Jordan: Zespoły producenckie mają zbyt dużą kontrolę w F1

Zdaniem Irlandczyka sport musi opierać się na niezależnych teamach.
08.12.1510:37
Nataniel Piórkowski
1212wyświetlenia


Zdaniem byłego szefa zespołu F1 - Eddiego Jordana, stajnie producenckie mają obecnie zbyt dużą władzę w sporcie, co negatywnie odbija się na jego funkcjonowaniu.

Z uwagi na postawę producentów oraz blokowanie przez nich kluczowych zmian, takich jak na przykład proponowane przez Międzynarodową Federację Samochodową i Formula One Management wprowadzenie do F1 alternatywnej jednostki napędowej, Światowa Rada Sportu Motorowego przekazała Jeanowi Todtowi oraz Berniemu Ecclestone'owi mandat do opracowania i wprowadzenia reform serii Grand Prix.

Jordan, którego prywatny zespół walczył o zwycięstwa, uważa, że władze F1 muszą robić więcej, aby ratować przyszłość mniejszych teamów. Nie podoba mi się kierunek, w którym wszystko zmierza. Z całym szacunkiem dla Mercedesa i Ferrari, ale otrzymali zbyt dużą kontrolę. Przywróćmy kontrolę ludziom, którzy kochają niezależnie zespoły, ponieważ to one są siłą napędową naszego sportu - powiedział Irlandczyk.

Bernie Ecclestone ze swoim Brabhamem, wszystko czego dokonał, niezależnie od tego czy się go lubi bądź nienawidzi, ale zapewniam was: wie, jak prowadzić serię Grand Prix i jej sezon. Nie chodzi o to, że nie mam szacunku do wielkich producentów, ale oni przychodzą i odchodzą. Z drugiej strony mamy niezależne zespoły, jak na przykład Williams, które cały czas są częścią tego sportu - zaznaczył.

KOMENTARZE

2
Anderis
08.12.2015 10:45
Problem był już zauważany 6 lat temu. M. in. przez niejakiego Maxa Mosleya, którego odsunięto od pełnienia ważnych dla F1 funkcji właśnie na skutek presji wywieranej przez duże teamy.
Aeromis
08.12.2015 09:58
Niestety, ale ten problem powinien zostać zauważony przynajmniej półtora roku temu. Tymczasem Bernie i FIA którzy pracują i mają z tego kasę łaskawie zaczęli zauważać problem po tym jak kibice go zobaczyli. Rodzi to moje obawy czy ci dwaj są zdolni do przeprowadzenia zmian, które by nie wyszły bokiem.