Stroll: Moja strata do Pereza jest na poziomie 0,2 sekundy

Kanadyjczyk podkreśla, że po zmianie zespołu znajduje się w "fazie przejściowej".
22.06.1911:15
Mateusz Szymkiewicz
360wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lance Stroll przyznał, że jego strata do Sergio Pereza w tempie kwalifikacyjnym jest na poziomie 0,2 sekundy.

Kanadyjczyk podczas wszystkich tegorocznych czasówek ani razu nie opuścił Q1, przegrywając również pojedynek ze swoim zespołowym partnerem z Racing Point. Jak przyznał kierowca, po dwuletnim pobycie w Williamsie aktualnie jest w fazie przejściowej i wciąż poszukuje swojej optymalnej formy za kierownicą bolidu RP19.

Różnica między Sergio a mną to tylko 0,2 sekundy - powiedział Lance Stroll dla La Presse. Sergio był w ubiegłym roku regularnie w Q3, ale teraz już tak się nie dzieje. Staramy się uwolnić pełny potencjał z bolidu i mimo, że ostatnio nie byłem w stanie tego zrobić, jestem pewny, iż wkrótce to się uda. Obecnie jestem w fazie przejściowej, ale uważam, że z czasem oraz doświadczeniem moja strata zostanie zniwelowana.

Kanadyjczyk podkreśla, że bez problemów technicznych jego występ podczas weekendu w Montrealu mógł być dużo lepszy. W Kanadzie, biorąc pod uwagę okoliczności, byłem zadowolony z osiągów w kwalifikacjach, nawet jeżeli moja pozycja startowa nie była najlepsza. Straciłem do partnera 0,2 sekundy, mimo, że nie wziąłem udziału w trzecim treningu i później korzystałem ze starego silnika Mercedesa. To nie jest dla mnie wymówka. Chcę się poprawić, podobnie jak zespół. To mój priorytet. Chcę być lepszym kierowcą w kwalifikacjach. W tym samym czasie to wyzwanie dla zespołu, ponieważ musi mi on zapewnić dobry bolid, bym mógł nim wysoko się kwalifikować.