Bottas: O przegranej z Lewisem zadecydowały detale

Fin nie ukrywa, że liczył na wywalczenie pierwszego pola startowego do GP Francji.
22.06.1917:53
Nataniel Piórkowski
474wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas wyjaśnia, że to detale spowodowały, iż przegrał walkę o pole position z Lewisem Hamiltonem.

Fin odnotował najlepsze rezultaty w dwóch pierwszych blokach czasówki, ale w Q3 przez kiepski drugi przejazd stracił szansę na pokonanie Hamiltona, który na ostatnim okrążeniu wykręcił nowy absolutny rekord toru Paul Ricard.

Bolid zachowywał się w porządku. Przez cały weekend miałem bardzo dobre odczucia, wszystko funkcjonowało tak jak trzeba. Wiedziałem oczywiście, że w kwalifikacjach czeka mnie zacięta rywalizacja - jest tak zresztą co sobotę - powiedział.

Moim zdaniem Lewisowi udało się po prostu pokonać lepsze okrążenia i w pełni zasłużenie zdobył pole position. Jeśli o mnie chodzi, sądziłem, że moje pierwsze okrążenie w Q3 było w porządku. W trakcie sesji zmienił się jednak kierunek wiatru.

Miałem problemy w ósmym i dziewiątym zakręcie - przeszkadzały mi one praktycznie od samego początku weekendu. W pewnym momencie znalazłem dobrą linię jazdy, ale później nie okazała się ona najkorzystniejsza, ze względu na zmianę kierunku, w którym wiał wiatr. Chodzi o detale, pewne szczegóły tu i tam. Nie były to żadne wielkie rzeczy.

W trakcie drugiego przejazdu miałem trochę pecha, bo nie jechały za mną żadne bolidy - nie mogłem więc skorzystać z cienia aerodynamicznego i traciłem czas na prostych. Musiałem wykrzesać jak najwięcej z ostatnich zakrętów, aby odrobić straty. Niestety się nie udało. Szkoda, bo miałem nadzieję na zdobycie pole position. Drugie miejsce nie jest jednak wcale takie złe, tym bardziej, że mamy tu długi dojazd do pierwszego zakrętu.