Hulkenberg: Nie żałuję odejścia z Force India

Niemiec przyznał, że liczył się z gorszymi osiągami Renault na tle stajni z Silverstone
09.07.1711:06
Mateusz Szymkiewicz
2140wyświetlenia


Nico Hulkenberg ujawnił, że nie żałuje odejścia z ekipy Force India do Renault na sezon 2017.

Niemiec przed dołączeniem do stajni z Enstone reprezentował przez trzy lata Force India, które aktualnie z dorobkiem siedemdziesięciu dziewięciu punktów zajmuje czwartą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Z kolei Renault jest dopiero ósme, a Hulkenberg zdobył tylko osiemnaście punktów.

29-latek podkreślił, że liczył się gorszymi osiągami bolidu R.S.17 na tle VJM10, lecz krok wykonany w tył ma zaprocentować w przyszłości. Wszystko wykonałem właściwie. To było jasne, że mój tegoroczny ruch będzie krokiem w tył i nie pokonamy Force India. To było z myślą o przyszłości, szczególnie o sezonach 2019 oraz 2020. Wierzę w potencjał zespołu i fakt, że stać go na bolid, którym będę mógł walczyć o zwycięstwa.

Hulkenberg zapytany, kiedy spodziewa się pierwszego zwycięstwa reaktywowanego zespołu Renault, nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Oficjalnie zespół chce walczyć o zwycięstwa w 2019 roku, lecz w Formule 1 nic nie jest zagwarantowane. Tutaj w grę wchodzi tylko ciężka praca, decyzje, budżet oraz właściwi ludzie. Przy obecnym zestawie ekipa dysponuje wszystkim, by zmierzać w kierunku czołówki - zakończył Niemiec.

KOMENTARZE

6
rocque
09.07.2017 03:40
[quote="Aeromis"]dał ciała w ostatnim wyścigu, bo tam była szansa na wysokie miejsce[/quote] [quote="KamBrillant"]w Azerbejdżanie zrobił Palmerka tracąc szansę na świetny wynik[/quote] Co Wy z tym Azerbejdżanem? Po neutralizacji nie miał jak odjechać i Kevin miał go na widelcu - więcej niż P8 by nie zrobił. [quote="sneer"]Wygląda na to, że Hulk już zaczyna bać się powrotu Kubicy.[/quote] Pewnie znowu coś z bolidem, bo w 2015 się dało, a teraz dwa lata z rzędu tragedia. To nie jest Vettel albo Hamilton, żeby się kogoś bał. http://www.f1wm.pl/php/news_id-40739.html
KamBrillant
09.07.2017 01:36
Uwielbiam Nico i uważam że dawno temu powinien dostać angaż w czołowym zespole ale przez wzrost takiej już chyba nie dostanie. W sumie dobrze że odszedł do Renault bo wydaje mi się że w Force Indii już nic by nie osiągnął. Owszem byłem niezadowolony że w Azerbejdżanie zrobił Palmerka tracąc szansę na świetny wynik a i w Austrii też dał ciała ale sądzę że w końcu uda mu się stanąć na wymarzonym podium. Jak nie w tym sezonie to w przyszłym
sneer
09.07.2017 12:43
Wygląda na to, że Hulk już zaczyna bać się powrotu Kubicy.
AleQ
09.07.2017 09:22
Szkoda zeszłorocznego GP Belgii, gdzie była spora szansa, ale czerwona flaga wszystko zniszczyła i Hamilton za wyprzedzenie 2 aut w dominującym aucie dostał DOTD :v Nie ma co narzekać, bo stagnacja w Force India mogłaby za rok-dwa go zniszczyć i de facto "wyprzeć" z F1. Byle Renault wykonywało postępy i Hulk od 2018 z RK walczyli o podia (wiem, rozmarzyłem się) ;)
Aeromis
09.07.2017 09:17
Najważniejsze żeby w końcu zdobył upragnione podium i to jak najszybciej. Kilka razy miał pecha, raz podium zabrało mu Force India żeby mógł tam znaleźć się Perez i choć jestem fanem Nico, to jednak ma mu za złe że dał ciała w ostatnim wyścigu, bo tam była szansa na wysokie miejsce. Póki co wygląda na to że obecne bolidy mu lepiej pasują, wymagają więcej od kierowcy fizycznie więc pod tym względem wręcz wymagam aby był jeszcze lepszy.
mcracer1993
09.07.2017 09:11
Jeżeli to wszystko okaże się prawdą to Ferrari, Mercedes, a wcześniej McLaren będą tego żałować, że nie zatrudnili Hulka za młodu. Oni patrzą tylko na wzrost, a nie o to chodzi - Robert Kubica dawał (i miejmy nadzieję, że w przyszłości da) doskonały przykład, że będąc bardzo wysokim kierowcą można osiągnąć doskonałe wyniki. O Webberze nie mówię, bo on akurat w RBR miał człowieka, który jest geniuszem (Adrian Newey).