Green zwycięża ostatni w tym sezonie wyścig DTM

Nieco ponad sekundę za Brytyjczykiem linię mety minął Mattias Ekstrom.
18.10.1517:03
Nataniel Piórkowski
4680wyświetlenia


Jamie Green odniósł zwycięstwo w ostatnim tegorocznym wyścigu serii DTM. Drugie oraz trzecie miejsce w finale na Hockenheim dowieźli do mety odpowiednio Mattias Ekstrom i Edoardo Mortara.

W porównaniu do zdobywcy pierwszego pola - Garry'ego Paffetta, Green z powodzeniem kontrolował losy wyścigu. Były tester McLarena miał wyraźne problemy z utrzymywaniem tempa rywalizacji i stracił prowadzenie już na czwartym okrążeniu w nawrocie Spitzkehre.

Start i pierwsze okrążenia nie układały się także po myśli Mattiasa Ekstroma, który na starcie stracie stracił pozycję na rzecz Maxime'a Martina z BMW. Walczący o tytuł wicemistrza DTM Szwed zrewanżował się jednak Belgowi na piątym okrążeniu, otwierając sobie tym samym drogę do ataku na bezbronnego Paffetta. Do zakończonego powodzeniem ataku doszło zaledwie dwa kółka później.

Pod koniec rywalizacji kierowca Audi zbliżał się do prowadzącego Greene'a, jednak nie był w stanie podjąć próby walki o pozycję lidera, kończąc wyścig 1,3s za Brytyjczykiem. Na trzecie miejsce podium przesunął się Edoardo Mortara, który rywalizował strategię późnego zjazdu na wymianę ogumienia.

Czwarte miejsce przypadło najwyżej sklasyfikowanemu z kierowców Mercedesa - Paulowi di Reście, a piąte Timo Scheiderowi. Niemiec w dalszym ciągu nie może być pewny swej pozycji z uwagi na trwające dochodzenie sędziów w sprawie incydentu w alei serwisowej. Górą z walki o szóstą pozycję wyszedł Martin, który ostatecznie przekroczył linię mety przed Antonio Felixem da Costą.

Zmagający się z problemami Paffett minął flagę w szachownicę dopiero na dziewiątym miejscu: za Bruno Spenglerem, ale przed zamykającym czołową dziesiątkę Martinem Tomczykiem.

Tegoroczny czempion - Pascal Wehrlein rozpoczął walkę z siedemnastego pola i ukończył wyścig na dwudziestym miejscu po kontakcie z Nico Mullerem. Wyścigu nie ukończył Adrien Tambay, który w nawrocie został uderzony przez bezwładnie sunący po torze samochód Christiana Vietorisa. Winnym kraksy był Miguel Molina - Hiszpan został za nią ukarany przejazdem przez boksy. Krótko po starcie z BMW Marco Wittmana odpadła maska, zmuszając Niemca do wycofania się z dalszej rywalizacji.

P.Kierowca (Nr)Nar.SamochódOkr.Czas/strataPkt.
1Jamie Green (53)Audi RS5 DTM391h02m02,19825
2Mattias Ekström (5)Audi RS5 DTM39+0:01,35118
3Edoardo Mortara (48)Audi RS5 DTM39+0:18,91415
4Paul di Resta (3)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+0:28,69412
5Timo Scheider (10)Audi RS5 DTM39+0:30,58110
6Maxime Martin (36)BMW M4 DTM39+0:38,0038
7Antonio Felix da Costa (13)BMW M4 DTM39+0:39,1906
8Bruno Spengler (7)BMW M4 DTM39+0:39,7614
9Gary Paffett (2)DTM AMG Mercedes C-Coupe39+0:40,1972
10Martin Tomczyk (77)BMW M4 DTM39+0:47,6821
11Miguel Molina (17)Audi RS5 DTM39+0:49,554
12Daniel Juncadella (12)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+0:55,955
13Maximilian Gotz (84)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+1:00,941
14Augusto Farfus (18)BMW M4 DTM39+1:04,344
15Mike Rockenfeller (99)Audi RS5 DTM39+1:07,538
16Nico Muller (51)Audi RS5 DTM39+1:15,417
17Tom Blomqvist (31)BMW M4 DTM39+1:19,406
18Robert Wickens (6)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+1:21,170
19Lucas Auer (22)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+1:23,359
20Pascal Wehrlein (94)DTM AMG Mercedes C-Coupe 39+1:31,948
21Timo Glock (16)BMW M4 DTM39+1:54,040
Niesklasyfikowani
22Christian Vietoris (8)DTM AMG Mercedes C-Coupe 15
23Adrien Tambay (27)Audi RS5 DTM15
24Marco Wittmann (1)BMW M4 DTM7
Pole position: Gary Paffett - 1:32,645 Najszybsze okrażenie: Edoardo Mortara - 1:34,086 na 25 okrążeniu

KOMENTARZE

3
Satch
18.10.2015 06:17
Dodaliście całą minutę Glockowi do rezultatu wyścigu (więc powinien być na P12).
Masio
18.10.2015 05:56
@woodywoods Audi oberwało się, za tą skandaliczną sytuację na Red Bull Ringu i dlatego przegrali
woodywoods
18.10.2015 05:48
Bardzo ciekawy wyścig. Szkoda tylko, że ostatecznie BMW wygrało w klasyfikacji producentów kilkoma punktami z Audi (choć było blisko wygranej ekipy z Ingolstadt); gdyby nie kary drive-thru dla Mullera i Moliny... :( Co do tego pierwszego to mógłbym się zgodzić, że niebezpiecznie opuścił boksy, ale co do kary dla Moliny, to już zupełnie nie rozumiem decyzji sędziów. Nie żebym wietrzył jakiś spisek, ale w tym wyścigu pomimo wielu incydentów (np. Wehrlein z tyłu jeździł jak szalony) karani byli tylko kierowcy Audi, i to w dodatku ci, którzy jechali w punktach. Przypadek...? ;)