Sauber płaci teraz za swoje błędy
Wykluczenie w Australii i awarie na Monzy przyczyniły się do spadku za Force India
04.10.1111:02
2158wyświetlenia

Sauber twierdzi, że jego obecna pozycja za zespołem Force India w klasyfikacji konstruktorów wynika z popełnionych w tym roku błędów, choć po części obwinia także wprowadzone w połowie sezonu zmiany regulaminowe dotyczące wydechu.
Podczas gdy do końca sezonu zostało pięć wyścigów, Sauber zajmuje w klasyfikacji generalnej siódme miejsce, tracąc 12 punktów do najbliższego rywala, zespołu Force India, który doświadcza dobrej końcówki sezonu 2011, jako że w ostatnim wyścigu w Singapurze obydwa bolidy hinduskiego zespołu dojechały na punktowanych pozycjach.
Peter Sauber przyznał, że obecnie żałuje wykluczenia obydwu bolidów z wyników Grand Prix Australii, gdzie naruszenie zasad dotyczących tylnego skrzydła kosztowało Sergio Pereza i Kamuiego Kobayashiego siódme i ósme miejsce oraz podwójnej awarii skrzyni biegów na Monzy, gdy zespół był bardzo konkurencyjny.
To Australia i ostatnie problemy ze skrzynią biegów, w innym wypadku bylibyśmy teraz przed Force India- powiedział Sauber. Dyrektor zarządzający zespołu, Monisha Kaltenborn dodała:
Właściwie płacimy teraz za błędy, które popełniliśmy.
Kaltenborn przyznała również, że Sauber zmienił swoje plany dotyczące rozwoju bolidu, kiedy zdecydowano o zmianie regulaminu odnośnie dmuchanego dyfuzora od wyścigu w Silverstone, a potem nie mógł powrócić do dobrej formy przy niezmienionych zasadach.
Szczerze, jesteśmy przekonani, że nasz bolid jest relatywnie dobry, a kroki, które poczyniliśmy są również dobre- powiedziała.
Naszym problemem jest to, że wydech nie działa w sposób, w jaki chcielibyśmy, aby działał. FIA zasygnalizowała, że najpierw zmieni reguły dotyczące mapowania silnika, a potem od Silverstone, całego systemu, więc zaprzestaliśmy rozwoju. To teraz się odbija na naszej formie.
Źródło: autosport.com
KOMENTARZE