Sutil: Przybycie di Resty miłym wyzwaniem

Niemiec nie może się doczekać walki z nowym partnerem
23.03.1109:51
Paweł Zając
1163wyświetlenia

Adrian Sutil nie może doczekać się rywalizacji z nowym partnerem zespołowym Paulem di Restą, który w ten weekend zaliczy swój pierwszy wyścig w Formule Jeden.

Niemiec z rozmowie z dziennikiem Times of India powiedział: Paul jest doświadczonym kierowcą. Spędził cztery lata w DTM, a w zeszłym roku był kierowcą testowym w naszej ekipie. Wie, co należy zrobić. W każdym razie nowy partner jest mile widzianym wyzwaniem, które wywiera na tobie trochę presji.

Sutil rozpoczął swoją karierę w F1 w 2006 roku jako piątkowy kierowca w ekipie Midland. W kolejnym sezonie zespół został przemianowany na Spyker, a Niemiec awansował na kierowcę wyścigowego. Przed sezonem 2008 była ekipa Eddiego Jordana wpadła w ręce Hinduskiego multimilionera Vijaya Mallyi, który stworzył Force India. Sutil mimo kilkukrotnej zmiany właściciela utrzymał fotel kierowcy wyścigowego. Nadchodzące GP Australii będzie 72. wyścigiem F1 w jego karierze.

Pod Indyjską banderą zespół stawał się coraz silniejszy i silniejszy, jednak Niemiecki kierowca uważa, że teraz może być trudniej. W pierwszych dwóch sezonach szło nam coraz lepiej. Teraz jednak będzie trudniej, ponieważ im lepszym się jest, tym silniejsza jest konkurencja. Mimo to mam wysokie oczekiwania związane z sezonem 2011 zarówno wobec siebie, jak i wobec ekipy. Chciałbym znaleźć się w czołowej ósemce w klasyfikacji kierowców. Z perspektywy zespołu chcielibyśmy poprawić zeszłoroczny wynik, czyli siódme miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Źródło: yallaf1.com

KOMENTARZE

9
Lolkoski
23.03.2011 07:03
Nie wiem czy Adrian nie ma zbyt dużych planów na ten sezon, szczególnie jeśli chodzi o klasyfikację kierowców, zresztą bardzo liczę na to, że Di Resta będzie deptał mu po piętach
jpslotus72
23.03.2011 04:15
@adnowseb Zostawmy już naprawdę jpslotusa72 w spokoju, bo (może i słusznie) zaraz obaj za to oberwiemy...
adnowseb
23.03.2011 04:07
@jpslotus72 Choć nie zawsze mamy to samo zdanie ,to wpisuję się do twojego''fan clubu'' Przepraszam za prywatę wszystkich którym się to nie podoba.
jpslotus72
23.03.2011 04:00
Tego dopisku w nawiasie nie kierowałem do @Banditto, tylko "tak w ogóle" - przecież sam wiem najlepiej, że spędzam tu sporo czasu i zostawiam wiele "śladów" - nie zdziwiłbym się więc, gdyby ktoś (inny) uznał, że zbyt wiele... Przepraszam za ten (prywatny) Off Topic - nie jest w każdym razie moim zamiarem tworzenie tutaj mojego "fan clubu" :) - chociaż oczywiście dziękuję za życzliwość i wyrozumiałość - a merytoryczną krytykę staram się przyjmować również merytorycznie (chociaż do ideału mi daleko). Zatem - back to the point.
adnowseb
23.03.2011 02:37
@jpslotus72 Morze znowu zostanę nazwany twoim kolegą z pracy, ale popieram przedmówców i chętnie dopisałbym więcej pochwał, ale wtedy pomyślą że naprawdę razem'' pracujemy''.Pozdrawiam Cię i wszystkich na forum
Kamikadze2000
23.03.2011 01:25
@jpslotus72 - mądrze prawisz, więc nie ma takiej potrzeby. Po prostu pod każdym newsem coś napiszesz i stąd pytanie @Banditto. Ale to oczywiście pozytywna cecha! Pozdrawiam! :) Wracając do tematu, myślę, że Di Resta da radę, aczkolwiek łatwego życia z Sutilem mieć nie powinien. DTM to jednak zupełnie inna bajka, tak więc nie można tu porównywać wyników z tourning car do open-wheel. Wyniki na testach to nie wszystko, gdyż wyścigi są najważniejsze... ;]
jpslotus72
23.03.2011 12:56
@Banditto F1 jest dla mnie naprawdę "Numerem 1", a "Wyprzedź Mnie!" jest Serwisem Nr 1, więc kradnę ten czas gdzie się da... Ale może faktycznie przesadzam. :) (Jeśli ktoś uważa, że jest mnie tutaj za dużo, zawsze może skorzystać z opcji "ukrywania".)
Banditto
23.03.2011 12:20
Podziwiam Cię, skąd Ty masz tyle czasu na pisanie tych komentarzy? Może powinieneś zacząć pisać newsy?
jpslotus72
23.03.2011 10:18
Dla każdego "obiecującego" kierowcy nadchodzi "sezon prawdy" - nie musi to być jego pierwszy ani drugi sezon w F1 - to zależy od wielu czynników (najważniejszym jest oczywiście konkurencyjność bolidu - np. w zeszłym roku inne warunki do "wykazania się" mieli Pietrow i Senna czy Chandhok). Wydawało mi się, że dla Sutila powinien to był być poprzedni sezon, ale po wyraźnym progresie w 2009 Force India dostało w kolejnym roku wyraźnej zadyszki. Właściwie więc ten sezon powinien być "sezonem prawdy" jednocześnie dla Sutila i Force India - muszą pokazać, jaki właściwie tkwi w nich potencjał. Obecność di Resty jest dodatkowym smaczkiem w tym "sprawdzianie" (chociaż używam słów własnych, rozwiązał mi się dzisiaj worek z cudzysłowami - przepraszam, taki już ma styl). Ciekawe, jak szkocka nadzieja poradzi sobie z aklimatyzacją w F1 po przejściu z tak odmiennej klasy wyścigowej jak DTM.