jego team to rodzina, kierowcy to kontynuatorzy tradycji Senny, Fittipaldiego, Clarka itd. Prócz tego, film jest tak przesiąknięty patosem, że aż przechodzi w kicz a wszystko to co pokazuje jest tylko i wyłącznie ładnie wyreżyserowane i nagrane. Nic więcej. Z resztą, bana na nazwę powinny dostać oba zespoły, to rozdział zamknięty i nie powinien być nigdy kontynuowany. Legenda teamu umarła razem z Chapmanem i tak już powinno zostać, Lotus Renault GP powinno nazywać się Proton Renault a team Fernandesa 1Malaysia czy tam Air Asia. Kończąc już powiem, nawiązania do tradycji jak najbardziej mogą być i być powinny ale manipulowaniem nią i granie na ludzkich emocjach zdecydowanie nie! Nie godzi się obracać Lotusem jak szmacianą piłką, z jednej bramki do drugiej ponieważ to świętokradztwo! Nadzieja w tym, że pyszni ludzie zostaną kiedyś "wynagrodzeni" za swoje czyny...
Yurek
30.12.2010 10:20
Skoro piszecie Lotus-Renault w znaczeniu LRGP, to dlaczego nie piszecie Vodafone-McLaren, AT&T-Williams, Marussia-Virgin? Team Lotus to Lotus-Renault , a Lotus.Renault GP to Renault czy jak kto woli Renault-Renault. Bana? Prędzej ten twór w którym będzie jeździł Kubica powinien dostać bana na nazwę Lotus. Grupa Lotus ośmiesza spuściznę Chapmana - o Fernandesie bym tego nie powiedział.
mbg
30.12.2010 09:45
starajcie się nie używać zapisów z myślnikiem (tzw.Constructor-Engine) bo w tym wypadku jest to kłopotliwe do zrozumienia. To trochę głupie ale Lotus-Renault to co innego jak Lotus Renault. Osobiście też liczę że 1Malaysia dostanie bana na nazwę Team Lotus, ale z racji że wszystkie materiały promocyjne już są produkowane to będzie ciężko.
cravenciak
30.12.2010 09:41
Mówię o LRGP oczywiście. 1Malaysia to dla mnie żaden Lotus (szczególnie po ostatnich wywiadach z Fernandesem).
Simi
30.12.2010 09:41
Ja byłbym strasznie zadowolony gdyby o tytuł walczyli: - Ferrari - McLaren - Williams - Lotus Renault To byłby wymarzony zestaw. Wielka, legendarna czwórka, walcząca o tytuł... Coś świetnego.
mbg
30.12.2010 09:38
cravenciak mówisz o Team Lotus (Lotus-Renault) czy o Lotus Renault GP (Renault), teraz będzie z tym spory problem.
cravenciak
30.12.2010 09:30
Fajnie jakby Lotus-Renault i Williams-Cosworth walczyli o majstra w 2011 :D Dobrze życzę też Sauberowi, Peter w 2010 całe swoje serce włożył aby C29 stanął w Bahrajnie na gridzie. Kobayashi zasługuje na dobre auto!
mbg
30.12.2010 09:10
@jpslotus72 Nie tylko ze względu na formę zespołu ale też wiem że takich kierowców jak Nigel to już nie ma (Mimo że na żywo nigdy nie widziałem go w akcji).
jpslotus72
30.12.2010 09:02
Marzy mi się Williams, który znowu będzie walczył o najwyższe pozycje z takim kierowcą jak Mansell - ale marzenia jak to marzenia, rzadko się spełniają... Realizm w tym przypadku podcina skrzydła nadziei.
christoff.w
30.12.2010 08:55
Wysoko mierza ale realnie tylko ze na drodze stanie im kilka zespolow,niestety! :)
Simi
30.12.2010 08:43
Heh, każdy celuje w pierwszą czwórkę... Zaraz, mamy: 1. Ferrari 2.McLaren 3.Lotus Renault 4.Mercedes 5.Red Bull 6.Williams Hmm... Ktoś się nie zmieści :)
maiesky
30.12.2010 08:14
podusiak22xD, lepiej się zastanów :) zamiast f1 będziesz seriale oglądał i w domu siedział, a nie na Spa
Yurek
30.12.2010 07:56
Sauber? A jaką to historię miał Sauber?
dragon92
30.12.2010 07:44
Nie każdy może wygrywać a jest co najmniej 4 zespoły które na to zasługują za historie: Sauber, Williams, Ferrari oraz McLaren
Lolkoski
30.12.2010 07:44
Byłoby pięknie, ale nie jestem pewien czy dadzą radę - znaczy nowa konstrukcja, bo silnik Coswortha okazał się bardzo dobry w co trochę powątpiewałem
podusiak22xD
30.12.2010 07:41
Ehhh marzenia, a ja celuje w znalezienie żony :P życzcie mi i Wiliamsowi powodzenia
Schumacher
30.12.2010 07:23
Gdzie się podziały tamte Williamsy, gdzie te bolidy, gdzie tamten Frank....
AleQ
30.12.2010 07:18
Chciałbym ,aby Williams wrócił do lat swoich świetności ,ale na to są małe szanse ;/ Nawet ciężko bedzie by skończyli w TOP5 w WCC. Wielce prawdopodobne będzie ich P6 jak w tym roku.
Feels2007
30.12.2010 07:10
Bardzo im tego życzę