Kovalainen i Alguersuari najpoważniejszymi kandydatami do Saubera?

Któryś z tych zawodników miałby w przyszłym sezonie zastąpić Kobayashiego
19.07.1209:31
Mateusz Szymkiewicz
2218wyświetlenia

Według mediów, Heikki Kovalainen i Jaime Alguersuari są najpoważniejszymi kandydatami do zespołu Sauber na przyszły rok.

Jak wskazują pogłoski, przyszłoroczna posada Kamui Kobayashiego w szwajcarskiej ekipie jest zagrożona i jego miejsce miałby zając któryś z wyżej wymienionych kierowców. Według Turun Sanomat, największe szanse na zdobycie posady w Sauberze ma Kovalainen, który już trzeci rok ściga się dla Caterhama.

Osobiście moim celem jest powrót do walki o jak najwyższe pozycje, jednakże na razie z nikim nie rozmawiałem - powiedział Heikki Kovalainen. Jest jasne, że chcę znowu walczyć o punkty. Czuję się komfortowo w obecnym zespole, ustabilizowałem swoje miejsce i myślę, że to co zbudowaliśmy, zostało zrobione w dobry sposób. Jeśli tempo rozwoju jest dobre, to nie ma sensu tego niszczyć. Jednakże nie jestem już chłopcem.

Innym kandydatem jest podobno Jaime Alguersuari, który obecnie pełni rolę kierowcy testowego Pirelli. W przyszłym roku będę się ścigał na 100 % - stwierdził Hiszpan. Istnieje wiele możliwości i ofert. Jestem pewien i niezależnie od ilości transferów, będę w Formule 1 ponownie. Oczywiście nie proszę o zwycięski bolid, tylko o zespół, który da mi możliwość pojawiania się regularnie w pierwszej dziesiątce.

Źródło: onestopstrategy.com

KOMENTARZE

13
Adam2iak
19.07.2012 10:18
@Kamikadze2000 Gutierrez mógłby przynajmniej w przyszłym sezonie pojeździć sobie w piątki jak Bottas w Williamsie, o ile oczywiście nie zostanie etatowym :) Po Kobayashim płakać nie będę, chociaż wolałbym żeby miejsce w Sauberze zwolniło przejście Pereza do Ferrari.
adnowseb
19.07.2012 10:16
@Kamikadze2000 -A ja dalej wierzę,że może tego mistrza zdobyć:)) No ale Luiz to dobry przeciwnik który ''łatwo skóry nie sprzeda.''Będzie się działo,oj będzie'':)) Również pozdrawiam.
katinka
19.07.2012 09:59
Nie bardzo widzę Kovalainena w Sauberze, trudno będzie mu znaleźć lepszy zespół, to nie Kimi, który może wybierać. Nie wiem czemu, ale Heikki raczej chyba nie jest z tych kierowców, którzy sa poszukiwani na rynku transferowym, na 2010 był tez na liście Renault, a jednak go nie zatrudnili. Nie chciałabym, aby już zrezygnowali z Kobayashiego, który z jakiegos powodu (może opon) nie może teraz pokazać całych swoich umiejetności. W qualu sobie lepiej radzi, ale w wyścigu traci tempo do Pereza, który jest szybszy, a tez przeciez dość agresywnie jeździ. Pamietam jak kiedyś pół padocku i kilku ekspertów od F1 sie zachwycało nie tylko jego wyprzedzeniami, ale tez sposobem w jaki dohamowuje i wchodzi w zakrety, więc talent musi mieć. Jesli Perez by poszedł do Ferrari, to chetnie zobaczyłabym w Sauberku duet Kamui-Jaime, chociaz ten drugi zrobił się ostatnio jakby troche zbyt pewny siebie, ale może to ta praca w radiu czy tv. Tylko co wtedy z Felipe, którego tez lubię, chociaż mam przeczucie, że jednak jeszcze nic sie nie zmieni w czołowych zespołach na przyszły sezon.
Kamikadze2000
19.07.2012 09:19
@adnowseb - jeżeli zdobędzie majstra, ma bardzo duże szanse na posadę Kamui'ego. Ale musi tego dokonac. Chyba, że Slim zapłaci jeszcze więcej. Bez wątpienia jednak Esteban to dobry materiał na F1. Jest nieobliczalny, ale posiada szybkośc - to najważniejsze. Pzdr :))
jpslotus72
19.07.2012 09:17
Prawdę mówiąc ja też więcej spodziewałem się po Kobayashim - zapowiadał się naprawdę obiecująco (debiut w dwóch ostatnich wyścigach 2009 miał wręcz rewelacyjny). Ale jak długo można się zapowiadać? Kiedyś trzeba już ustabilizować formę na jakimś poziomie. Tymczasem Kamui wciąż jeździ "zrywami" - czasem potrafi zaimponować ułańska szarżą, zdobywając wiele pozycji, innym razem szarża kończy się na najbliższym bolidzie rywala, kiedy indziej w ogóle go nie widać. To nie jest w każdym razie to, czego oczekiwałem. Nie chodzi o to, że nie wygrywa wyścigów, tylko że nie prezentuje stabilnych osiągów na poziomie Saubera. Może jego styl jazdy nie sprawdza się w F1 - gdzie trzeba harmonijnie łączyć agresywność, waleczność i solidne tempo? Kobayashi nie jest z drugiej strony tak słaby, żeby go w ogóle skreślać ze stawki - może więc zamiana z Kovalainenem? A druga sprawa - zadziwia mnie ta 100% pewność Alguersuariego... PR? Próba oddziaływania sugestią (psychotechnika)? Arogancja? Czy po prostu młodość, która "mierzy siły na zamiary, a nie zamiar podług sił"?... W każdym razie z takim dorobkiem, umiejętnościami i skromnym raczej zapleczem sponsorskim byłbym na jego miejscu w ogóle skromniejszy ("chciałbym wrócić do stawki", "mam nadzieję na powrót" - ale 100% pewności często nie daje nawet podpisany już kontrakt). Nie "odbieram" mu tej szansy - bo, podobnie jak Kobayashi, nie jest znowu jakimś zupełnym "patałachem" (wg kryteriów F1) - ale wydaje mi się, że takiemu kierowcy trudno jednak będzie wrócić do stawki - to nie Schumacher czy Raikkonen. Tym bardziej, ze Jaime nie chce wrócić tak "w ogóle" (jak de la Rosa), tylko chce walczyć co najmniej o punkty...
Kamikadze2000
19.07.2012 09:16
Jeden francuski dziennikarz stwierdził, że problemem Saubera są kierowcy. Di Montezemolo twierdzi, że Sergio Perez jest zbyt niedoświadczonym kierowcą, aby zastąpił Felipę Massę. Brazylijczyk coraz lepiej się spisuje, a "czerwoni" stoją za nim murem. Ta ekipa często potrafiła jednak kręcic, zwłaszcza Markiz. Zapowiada się ciekawy "sezon ogórkowy". Heikki ma szansę na posadę w Sauberze. Williams na pewno odpada - mają innego Fina Bottasa, a poza tym potrzebują kasy. Ferrari, które także było wymieniane, jako jego potencjalna praca, także odpada - nie wezmą zawodnika z ekipy, w której ocenienie potencjału jest bardzo trudne do określenia. A kierując się wynikami w McLarenie (choc to zgubne swoją drogą) byłoby na jego niekorzyśc. Inne ekipy nie wchodzą w grę. Fin jest jednym z moich ulubieńców, ale takowym jest też Kamui. Dlatego będę miał niedosyt, jeżeli Japończyk opuści F1, mimo iż spisuje się dobrze. Mam nadzieje, że druga połowa sezonu tym razem mu się powiedzie. :)) Co do Fernando Alonso - ma kontrakt do 2016 roku włącznie. Wcześniej na pewno nie opuści F1, chyba że dojdzie do podobnej afery, co w McL, a to raczej mało prawdopodobne. Obecnie obstawiam skład taki sam na sezon 2013. Oczywiście mnie to cieszy. :)
adamo342
19.07.2012 09:10
Ambrozya-Wątpię żeby Alonso opuścił F1 jak by zdobył teraz trzeci tytuł Hiszpania straciłaby wielu fanów f1 a także spadła by frekwencja w Gp Hiszpanii i Walencji poza tym nie widzę Alonso w innej serii niż F1.Nie będzie żadnych zmian w Sauberze Kobayashi na pewno zostanie.Czuję że na rynku transferowym powieje totalną nudą.
adnowseb
19.07.2012 08:51
Tylko po co Sauberowi Koval? Kolega wspomina tu o Gutierrezie,też chciałbym widzieć go w składzie,ale chyba nasze marzenia w tym roku(2013) się nie spełnią. Gdyby naprawdę miało dojść do ''wymiany'' kierowców to tylko Alguersuari do Saubera.
marcin82
19.07.2012 08:29
Chciałbym zobaczyć Alguersuariego w Sauberze
witek2403
19.07.2012 08:27
Ja bym się pokusił o skład Saubera KOV-GUT. Sergio do SF!
Ambrozya
19.07.2012 08:06
Według "znaffcuf" w Ferrari będzie przecież jeździł Kubica... Ale ja za Massę widziałbym Pereza. Jeśli Alonso zdobędzie trzeci tytuł to może odejdzie z F1 tak jak kiedyś zapowiadał? Wtedy byłaby ciekawa sytuacja...
DJ Malina
19.07.2012 08:05
@Adakar A może Sauber wymieni cały skład? Jak dla mnie Kobayashi od 2011 jeździ jakoś niemrawo, w 2010 piękne, agresywne manewry wyprzedzania, a ostatnio mało o nim słychać podczas wyścigu. Może Pirelki go ograniczają?
Adakar
19.07.2012 07:42
a wg mnie to ściema i zastąpiony będzie Perez, który wykopie Massę z Maranello squad ...