Adrian Newey wciąż widzi możliwości poprawy osiągów przez Red Bull Racing

"Jedyne czego możemy próbować, to szukanie własnych słabości i ich niwelowanie"
02.01.1210:48
Konrad Házi
2885wyświetlenia

Szef techniczny Red Bull Racing - Adrian Newey, stwierdził ostatnio, iż jego zespół wciąż dostrzega możliwości poprawy, pomimo zdominowania sezonu 2011. W zeszłym rokku Sebastian Vettel zdobył swój drugi z rzędu tytuł mistrzowski wygrywając 11 wyścigów i 15 pierwszych pól startowych. Mark Webber dołożył do tego dorobku jeszcze jedno zwycięstwo przyczyniając się również do zdobycia mistrzostwa wśród konstruktorów.

Pomimo, iż rywale spodziewają się, że zespołowi Red Bull Racing będzie znacznie trudniej wykonać krok naprzód, Newey pozostaje niewzruszony i wciąż twierdzi, że postęp jest osiągalny. Brytyjczyk uważa też, że zespół jest w stanie lepiej przystosować się do nowych restrykcji dotyczących wydechu. Jedyne czego możemy próbować, to szukanie własnych słabości i ich niwelowanie. Wciąż mamy sfery w których możemy coś poprawić, jednak jak zawsze w ciągu zimy, czeka nas typowy wyścig zbrojeń.

Pojawiły się pewne zmiany w regulaminach - głównie chodzi tu o obostrzenia w kwestii położenia wydechu i mapowania, co z kolei oznacza, że efekt wydechu zostanie zredukowany do niemal zera. Każdy będzie więc pracował nad tym, by odzyskać stracony docisk i ten kto opracuje najlepsze rozwiązania będzie zwyciężał.

Newey sądzi także, że rywale Red Bull Racing mogą czuć się porażeni sposobem w jaki jego zespół zdominował sezon 2011, co może wyzwolić w nich prawdziwie sportową złość i chęć rewanżu. Nie wiem. To możliwe. - powiedział Anglik zapytany o tą kwestię. Nie mogę komentować tego jak ktoś inny myśli czy pracuje. Jedyne co mogę powiedzieć, z naszego własnego punktu widzenia, to starać się, tak jak zawsze to czynimy, pracować w skupieniu i martwić się jedynie własnymi sprawami wykonując przy tym w trakcie zimy najlepszą pracę i czekać co przyniesie los.

Podsumowując Newey przyznał, że nie spodziewał się tak dobrego sezonu w wykonaniu jego zespołu, po tym, jak w czasie zimowych testów Ferrari zdawało się być bardzo silne. Nie, nigdy nie można się tego spodziewać. Podczas całych zimowych testów nie można być niczego pewnym i naprawdę zdawało się, że Ferrari będzie z nami zaciekle rywalizowało, gdy z kolei McLaren zmagał się ze swoim wydechem. Wykonali jednak kawał czarnej i dobrej roboty kopiując nasz wydech między ostatnimi testami a pierwszym wyścigiem, więc ich osiągi w Melbourne były niespodzianką. A później toczyła się już zupełnie nietypowa walka w kwestii rozwoju.

Było kilka torów, które faktycznie nam nie sprzyjały, zwłaszcza w czasie chłodnej pogody w lipcu i sierpniu, gdy mieliśmy problemy. Z drugiej jednak strony, na innych torach, na których tradycyjnie traciliśmy nieco dystansu do rywali - jak Spa czy Monza, byliśmy bardzo konkurencyjni. - zakończył Newey.

Źródło: autosport.com

KOMENTARZE

23
R90
02.01.2012 09:27
@SilverX Skąd takie info? Czy to jest forma żartu może jakaś :P?
MairJ23
02.01.2012 09:01
@schuey nie te lata.... Sebastian sie szybciej uczy bo mlody i szybciej dopasowuje swoj styl do bolidu a Markowi idzie to trudniej z uwagi na wspomniany juz wiek.... sam mam tyle co Mark wiec rozumiem jego problem :) To jeden z powodow tez dlaczego mu kibicuje - bo fajnei by bylo jakby pod koniec kariery w moim/jego wieku cos osiagnal :) Rozumiem tez ze w kolejce po tytul jest ustawionych kilku panow i ze to bedzie "cholernie" trudne... ale czy niewykonalne dla Webbera to jeszcze nie jestem przekonany... aczkowiek nie daje mu duzych szans
schuey
02.01.2012 07:09
@Flybutter tu sie zgodze. Moze wreszcie zacznie jezdzic jak nalezy, bynajmniej na miare swojego bolidu
SilverX
02.01.2012 07:01
Ferrari na czele z Rory Byrne'm może namieszać, podobno właśnie Byrne wpadł na rewolucyjny koncept płaskiej podłogi i dyfuzora. Z kolei Newey i jego chłopcy uzyskali ogromny docisk i znowu mają kolejną "rakietę"...
Flybutter
02.01.2012 06:32
Cóż, mam nadzieję, że dobra passa RBR się utrzyma. I że Mark się poprawi - i nie mówcie tu o jego 'spowalnianiu' przez zespół, to śmieszne. (:
akkim
02.01.2012 05:20
Jeśli mają tajemnice, gdzieś tam nie są czyści a nikt ich nie namierzy, to Porzućcie myśli, że ktoś im podskoczy również w tym sezonie, ani McLareny ani czarne konie.
Kristofuros
02.01.2012 05:01
Nie kraczcie już tak :-P Będzie wyrównana stawka 5 zespołów i różnice max 0,5s na kółku oraz walka do ostatniego kółka na ostatnim wyścigu sezonu 2012 o oba Majstry :-) .... no co .... pomarzyć nie można ;-P
IceMan11
02.01.2012 03:47
@FelipeF1. Przecież żartuję. Ryjek na końcu mówi chyba wszystko :)
MairJ23
02.01.2012 03:23
Nie przylacze sie do wyliczanki kto bedzie mistrzem w 2012 ale moim zdaniem RBR moze miec problem z obrona tytulu widzac jak pod koniec sezonu McLaren byl blisko a inni tez nie beda siedziec z zalozonymi rekoma. Rozumiem ze RBR w zimowe wakacje tez nie bedzie proznowal ale zawsze jest wieksze prawdopodobienstwo ze sie ktos do nich zblizy niz ze oni odskocza znow na 1.5 sek z poczatkiem sezonu. Chcialbym aby mistrza wygral ktos inny niz ktos z wiekiej 3jki ! (Ferrari, McLaren, RBR). Mysle o Mercedesie lub Lotusie. Wiem wiem - lotus to za daleko ale Mercedes moglby zaskoczyc swym nieco dluzszym bolidem w tym roku. Buduja cos nowego przeciez. Okaze do polowy listopada 2012 (juz bedziemy tez znali mistrza Europy :) )
Karol26
02.01.2012 03:13
Zawsze można się poprawić to jak z szybkim okrążeniem kwalifikacyjnym. Wszędzie można coś urwać tak samo i tu.
FelipeF1.
02.01.2012 03:08
@IceMan11 żebyś się nie zdziwił
IceMan11
02.01.2012 02:50
@adnowseb Ich czasy minęły ;P
schuey
02.01.2012 02:48
Patrzac na to jaka mieli przewage w ciagu ostatnich dwoch lat stawiam ze pojada po hattrick w klasykikacji konstruktorow.
Adam2iak
02.01.2012 02:43
Red Bullowi może być ciężko obronić majstra, chyba, że Newey znowu czymś zaskoczy rywali...
Reyon
02.01.2012 02:38
Dokładnie :)) McLaren po MAJSTRA :)))
adnowseb
02.01.2012 01:44
@Kamikadze2000 [quote]RBR po MAJSTRA!!! :))[/quote] Dobre! ,ale nie tym razem:):) Nadchodzi czas McLarena i Ferrari !
Luca
02.01.2012 01:40
Adrian,błagam ja Ciebie:Siedź na d*pie i nic nie poprawiaj :)
kumien
02.01.2012 12:35
W skrócie przemówienie Neweya powinno brzmieć: "Achrung! Achtung! Poprzedni bolid RBR miał kupę błędów, więc zaczynam je naprawiać. Czujcie przerażenie :) "
Kamikadze2000
02.01.2012 12:08
McLaren nie miał wtedy jeszcze "dmuchanego dyfuzora", stąd też prezentowali słaby poziom na testach. Myślę, że trochę aktorzyli ze swoją "słabą" formą. Dlatego też w 2012 roku mogą miec problemy, ponieważ ten komponent właśnie stanowił u nich podstawę. RBR po MAJSTRA!!! :))
R90
02.01.2012 12:04
Czy RedBull będzie dominować w tym sezonie, zależy w dużej mierze od tego, czy ich przewaga w głównej mierze brała się z najlepiej poznanej i rozwiniętej koncepcji dmuchanego dyfuzora, czy był to szereg innowacji, które ze sobą współgrały lub działały osobno
schuey
02.01.2012 10:44
zielone światła??? hm..cos sie zmienilo? profi wpadka na poziomie amatora
jpslotus72
02.01.2012 10:22
Nie mamy zimy za oknami, więc Newey zafundował nam przynajmniej prawdziwie "zimową gadkę"... Może na następne spotkanie z mediami przyniesie dokładne plany nowej konstrukcji? - pogadamy o konkretach... :) Cóż - jeśli chodzi o konkrety, to usłyszymy jeszcze niejedną "gadkę", ale tak naprawdę przemówią one dopiero po "zielonych światłach" w Melbourne. EDIT - dla amatorów dosłowności we wszystkim dodałem cudzysłów. Teraz jasne? ("Zielone światła" - powszechnie stosowany synonim słowa Start.)
adnowseb
02.01.2012 10:18
[quote]Podsumowując Newey przyznał, że nie spodziewał się tak dobrego sezonu w wykonaniu jego zespołu, po tym, jak w czasie zimowych testów Ferrari zdawało się być bardzo silne[/quote] Tak,ja też myślałem ,że Ferrari będzie bardzo silne, obserwując wyniki testów. Do tego doszedł LRGP ,gdzie Kubica ''kręcił'' dobre czasy. Po pierwszym wyścigu pomyślałem '' LRGP w Top3 bez dwóch zdań.'' Ferrari trochę mnie rozczarowało,myślałem ,że nie oddalą się tak od RBR w trakcie sezonu. Na szczęście McLaren przyłączył się do walki, mimo ,że kiepsko wypadali na testach.