Promotor GP Europy naciska na zmianę terminu rozgrywania wyścigu

Azerowie nie są zadowoleni z faktu, iż GP w Baku pokrywa się w czasie z weekendem 24h Le Mans.
26.11.1615:40
Nataniel Piórkowski
1335wyświetlenia


Organizatorzy wyścigu Formuły 1 w Azerbejdżanie przyznają, że nie są zadowoleni z kolizji terminów pomiędzy ich Grand Prix a 24-godzinnym wyścigiem Le Mans.

Przed zaplanowanym na przyszły tydzień posiedzeniem światowej Rady Sportu Motorowego, promotor imprezy w Baku - Arif Rahimov daje jasno do zrozumienia, że preferowanym przez niego scenariuszem jest uniknięcie kolizji terminu obu wyścigów w 2017 roku.

Moje osobiste stanowisko w tej sprawie jest takie, że nie do końca cieszymy sę z tego terminu. Ze względu na Le Mans nasz wyścig cieszył się dużo mniejszym zainteresowaniem prasy. Nadal uważam, że w świecie sportów motorowych nasza impreza miała wyższy priorytet, ale oczywiście chcemy czegoś więcej. Jeśli uda nam się zmienić termin i uniknąć sytuacji, w której kolidujemy z Le Mans, zyskamy większą ekspozycję - zaznaczył w rozmowie z portalem motorsport.com.

Rahimov podkreślił, że kolejnym problemem związanym z GP Europy jest umieszczenie wyścigu bezpośrednio po weekendzie w Montrealu. Różnica czasu działa na naszą niekorzyść. Jeśli mam być szczery to nie prowadziliśmy rozmów z Kanadą na temat zamiany miejscami, ale chcielibyśmy coś zmienić. To koszmar logistyczny, także z naszego punktu widzenia. We wtorek mamy sześć jumbo jetów do rozładowania - to dziewięćset ton ładunku. Mamy 24 godziny, by znalazł się on na torze. Udało nam się, Formuła 1 była zadowolona, ale było bardzo ciężko.

Rahimov skomentował także plany związane ze zmianą nazwy wyścigu z GP Europy na GP Azerbejdżanu. Wciąż trwa proces negocjacji, ale staramy się osiągnąć swój cel. Mamy nadzieję, że ustalimy wszystkie szczegóły do początku kolejnego miesiąca... Jest wiele problemów, które muszą zostać rozwiązane, zanim zmienimy nazwę na Grand Prix Azerbejdżanu.

KOMENTARZE

20
FM WMR
28.11.2016 07:26
Naprawdę trzeba Ci to narysować?Dobra_jego cyrk ,jego małpy ,to on ich wylansował dzięki F1 ,więc jeśli jeżdżą w F1 i na dodatek są popularni to wszędzie gdzie się pojawią przyciągają jak magnes.Wyobraź sobie jakby Hamilton miał wystartować w Le ,to co kibice by włączyli,Le ,czy F1?Wcale mu się nie dziwię,że blokuje takie starty,chociaż z punktu widzenia sportu jest to chore.Kubica czy Webber to już co innego.
bartoszcze
27.11.2016 08:39
Przecież ani im nie płaci, ani nie ma praw do ich wizerunku. Kubica w posezonowych rajdach to też jego kasa była?
FM WMR
27.11.2016 07:07
To on między innymi stworzył F1,więc poniekąd kierowcy na aktualnym kontrakcie to jego kasa.
bartoszcze
26.11.2016 09:23
@FM WMR No jak nie jak niektórzy święcie w to wierzą. I starego nie kosztuje to ani zielonego, a sukces Hulka mu akurat bardziej na rękę niż nie w smak.
FM WMR
26.11.2016 09:14
Ale nikt tu nic nie mówi o micie...Dla B.E. F1jest jego cyrkiem,a kierowcy to jego małpy i nie chce się nimi z nikim dzielić.Przypomnij sobie jak było promowane Le za sprawą F1,poprostu darmowa reklama.Dziadek tego nie może znieść,że to wszystko za jego zielone.
bartoszcze
26.11.2016 08:48
@FM WMR Le Mans sobie jeździło, a F1 sobie jeździło. Czasem w tym samym terminie, a czasem w innym. W 2011 LeMans wyprosiło sobie unikanie kolizji i przez parę lat to funkcjonowało. Dopiero popsuło się przy układaniu kalendarza na 2016, kiedy Bernie musiał zmieścić gdzieś Baku - w pierwotnej wersji kalendarza nie było kolizji, ale były protesty na zbyt krótką przerwę sierpniową. W kolejnej wersji Baku zostało przeniesione na czerwiec (co samo w sobie jest pomysłem dość idiotycznym), ale LeMans postanowiło się trzymać swojego terminu jak głupie (pomimo że nigdy nie był on sztywny i śmiało mogli przenieść wyścig na weekend po Monaco, albo zaczekać do ustalenia terminarza F1). I tyle mitu o rzekomym niszczeniu LeMans przez Berniego. Bernie nic nie zarabia ani nie traci na kolizji na terminów, ani też na jej braku.
enstone
26.11.2016 08:30
[quote="bartoszcze"]@enstone Czyli Ci się zwyczajnie wydaje. A to, że ACO sobie głupio wymyśla termin wyścigu, to już nie mój problem.[/quote] Brnij sobie dalej w swoje historyjki .....
FM WMR
26.11.2016 08:22
Bernie zawsze uważał,że Le Mans robi sobie daleko idący rozgłos dzięki gwiazdą z F1 i zwyczajnie chciał ten fakt ukrócić.Gdyby miał z tego faktu jakieś sensowne pieniądze to pewnie sam by tam pchał kierowców.@Bartoszcze wszyscy o tym wiedzą,więc nie udawaj Greka.
---
26.11.2016 07:56
@bartoszcze Oh well, your opinion. Jednak wg mnie on ich nie lekceważy. Co jak co, biznesmenem jest świetnym skoro tyle baniaków zgarnął, a dobry biznesmen konkurencji choćby z pozoru mniejszej nie lekceważy.
bartoszcze
26.11.2016 07:42
@--- Osobiście uważam, że Bernie ma głęboko Le Mans i WEC, a kalendarz układa patrząc wyłącznie na swoich klientów.
---
26.11.2016 07:36
Spieracie się o głupoty. Chociaż nigdzie tego nie napiszą oczywiste chyba jest, że Bernie chce podebrać oglądalność Le Mans, bo widzi konkurencję w WEC. Nie przewidział tylko, że to niekorzystne dla organizatorów GP w Baku, którzy domagali się zmiany co najmniej w godzinie. Choć z drugiej strony może i było jakąś drugorzędną sprawą to o czym mówicie, bo choć to raczej garstka osób to mimo wszystko znalazła się pewnie garstka januszy, którzy ubiegłoroczne Le Mans obejrzeli tylko dla Hulka.
bartoszcze
26.11.2016 06:50
@hds.147 Znajdź tę wypowiedź, bo może się okazać że to było "X powiedział, że E na pewno zrobił to celowo". @enstone Czyli Ci się zwyczajnie wydaje. A to, że ACO sobie głupio wymyśla termin wyścigu, to już nie mój problem.
enstone
26.11.2016 06:44
@bartoszcze Jak widać masz bardzo słabą pamięć, ale to twój problem nie mój .... Przypomnę Ci - kolizje były ustawione celowo pomiędzy FIA - Ecclestone, dlatego iż stary siwy dziad wymyślił sobie, aby kierowcom F1 nie przyszło do głowy startować w konkurencyjnej serii WEC (Hulkenberg, Alonso), dodatkowo ACO podaje z dużym wyprzedzeniem kiedy 24H Le Mans się odbędzie.
hds.147
26.11.2016 06:15
Pamiętam, że pewnego czasu Bernie nawet przyznał, że celowo tak ustalił terminy aby kierowcy F1 nie mogli wystartować w Le Mans 24
adrian4900
26.11.2016 04:57
Hulk nie mógł jechać, ale to jest moje zdanie xd
bartoszcze
26.11.2016 04:49
@enstone Ale masz na to jakiś argument, czy tylko tak Ci się wydaje?
enstone
26.11.2016 04:45
Przecież te kolizje terminowe pomiędzy Baku, a 24H były celowo ustawione ....
bartoszcze
26.11.2016 03:22
Przenieść na 23 lipca!!!
WooQash
26.11.2016 03:11
Z racji braku GP Niemiec, jest otwarta furtka na zmiany i wg. mnie należy to zrobić!
oxiplegatz
26.11.2016 02:57
W sumie facet ma wiele racji i mam nadzieję, że FIA dokona stosownych zmian. Jednak myślę, że 24h Le Mans ma dużo wyższą rangę niż wyścig na torze w Baku.