Marko: Verstappen nie potrzebuje już żadnych rad
Były konsultant Red Bulla stwierdził, że Holender właściwie sam zarządza zespołem.
04.03.2610:46
19wyświetlenia
Embed from Getty Images
Emerytowany doradca Red Bulla - Helmut Marko, uważa, że czterokrotny mistrz świata Max Verstappen stał się tak dojrzałym liderem, że nie potrzebuje już żadnych wskazówek. W rozmowie z niemieckim Sport1 82-latek stwierdził, że Holender w praktyce sam prowadzi zespół.
Marko podkreśla również, że kariera Verstappena wcale nie zbliża się do końca, mimo spekulacji, że nowe przepisy mogą zniechęcić Holendra do dalszej jazdy w F1.
Ojciec kierowcy, Jos Verstappen, dodał natomiast, że jego syn już kilka lat temu ostrzegał przed kierunkiem nowych regulacji.
Emerytowany doradca Red Bulla - Helmut Marko, uważa, że czterokrotny mistrz świata Max Verstappen stał się tak dojrzałym liderem, że nie potrzebuje już żadnych wskazówek. W rozmowie z niemieckim Sport1 82-latek stwierdził, że Holender w praktyce sam prowadzi zespół.
Max stał się takim liderem, że nie potrzebuje już rad - w zasadzie sam prowadzi zespół- powiedział Marko.
Zespół bardzo dobrze się rozwinął po odejściu Hornera. Widzę, że wszystko jest w dobrych rękach i już cieszę się na myśl, że nie muszę lecieć do Australii. Organizuję oglądanie wyścigów w telewizji tak, aby mieć wszystkie informacje, do których jestem przyzwyczajony - bo bez czasów sektorów i podobnych danych trudno jest wszystko odczytać.
Max jest teraz ojcem, ma koty i psy, zrównoważone życie - i jest wyraźnie jednym z największych w historii motorsportu, jeśli nie największym. Rozwinął się do tego stopnia, że nie potrzebuje już żadnego prowadzenia. Byłoby z mojej strony zarozumiałością coś jeszcze do tego dodawać. W tym sensie to dobre rozwiązanie
Marko podkreśla również, że kariera Verstappena wcale nie zbliża się do końca, mimo spekulacji, że nowe przepisy mogą zniechęcić Holendra do dalszej jazdy w F1.
Dla Maksa to jeszcze nie koniec. Nie widzę żadnego końca jego możliwości, jego niesamowitych umiejętności jazdy i technicznej intuicji. Jeśli będzie miał odpowiedni samochód, zdobędzie jeszcze kilka tytułów mistrza świata.
Ojciec kierowcy, Jos Verstappen, dodał natomiast, że jego syn już kilka lat temu ostrzegał przed kierunkiem nowych regulacji.
Max mówił o tym już dwa albo trzy lata temu. Widział pewne dane, ale wtedy wszyscy się z niego śmiali. Mówili, że Max patrzy na to zbyt negatywnie i tak dalej. Teraz, gdy przepisy już obowiązują, wszyscy to widzą. Dlatego powinni częściej słuchać kierowców. Ale tego nie robią- powiedział 54-latek dla Viaplay.