Di Montezemolo rozmawiał z Senną na temat przejścia do Ferrari

66-latek spotkał się w tej sprawie z Brazylijczykiem na cztery dni przed jego śmiercią
30.04.1415:43
Mateusz Szymkiewicz
2767wyświetlenia

Luca di Montezemolo ujawnił, że prowadził rozmowy z Ayrtonem Senną na temat przejścia do Ferrari.

Dzień przed dwudziestą rocznicą śmierci Brazylijczyka, na oficjalnej stronie internetowej Ferrari pojawiła się wypowiedź prezydenta włoskiej marki - Luci di Montezemolo, w której ujawnił, że na kilka dni przed śmiercią Senny, rozmawiał z nim na temat ewentualnego przejścia z ekipy Williams.

Chciał przejść do Ferrari, a ja chciałem go w zespole. Kiedy przybył do Włoch na Grand Prix San Marino, spotkaliśmy się w moim domu w Bolonii 27 kwietnia. Powiedział mi, że naprawdę docenia nasze stanowisko przeciwko nadmiernemu wykorzystywaniu elektroniki do pomocy przy sterowaniu, co nie pozwalało na ukazanie umiejętności kierowców. Rozmawialiśmy długo i było to dla mnie jasne, że chce on zakończyć karierę w Ferrari, będąc kilka lat wcześniej bliskim dołączenia do nas. Zgodziliśmy się na kolejne spotkanie, by znaleźć sposób na ominięcie jego ówczesnych zobowiązań kontraktowych. Obaj byliśmy zgodni, że Ferrari to idealne miejsce na jego dalszą karierę, która do tej pory była świetna, wręcz wyjątkowa - powiedział 66-latek.

Di Montezemolo wyraził także słowa uznania dla Mistrza Świata z sezonów 1988, 1990 oraz 1991. Zawsze doceniałem styl ścigania Ayrtona. Tak jak w przypadku wszystkich wielkich mistrzów, miał niesamowitą wolę zwycięstwa i nigdy nie był zmęczony poszukiwaniami doskonałości, starając się poprawić cały czas. Był niezwykły w kwalifikacjach, był również wielkim wojownikiem w wyścigach, gdzie walczył bardzo zaciekle.

KOMENTARZE

15
LH44fan
03.05.2014 12:49
Nie zapominaj, że Mansell był numerem 2 przy Proście. Pytam gości z 3 pierwszych komentarzy. Macie jakiś ból pupy, że sie tak spinacie? Nabierzcie szacunku szczylki.
marios76
02.05.2014 07:44
@Mickey Nie zapominaj, że Mansell,też u nich jeździł...
Mickey
01.05.2014 06:21
W Ferrari niejednokrotnie wspominali, że od początku lat 90-tych byli zainteresowani przemianą zespołu, która miała się dokonać przy pomocy świetnego kierowcy. Nie udało się z Prostem ze względu na konflikty na różnice zdań, próbowano więc pozyskać Senne, aż w końcu udało się zrealizować ten scenariusz pozyskując Schumachera.
badyl
30.04.2014 11:33
-Ayrton, nie przyszedłbyś do Ferrari? -Może kiedyś, Luca, może kiedyś -To w takim razie wrócimy jeszcze do tematu? -Dobrze, Luca, dobrze... 20 lat później... Luca Di Montezemolo "Senna był zainteresowany przyjściem do Ferrari i umówiliśmy się na kolejne rozmowy".
Kamikadze2000
30.04.2014 08:19
@MairJ23 - ja teraz jak słyszę choćby w jakiejś reklamie silnik V8, to jest dla mnie poezją. I tęsknię, jak cholera. Obecna F1 straciła niestety wiele i oglądając ją, odnosi się wrażenie, że to nie to samo... to coś innego... ;] Wszystko, co porówna się do tego badziewia, jest dobre. Nawet Formuła Renault 2.0 Eurocup brzmi lepiej... XD
MairJ23
30.04.2014 08:13
@TopOne alez gdzie ja napisalem ze MSC byl kierowca Ferrari ? - przeciez tytul zdobyl z Benettonem po kraksie z Hillem w Adelaidzie. Chodzilo mi o to ze Berger jechal na 3ciej pozycji za MSC a przed MSC jechal Senna tuz po wznowieniu przed wypadkiem na Tumburello :( @Falarek ach te czasy - wczoraj ogladalem ten wyscig :( i nie moglem sie powstrzymac od usmiechu gdy uslyszalem ryk silnikow.
Falarek
30.04.2014 07:42
@MairJ23 przecież napisałem że od 94 zaczęli się odradzać a w ogóle wtedy byli mocni na "silnikowych" torach jak stara Imola, stary Hockenheim czy Monza. V12 robiło swoje. Ach te czasy :)
TopOne
30.04.2014 05:37
@MairJ23 W 1994 MSC był kierowcą Benettona. Do Ferrari przeszedł w '96.
MairJ23
30.04.2014 03:14
@Falarek w takim dolku ze Berger jechal za Ayrtonem, MSC na IMOLA przed wypadkiem.... na serio dolek jak cholipa :) Chcialoby sie zeby Ferrari bylo w takim dolku teraz.
Falarek
30.04.2014 03:00
Chyba tylko dla kasy przeszedłby wtedy do Ferrari bo w tamtym okresie Ferrari było w mocnym dołku. Nie wygrali wyścigu od 1990 roku samochody nie to że wolne to jeszcze usterkowe. Fakt że od 94 zaczęli się powoli odradzać ale jakoś śmiem wątpić w te rewelacje od "Markiza" :)
Kamikadze2000
30.04.2014 02:46
Wszyscy zamieniliby jazdę w Ferrari na tytuły... ;) @Indy - mogli go po prostu oto spytać z okazji 20-lecia... ;)
Master
30.04.2014 02:32
Pewnych rzeczy się nie mówi.. Wychodzą z czasem. Jaki Wy macie problem? Mdli Was? To nie czytajcie.
Indy
30.04.2014 02:26
On już kiedyś o tym opowiadał czy nagle na 20 rocznicę sobie przypomniał?
reamoon
30.04.2014 02:05
[quote="gornik"]Moim zdaniem gadka pod publiczkę... Jak to niby wszyscy chcieli przejść do Ferrari... To mnie dosłownie mdli już.[/quote] Pewnie specjalnie kłamie, żeby Cię zemdliło...
gornik
30.04.2014 01:45
Moim zdaniem gadka pod publiczkę... Jak to niby wszyscy chcieli przejść do Ferrari... To mnie dosłownie mdli już.