Ocon otrzymał trzy punkty karne za kolizję z Verstappenem

Francuz doprowadził do kolizji z 21-latkiem próbując odzyskać okrążenie
11.11.1821:36
Mateusz Szymkiewicz
2514wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sędziowie doliczyli trzy punkty karne do superlicencji Estebana Ocona po Grand Prix Brazylii.

Francuz podczas niedzielnych zmagań doprowadził do kolizji z Maksem Verstappenem próbując odzyskać okrążenie. W wyniku tego zdarzenia liderujący Holender obrócił się i spadł na drugie miejsce za Lewisa Hamiltona, natomiast Ocon został uznany przez sędziów winnym tej sytuacji i otrzymał karę stop&go.

Jak poinformowano, po wyścigu na torze Interlagos zapadła decyzja o doliczeniu trzech punktów karnych do superlicencji kierowcy Force India. Aktualnie Francuz posiada ich na swoim koncie pięć i najbliższe wygasają mu dopiero w październiku 2019 roku.

KOMENTARZE

17
TheStig
13.11.2018 06:42
Oboje się pogubili i walczyli jakby to była walka o pozycję. Tylko że VER miał więcej do stracenia. Brak głowy, zupełnie jak HAM na początku. Miejmy nadzieję że za rok-dwa się ogarnie. Obecnie ma za wiele incydentów.
szajse
12.11.2018 11:08
Każdy kto ma ciut rozumu w głowie wie, ze manewr Ocona to szczyt głupoty. Takich rzeczy normalny człowiek nie robi. Koleś na wylocie więc ma wszystko w d... Wymyślił sobie, że na pożegnanie z f1 zabawi się z Maxem (z którym najwidoczniej miał w przeszłości jakieś historie) w myśl zasady "a niby co mi zrobisz?". Musiał wtrącić swoje trzy grosze i pokazać, ze na prostej jest szybszy. Nieważne, że tylko przez minutę podczas całego weekendu, nieważne, że ktoś inny walczy o zwycięstwo w gp i 3 miejsce w generalce w takim szrocie jak RBR. Ręce opadają, że ktoś tej sytuacji w ogóle argumentuje za Oconem. Żal...Jest tu kilku znawców, którzy bez cotygodniowego hejtu Seba i Maxa tracą sens życia. Nic tylko współczuć, że przez to nie mogą racjonalnie myśleć i oceniać oczywistych sytuacji.
maiesky
12.11.2018 08:55
Max sam sobie winny, nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Tyle razy wykonywał kontrowersyjne manewry i wg niego było ok, to teraz niech spuści głowę i przyjmie, że inni też walczą. Mógł po prostu zachowawczo tam pojechać nie doprowadzać do niebezpiecznej sytuacji, ale jak widać zamiast przypilnować pierwszego miejsca, wolał pchać się w niepotrzebna walkę. Młody i głupi jeszcze jest. Bardzo dobry film f1.com zmontowało zestawiając jego sytuację z tym co ojciec Max'a zrobił 17 lat wcześniej- los wyrównał.
sneer
12.11.2018 08:46
Ocon był niewinny, Max mu w swoim stylu zamknął drogę.
Haifisch7734
12.11.2018 08:19
@bartoszcze Ja staram się patrzeć na sprawy w miarę obiektywnie (oczywiście niekoniecznie zawsze mi to wychodzi). Po prostu irytuje mnie, gdy po zdarzeniu, w którym brali udział kierowcy A i B (bo takie sytuacje są regularnie, tu akurat mieliśmy Ocona i Verstappena), wszyscy, w tym eksperci różni, mówią, że zawinił kierowca A, a tu przychodzę i jeden z drugim piszą, że to ewidentna wina kierowcy B. Gdyby sytuacja była odwrotna i to Ocon byłby na miejscu Verstappena, a Verstappen na miejscu Ocona, to moja reakcja byłaby identyczna, tylko wszędzie gdzie pisałem o OCO był pisał o VER i vice versa.
bartoszcze
12.11.2018 12:16
@marios76 Też widzisz że Kościół Świętego Maksa dziś w pełnej aktywności? ;-) (czy już można mówić o Verstappen International Assistance?)
dulk
11.11.2018 09:29
[quote="rosomeister"]There was something loose between his legs :)[/quote] możliwe :) - musi mięc "miętko" mając świadomość wylotu z F1 no ale może premia od Merca będzie za ustrzelenie MAXa na pocieszenie no i Lewis ma poprawione samopoczucie - nawet chyba myśli że mu się wygrana należała (że niby najlepszy :)) oby tylko nie sypnęli groszem tak bardzo że nam Kubicę z Williamsa "wykolegują"
Aeromis
11.11.2018 09:29
@marios76 To wyobraź sobie sytuację nieco odwróconą. To Ocon prowadzi chce zdublować Verstappena. Jakoś nie sądzę aby jakikolwiek lider wyścigu atakował będąc w sytuacji Ocona - poczekałby, ponarzekał przez radio. Dublować jest łatwiej dzięki niebieskim flagom, oddublować się można gdy jest to bezpieczne. Nie jest to więc walka w środku zakrętu gdy jest się za liderem wyścigu i jest to logiczne.
Patok12
11.11.2018 09:29
Max i tak bardzo wykazał się dojrzałością bo kontynuował dalej jazdę (Vettel uderzył celowo Hamiltona w Baku). Po wyścigu tylko kretyna lekko popchnal a Vettel czy Trulli kiedyś naprawdę przeginali z emocjami. Brazylia 2009. Każdy w tej sytuacji by strzelił Ocona w ryj bo się należało Kolizja z Perezem w Belgii- ten się drze przez radio A sam niepotrzebnie się wciskal.
rosomeister
11.11.2018 09:24
@dulk There was something loose between his legs :)
dulk
11.11.2018 09:19
Max jechał prawie pół bolidu z przodu manewr Ocona w stylu Rosberga - chciałby wyprzedzić ale umiejętności za małe i chłopak się pogubił , może nie trafił w hamulec
marios76
11.11.2018 09:14
@Aeromis Nic nie wymuszal, zostawil wolny tor, jechal po prawen po krawezniku... jakby Max nie scina...
Pauree
11.11.2018 09:10
Fakt, że Ocon ostatnio traci głowę, zaczyna świadczyć o tym, że chyba sobie jednak nie radzi ze swoją nieobecnością w stawce. Albo za bardzo się "poczuł" mając kontakt z Mercedesem...
Aeromis
11.11.2018 09:05
@marios76 Tak jak dublując trzeba to robić bezpiecznie tak i chcąc oddublować się także, a zamiast tego była walka. Ocon dał sygnał że chce to zrobić i chyba mógłby to zrobić nawet ostro na zakręcie po kolejnej prostej, ale nie w eskach... W tym przypadku to Ocon podjął walkę z liderem wyścigu a nie odwrotnie.
Haifisch7734
11.11.2018 08:56
@marios76 Za to samo, za co dostał 10 sekund Stop&Go?
marios76
11.11.2018 08:54
Za co?!
Phaedra
11.11.2018 08:41
A tam nie było coś, że tylko raz można podjąć próbę od dublowania... i Ocon nie miał prawa w eskach zrobić tego jeszcze raz bo taką interpretacje słyszałem.