Pietrow ma nadzieję na lepszy sezon

Rosjanin skarżył się również na to, że nie może się uczyć od Roberta Kubicy
13.01.1121:48
Paweł Zając
4807wyświetlenia

Witalij Pietrow ma nadzieję, że uda mu się w tym roku osiągnąć lepsze wyniki niż w trudnym, debiutanckim sezonie 2010.

Rosjanin, który przez kolejne dwa lata będzie partnerem Roberta Kubicy w Lotus Renault GP uważa, że teraz wszystko powinno być łatwiejsze. To jest Formuła 1, która jest bardzo trudna dla debiutantów - powiedział Pietrow podczas imprezy AUTOSPORT International.

Uczyłem się wielu rzeczy, torów, samochodu, tego jak pracuje zespół F1. Było trochę presji i nerwów, jednak ostatecznie udało mi się z tym poradzić, więc kolejny sezon powinien być dla mnie trochę łatwiejszy.

Renault zaproponowało mi jazdę i jestem bardzo dumny z bycia częścią tego zespołu. Alonso dwa razy zdobył mistrzostwo z tą ekipą i wierzę, że wciąż możemy osiągać wspaniałe wyniki. Jak na razie pozostanę w ekipie przez dwa lata. Będziemy ciężko pracować i walczyć o jak najlepsze rezultaty.

Rosjanin przyznał, że nowe zasady nie pomogą mu zbytnio, ponieważ nadal będzie się musiał uczyć nowych rzeczy, ale ma nadzieję, że wystarczą mu na to testy. Regulowane tylne skrzydło i opony są największym wyzwaniem, ponieważ nikt ich wcześniej nie używał. Będzie to część procesu nauki, jednak będziemy mieli kilka dni testowych, więc powinienem mieć czas na nauczenie się tych rzeczy.

Witalij zaznaczył również, że nie miał zbyt wielu okazji do uczenia się od Roberta Kubicy z powodu osobowości polskiego kierowcy. Jeśli twoim partnerem jest Robert, to niczego się od niego nie nauczysz, ponieważ jest zamkniętą osobą. Można tylko przyglądać się jego danym, sposobowi pracy i rozmowom z inżynierem. Tym samym więcej nauczyłem się z patrzenia w jego dane niż od niego samego.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

27
NEO86
30.01.2011 06:16
Przecież Robert nie będzie stał i tłumaczył wszystkiego Pietrowowi. Pietrow do nauki miał dużo lat w niższych seriach a teraz powinien tylko zgrywać się z bolidem, mechanikami i inżynierami.
lerloare
25.01.2011 12:44
Oj Witalij, Witalij... Nie pamiętasz jak podczas pierwszych testów w 2010 powiedziałeś Robertowi, że F1 jest nadzwyczaj łatwa? A teraz płaczesz, że ten Ci nie pomaga...
lejtekole
23.01.2011 12:19
Robert jest jeszcze dośc młodym kierowcą, który tak naprawdę dopiero stoi przed szansą osiągania najwyższych celów, więc on się musi koncentrować tylko na sobie a nie na koledze z zespołu, który najwyraźniej nie rozumie, że on i Robert to dwie różne ligi. Gdyby nasz rodak miał 10 lat więcej i co najmniej jednego majstra na koncie to wtedy słowa Pietrova byłyby uzasadnione.
Jędruś
15.01.2011 11:54
Szkoda, bo taki Hulkenberg który jest o niebo lepszym kierowcą i o niebo więcej osiągnął w seriach juniorskich dużo nauczył się od Barichello. W ramach tych 15 mln euro które wpłaca do zespołu nie było raczej nic zapisanego, że Kubica ma być jego osobistym nauczycielem. Ten Rusek ma syndrom Piqueta - wydaje mu się, że jest lepszy od wszystkich i wszystkich może pokonać. Nawet zespół pasuje i te porównania do Alonso. Takie wypowiedzi się służą zespołowi.
Catolico_Bueno
14.01.2011 09:53
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego teamu, kierowca Kubica Robert. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!
Tom_Bombadil
14.01.2011 02:48
Kiedy Robert właśnie uczy go... żeby samemu pilnować swoich spraw i nie paplać o wszystkim naokoło i wypłakiwać się pismakom...
Ralph1537
14.01.2011 11:04
najlepszy magik nie zdradza swoich sztuczek, więc czemu robert miałby się z kimś dzielić swoją wiedzą
phildoon
14.01.2011 09:26
@ Lolkoski Pietrow pierdzili farmazony zamiast cieszyć się, że w ogóle może z tej telemetrii korzystać, nie każdy z kierowców, zwłaszcza doświadczonych zgodziłby się na takie coś, to tylko dobrze świadczy o Robercie. A pod względem jego skupienia przypomina mi trochę Ayrtona Sennę, on również nie lubił strzępić języka, zamknięty w sobie, tajemniczy. Mam nadzieję, że w pewnych aspektach historia tych nazwisk się zbiegnie, Lotus z silnikiem Renault, czarno-złote barwy i daj Boże seryjnie zdobywane pole-positions.
Lolkoski
14.01.2011 09:13
Człowiek uczy się całe życie, ale chyba nie trzeba o tym ciągle gadać, a u tego gościa temat non stop jest ten sam. Co do kwestii współpracy z Robertem to akurat wygląda, że sporo się można nauczyć bo i telemetria jest dostępna jak czytam no i przy rozmowach z inżynierami można być czego chcieć więcej? A to, że Kubica jest skupiony to widać podczas relacji choćby z treningów i jego zachowaniu gdy jest pokazywany przez kamery, a dokładniej braku reakcji na widok kamery
phildoon
14.01.2011 08:17
Nie będę komentował ogólnej postawy i wypowiedzi Witalija, skupię się tylko na jednej, chyba najważniejszej w tym wywiadzie kwestii, mówi o trudności dogadywania się z Kubicą. Moim zdaniem, pierwszy lepszy rookie, z kasą czy bez nie podejdzie do Roberta "od tak" i zacznie go o coś prosić. Na jego szacunek trzeba sobie zasłużyć, pokazać swoją wartość i wtedy Robert potrafi się otworzyć. I bardzo dobrze, chłopak zapracował sobie na to by go dzisiaj szanowano i na jakiej podstawie ma odstępować od tej zasady dla jakiegoś butnego Rosjanina?
Mokume
14.01.2011 08:05
Petrow nie dokończy sezonu 2011 zastąpi go inny kierowca z Rosji ( idzie zanim ogromna kasa i może wydaje mu się że złapał byka za rogi) Przypominam że Petrow został uznany ( parasa) za najgorszego kierowsć sezonu 20010. Od Roberta WARA!
marcan2
14.01.2011 06:20
Może ma ADHD ;) Nie bądźmy dla Witka tacy srodzy. Zgodnie z regułą powinien wystrzelić formą w 4 sezonie startów w F1. Jeśli będzie dalej sypał kasą, to Lotus Renault być może poczeka ;)
Banditto
14.01.2011 01:00
Jego główny problem to trudność w skupieniu się na rzeczy którą w danej chwili wykonuje. Widać to nawet na tym filmiku. Ciągle coś go rozprasza, rozgląda się tak jakby ktoś go wołał.
zemanek
13.01.2011 11:11
gosc ktory prowadzil wywiad z Vitalijem zapytal: - Vitaly czego nauczyles sie od Roberta Kubicy podczas zeszlego sezonu. Vitaly wyraznie zazenowany, rozbawiony... patrzacy w bok. - Od Roberta ciezko jest sie czegos nauczyc. Robert jest bardzo zamkniety w sobie i bardzo skryty.
seba_d
13.01.2011 11:03
Kubica sam powiedział że w F1 niema miejsca na naukę to jak się jeździ powinno wiedzieć dużo wcześniej. Można jedynie uczyć ustawienia bolidu (tu ma każdy swoje preferencje) i zgranie z inżynierami, mechanikami.
christoff.w
13.01.2011 10:35
A nasz rodzynek posmigal w 2006r kilka piatkow na treningach i juz za chwile wsiadl za kolko i stanal na podium na jesieni i chyba mniej wyjezdzil niz Pietrov przez caly poprzedni sezon,no ale sa talenty i ludzie z gotowka. ;) @romq76 - dziwisz sie? Wtedy byl mlody i bez sukcesow a teraz wydoroslal no i tez nie ma czasu i moze nie lubi.Jak dla mnie to mi sie wydaje ze bardzo sie nie zmienil jak ogladam wszystkiego jego stare nagrania.Nadal skromny,cieta riposta jak mu sie zachce i ogolnie krotko i na temat. Te jego "no i co" hihi..Jednym slowem optymista i ktos kto nie oglada sie za siebie tylko prze do przodu. :)
romq76
13.01.2011 09:46
Panowie trzeba mu jednak w jedym rację przyznać Kubek do najłatwiejszych we współżyciu nie należy. Pamiętam go gdy kilka razy był w studio Polsatu jak zaczeli transmitować F1 i to był zupełnie inny gość niż teraz. Nie wiem co się z nim stało ale ewidentnie bliżej mu do Włocha i ich mentalności niż do Polaków. A o Pierdku to nawet szkoda pisać - żeby zejśc do jego poziomu trzeba by się położyć.
sisiorex
13.01.2011 09:41
żenujące, sam fakt ze jest starszy od Roberta to już nie powinien takich rzeczy mówić bo przynosi mu to wstyd
Sgt Pepper
13.01.2011 09:30
@up Weź tak nie mów, bo zleci się zaraz banda obrońców przewspaniełego Boulliera i cudownego Pietrowa i Cię wirtualnie zamordują. Tu jest forum, tu nie wolno wyrażac własnych opinii :P
ice
13.01.2011 09:28
gadka szmatka, bedzie tak samo beznadziejnie jak sezon temu a Renault nigdy nie zdobedzie z nim WCC i jeszcze na Kubice narzeka ze mu nie pomaga, co za gosc...
Sgt Pepper
13.01.2011 09:15
Przecież sam niedawno twierdził że F1 jest łatwa. A teraz co ? Znów fala gorzkich żali go nachodzi ? Raz już skomlał że go nikt (Robert) nie prowadzi za rączkę. Ha, już ja to widzę jak Heidfeld wprowadzał Kubicę w arkana formuły... :P P.S. A tak przy okazji to czy Robert ma na to czas ? Pracuje (testuje) na dwóch etatach za siebie i Witalija, bo przecież Witalij się ciągle uczy... Może na trzeci już naprawdę nie ma czasu lub ochoty ? Wystarczy że dzieli się danymi telelmetrycznymi. Jeśli Witja jest wyuczalny- sam się czegoś nauczy. Póki co- rok w plecy i Witja zostaje w tej samej klasie.
SirKamil
13.01.2011 09:12
To jest właśnie nauka- na telemetrii znakomitego kolegi z zespołu.. nie brakowało takich którzy żałowali tego swoim kolego z zespołu, że o 7krotnym nawet nie wspomnę.
Huckleberry
13.01.2011 09:10
Witalij polecam "F1 dla opornych" :> @distinto - święta prawda, jakby się zakumplował to może cos by z Roberta wyciągnął ;) Byle by to nie była rosyjska ruletka ;)
leni93
13.01.2011 09:09
no sory ale czy Roberta uczył Quick Nick jak się jeździ bolidem F1??? Witalij po prostu myślał że jak bd jeździł w zespole zo doborowym kierowcą to ten kierowca nauczy go całkowicie swojego fachu i zdradzi wszystkie swoje tajemnice
distinto
13.01.2011 09:08
A po jakiemu niby mają rozmawiać? Trza się najpierw po angielsku nauczyć mówić, żeby czegoś konkretnego dowiedzieć. Zresztą powinien zaprosić Kubka na partyjkę pokera, to by się zaczął z nim dogadywać:)
jpslotus72
13.01.2011 09:07
Żeby się czegoś nauczyć od Roberta, trzeba za nim nadążać... Pierwszej lekcji to nawet ja mogę Witkowi udzielić (gratis) - żeby skręcić w lewo, kręcisz w lewo kierownicą, żeby skręcić w prawo, kręcisz kierownicą w prawo - i już z grubsza możesz utrzymać się na torze... :)
MairJ23
13.01.2011 09:06
Czy tylko mi sie wydaje ze jego wypowiedzi sa jak wypowiedzi malego dziecka ? ktore stara sie wypowiadac tak dorosle i zrownowazenie ?