GP Chin: wypowiedzi po piątkowych treningach (3)

Wybrane wypowiedzi zespołów po piątkowych treningach na torze pod Szanghajem
29.09.0616:46
MDK, Proximus
994wyświetlenia

Panasonic Toyota Racing

Ralf Schumacher (P17): "Biorąc pod uwagę, że mieliśmy do dyspozycji bardzo mało czasu przed tym, jak zaczął padać deszcz, to trening popołudniowy był zupełnie przyzwoity. Oczywiście zebraliśmy mniej danych niż zwykle, ale to dotyczy wszystkich. Jutro rano będziemy bardzo zajęci, ale mam nadzieję, że w dalszym ciągu możemy walczyć o dobry wynik w niedzielę. Weekend w Monzy był rozczarowaniem dla nas, ale pomijając to pokazaliśmy, że czynimy stałe postępy w ciągu sezonu. Dokonaliśmy kilku zmian w samochodzie i jeśli będziemy mogli powrócić do poziomu, jaki prezentowaliśmy w Turcji, to jestem optymistą na pozostałe trzy wyścigi".

Jarno Trulli (P18): "Nie mam zbyt wiele do powiedzenia o dzisiejszej sesji, jako że miałem czas tylko na ukończenie jednego okrążenia pomiarowego. Tor był mocno zabrudzony, tak więc opony były mocno oblepione resztkami gumy, ale to powinno się poprawić w trakcie weekendu. Będziemy mieli bardzo dużo pracy do wykonania jeśli chodzi o ustawienia samochodu jutro rano, ale jestem spokojny, jako że nasz samochód został mocno ulepszony w ciągu sezonu. Naszym celem jest obecnie zdobycie w pozostałych trzech wyścigach najlepszych rezultatów w tym sezonie, ale musimy też patrzeć na naszą konkurencyjność. Jeśli utrzymamy stałe tempo postępu, możemy mieć nadzieję na dobry wyścig w niedzielę".

Dieter Gass, główny inżynier wyścigowy: "Prognoza pogody jaką dysponowaliśmy przewidywała deszcz podczas sesji popołudniowej i z tego względu przyspieszyliśmy nasz zwykły program i rozpoczęliśmy jazdy od początku sesji treningowej. Jak się okazało warunki na torze były do przyjęcia i pomimo ograniczonego czasu zgromadziliśmy pewne wartościowe dane dotyczące wyboru opon. [...] Mamy zupełnie nowy pakiet aerodynamiczny, na który składa się nowe przednie skrzydło, nowa osłona silnika i nowa podłoga, tak więc oczekujemy, że osiągniemy dzięki temu przewagę w ciągu następnych dwóch dni".
_

BMW Sauber F1 Team

Sebastian Vettel (P2): "Druga sesja była dużo lepsza niż pierwsza, bo rano tor był bardzo śliski. Treningi serii towarzyszących Formule 1 pomogły nanieść trochę gumy na nawierzchnię, co zwiększyło przyczepność. Poszliśmy także naprzód z ustawieniami samochodu. Dlatego podczas drugiej sesji jeździło mi się lepiej i na równym poziomie. Sam tor jest bardzo skomplikowany, zwłaszcza pierwszy zakręt i nawrót po długiej prostej, ale mimo tego czuję się na nim dość dobrze. Teraz musimy zobaczyć, jak będą zmieniały się warunki na torze".

Nick Heidfeld (P14): "W pierwszej sesji przejechałem tylko jedno okrążenie zapoznawcze. Po południu, kiedy tor był mokry, przetarłem kilka zestawów opon i pod koniec zdecydowałem się na przejechanie jeszcze kilku okrążeń. Warunki były dziwne, bo na wizjerze kasku widziałem kropelki deszczu, ale przyczepność nadal była dobra".

Robert Kubica (P22): "To nowy tor dla mnie, rano przejechałem zaledwie parę okrążeń, podobnie jak po południu. Wszystko jest w porządku, choć musimy trochę popracować nad ustawieniami. Rano warunki na torze nie były najlepsze, po południu było już lepiej - mimo deszczu. Musimy zobaczyć, jakie warunki będą jutro i być może wprowadzimy jakieś poprawki w ustawieniach. Tor ma kilka ciekawych zakrętów, szczególnie trudna jest pierwsza część z długimi Zakrętami 1 i 2, gdzie nie widać zbyt dobrze toru jazdy. Przyczepność jest niska i ślizgamy się, ale warunki są takie same dla wszystkich".

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: "Tak jak zawsze w piątki, większość pracy wykonał Sebastian. Rano ustawienia samochodu nie były najlepsze, ale po zmianach nastąpiła duża poprawa po południu. Czasy, które można było uzyskać, zaskoczyły nas - zwłaszcza, że tor był mokry pod koniec sesji. Dla nas był to dzień bez problemów technicznych".

Willy Rampf, dyrektor techniczny: "To był trening z niespodziewanym zakończeniem. Mimo, że zaczęło padać, czasy okrążeń poprawiały się i najlepsze rezultaty osiągano pod koniec, kiedy przyczepność była największa mimo mokrej nawierzchni. Dzisiaj pracowaliśmy nad ustawieniami na wyścig i porównywaliśmy opony. Program wykonaliśmy, ale przed podjęciem ostatecznej decyzji odnośnie doboru opon musimy jeszcze na spokojnie przeanalizować dane bo zmieniające się warunki na torze utrudniły bezpośrednie porównanie czasów okrążeń".
_

Scuderia Toro Rosso

Scott Speed (P19): "Jeździłem po tym torze dwa lata temu w Formule Renault, ale szczerze mówiąc dzisiaj czuję się, jakbym jeździł tu po raz pierwszy, bo nic nie pamiętam i oczywiście jazda w aucie F1 jest zupełnie inna. Tor nie jest trudny do nauczenia się. Nie jestem pewien, czy opisałbym go jako rozrywkowy, ale z pewnością jest interesujący i bardzo podsterowny. Realizacja normalnego programu piątkowego nie była dzisiaj łatwa - należało próbować przejechać wystarczająco długi dystans przy suchym torze aby móc właściwie przeanalizować wszystkie dane. Myślę jednak, że jesteśmy na dobrej drodze".

Neel Jani (P20): "Byłem zadowolony z rezultatów dzisiejszego poranka, ale na moim najszybszym okrążeniu omal nie uderzyłem w Kimiego, minąłem go zaledwie o parę centymetrów. Po południu skoncentrowałem się na długich przejazdach i przygotowaniach do wyścigu. Pod koniec mój samochód po prostu przestał jechać i musiałem go zaparkować w zakręcie nr 3. Do chwili obecnej nie mieliśmy dość czasu, aby znaleźć przyczynę problemu. Ogólnie rzecz biorąc, nie jest najgorzej, ale w chwili obecnej trudno jest ocenić nasze osiągi".

Vitantonio Liuzzi (P24): "Taki sobie dzień. Podczas pierwszej sesji wszystko było w porządku, nawet pomimo tego, że nie zrobiłem wielu okrążeń. W trakcie drugiej godziny pracowaliśmy nad znalezieniem właściwego ustawienia samochodu na długodystansowy przejazd. Samochód spisywał się nieźle, ale warunki były trudne z powodu deszczu, który padał podczas sesji. To może być trudny weekend".

Źródło: Oficjalna strona Roberta Kubicy / Proximus, Toyota-F1.com, ScuderiaToroRosso.it