Spostrzeżenia Boulliera na temat dzisiejszego wyścigu w Malezji

Szef Lotus Renault GP dodatkowo wyznał, jak przebiega rehabilitacja Roberta Kubicy
10.04.1120:47
Grzegorz Filiks
6429wyświetlenia

Szef Lotus Renault GP - Eric Boullier na antenie telewizji Sky Sport podzielił się swoimi spostrzeżeniami odnośnie Grand Prix Malezji.

Nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że po ciężkich doświadczeniach z Melbourne Nick Heidfeld będzie mógł powrócić na swój normalny poziom - wyznał Francuz. Dwa tygodnie temu podczas kwalifikacji miał pewne problemy ze sterowaniem oraz tłokiem na torze, ale ten weekend poszedł mu świetnie i zaliczył mocny występ w wyścigu.

Boullier mimo próśb dziennikarzy nie chciał zdradzić tajemnicy, dlaczego jego kierowcy po raz kolejny tak niewiarygodnie wystartowali, czego owocem było przesunięcie się po pierwszym okrążeniu z pozycji szóstej na drugą i ósmej na piątą. Opracowanie dobrej początkowej strategii jest ważne dla każdego zespołu - powiedział. To bardzo trudne pytanie, oczywiście nie chciałbym wdawać się w szczegóły.

Szef stajni z Enstone ujawnił ponadto, jak przebiega rehabilitacja Roberta Kubicy po lutowym wypadku Polaka w rajdzie: Jesteśmy z nim w ciągłym kontakcie, wszystko u niego w porządku, sytuacja zmierza ku lepszemu. Jest na drodze do całkowitego wyzdrowienia, ale to naturalnie wymaga czasu.

Odnosząc się z kolei do dzisiejszego incydentu Pietrowa, który jadąc na siódmej pozycji przed samym końcem zawodów po wyjeździe poza tor musiał się wycofać, 37-latek stwierdził: Na powtórce było wyraźnie widać, jak wysoko bolid uniósł się w powietrze, dlatego podczas lądowania doznał tak poważnych uszkodzeń. Technika Formuły 1 nie jest projektowana z myślą o takich obciążeniach - drążek kierownicy tego nie wytrzymał.

Spytany o cele na przyszłotygodniowe Grand Prix Chin, do którego Lotus Renault GP przystąpi po dwóch wizytach na podium z rzędu, Boullier powiedział: Jest takie francuskie porzekadło: bez dwóch nie ma trzech. Tak więc mamy nadzieję na kolejny sukces!

Źródło: f1news.ru

KOMENTARZE

12
christoff.w
13.04.2011 09:06
MaxKapsel - dokladnie,u Renowki nie ma zadnych super tajemniczych doplaaczy itp.tak wiec tak jak napisales: prawą stronę przyblokował wolno startujący Webber, więc ruszające za nim Ferki musiały go omijać - przez ten czas obie Renie przeszły za Makami do przodu, a potem na dohamowaniu i samym zakręcie Lewis i Jenson tak się skupiali na pilnowaniu wewnętrznej i czerwonych za nimi, że Nick ich po prostu...wyprzedzil(zaskoczyl) :)
MaxKapsel
11.04.2011 08:26
Proste, prawą stronę przyblokował wolno startujący Webber, więc ruszające za nim Ferki musiały go omijać - przez ten czas obie Renie przeszły za Makami do przodu, a potem na dohamowaniu i samym zakręcie Lewis i Jenson tak się skupiali na pilnowaniu wewnętrznej i czerwonych za nimi, że Nick ich po prostu zaskoczył. R31 owszem jest szybki i "zrywny", ale jakichś wielkich tajemnic, magicznych wynalazków i teorii spiskowych nt. szybkiego startu bym na siłę nie szukał. A wypowiedź Boulliera o Kubicy? tyle to może powiedzieć w każdej chwili prawie każdy. Wiadomo, że u Roberta wszystko w porządku (gdyby nie było, to było by już o tym zewsząd głośno), sytuacja zmierza ku lepszemu (no bo gdzie ma zmierzać jeśli Robert zdrowieje?), jest na drodze do wyzdrowienia, ale to wymaga czasu (no wielkie odkrycie, naprawdę..;)). Tylko tego o byciu w ciągłym kontakcie nie mógłbym powiedzieć sam... Wbrew wstępowi do tej części o Kubicy, Boullier niczego nie ujawnił na temat rehabilitacji Roberta, tylko troszkę rzucił PR-em. Widać, że to była odpowiedź na pytanie dziennikarza, a nie "wypowiedź własna" - Boullier moim zdaniem wcale w takim ciągłym kontakcie z Kubicą nie jest, nie miał na ten temat praktycznie żadnych konkretów do powiedzenia, i wcale mu się nie dziwię - on ma teraz na głowie sezon, zespół i przeprowadzkę do Chin, a nie raporty o postępach leczenia Kubicy. Smutne, ale - life is brutal...
mago
11.04.2011 06:28
A ponadto to Renault nadmieniało, że przedni wydech to nie będzie jedyna nowość przez nich wymyślona, więc coś może... Miło słyszeć dobre wieści o Robercie... :) jest na drodze do całkowitego wyzdrowienia ^^ świetnie :D
Kajt
11.04.2011 06:21
Coś tam kiedyś Renault ze sprzęgłem kombinowało za czasów świetności Alonso w tym zespole, może odkurzyli stare plany i wdrożyli to do obecnych bolidów :) Dzięki temu takie starty.
mat_eyo
11.04.2011 06:08
A mi się wydaje, że po prostu zaryzykowali na starcie. Na powtórkach widać, jak Nick a po chwili i Witalij po starcie jechali twardo lewą stroną toru nie zważając na walkę toczącą się z boku. A w Australii - cóż Pietrov zawsze potrafił dobrze startować a Nick startował w towarzystwie dużo wolniejszych bolidów więc nic dziwnego, że sporo zyskał. Ale mam nadzieję, że się mylę i jednak Reno ma jakiś patent na zyskiwanie kilka pozycji na starcie :D
chocolatestarfish
10.04.2011 10:04
A tak na poważnie, to z tym startem, to ciekawa sprawa i nie psipadek... Moim zdaniem, możliwe że udało się to dzięki świeżym oponom, gdyż Renówka przejechała najmniej, po 3 rundy podczas każdego segmentu kwalifikacji. Ciekawe też, czy ma na to wpływ przedni wydech zwiększający przyczepność na starcie i odkurzający asfalt przed osia napędową;D... Szkoda, że nie wiadomo, czy używali KERSu na starcie, bo być może koła i tak były cały czas do pierwszego zakrętu na granicy przyczepności.
oligator
10.04.2011 09:37
Moze Pietrow chcial zareklamowac aeroflot :p
zawias
10.04.2011 09:08
Pietrov? ale urrwał, ale to było dobre.
kabans
10.04.2011 08:06
pietrov urwał sam kierownice bo dowiedział się jak kely zarabia kase albo po prostu w momencie oderwania się od ziemi pociągnął kierownicę do siebie jak w samolocie, żeby wzbić się w powietrze
Lolkoski
10.04.2011 07:46
Piękny wyścig i dobre wieści odnośnie Roberta - czego chcieć więcej ... no może chciałbym żeby Robert mógł szybko do R31 wskoczyć bo pewnie byłoby ciekawie no ale nie można mieć wszytkiego
bogoz
10.04.2011 07:27
W zeszłym sezonie jeszcze wolniejszym autem byli na podium, dopiero w drugiej części dopadł ich pech i głupie błędy
cwiek
10.04.2011 07:12
"Jest na drodze do całkowitego wyzdrowienia, ale to naturalnie wymaga czasu”. Pozostaje nam tylko czekać a przy tym być realistami. Szybkiego powrotu do zdrowia Robert. Co do wyścigu. Renault może i szczęśliwie załapało się na podium, jak nas tu niektórzy przekonują, ale szczęście trzeba też umieć wykorzystać. Zespół pod tym względem się poprawił w porównaniu do zeszłego sezonu.