Wolff: Wehrlein powinien wrócić do ścigania podczas GP Bahrajnu

Austriak dodał, iż kierowca Saubera miał szczęście, iż nie doznał poważniejszego urazu.
08.04.1706:20
Nataniel Piórkowski
1400wyświetlenia


Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff oczekuje, że Pascal Wehrlein powróci do ścigania się dla Saubera w trakcie przyszłotygodniowego Grand Prix Bahrajnu.

Niemiecki kierowca wraca do pełni sił po kontuzji, jakiej nabawił się w trakcie Race od Champions.

Pascal podjął rozsądną decyzję wycofując się z udziału w wyścigu w Australii. Wcześniej przedyskutował ją z Monishą i ze mną. Zaakceptowaliśmy i uszanowaliśmy jego posunięcie - powiedział Austriak.

Na początku tego tygodnia przeprowadziliśmy podobną dyskusję - kontynuował szef Mercedesa w rozmowie z telewizją RTL. Mogliśmy zmusić Pascala, by przyleciał do Chin. Mógłby się ścigać, mógłby walczyć ze zmianą strefy czasowej, a później poleciałby do Bahrajnu. Nie byłoby to jednak idealne przygotowanie. Postanowiliśmy dać mu dziesięć dni na odpowiedni trening, by był w formie, umożliwiającej komfortową jazdę samochodem. W Bahrajnie powróci do walki w pełni sił.

Wolff dodał, że Niemiec miał duże szczęście, iż jego kraksa z wyścigu w Miami nie skończyła się poważniejszym urazem. W wyniku incydentu kręgi szyjne zostały poddane naciskowi i doszło do urazu. Pascal miał szczęście, iż nie odniósł poważniejszych obrażeń. Przez kilka tygodni nie był w stanie poruszać szyją, bo nosił kołnierz ortopedyczny. W tym okresie nie mógł zbyt wiele trenować. Koniec końców nie miał wystarczającej siły, by prowadzić bolid.