Leclerc: Walka z Verstappenem dała mi wielką frajdę

Monakijczyk dodaje jednak, że forma Red Bulla powinna być ostrzeżeniem dla Ferrari.
14.07.1919:15
Nataniel Piórkowski
1753wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc przekonuje, że czerpał olbrzymią przyjemność z zaciętej walki toczonej z Maxem Verstappenem.

Obaj kierowcy rywalizowali ze sobą przez pierwszych dwadzieścia okrążeń wyścigu o GP Wielkiej Brytanii. Verstappen skorzystał na pit stopie wykonanym podczas neutralizacji, ale później wypadł poza czołową piątkę po tym, jak w tył jego bolidu wjechał Sebastian Vettel.

Ostatecznie Holender zakończył rywalizację na piątym miejscu, podczas gdy jego rywal z Ferrari stanął na najniższym stopniu podium.

Nigdy wcześniej nie bawiłem się lepiej w wyścigu F1, zdecydowanie. Wiem, że moja kariera nie jest zbyt długa, bo liczy tylko półtora roku, ale siedząc w kokpicie miałem dzisiaj wielką frajdę - zapewniał Leclerc.

Wydaje mi się, że Austria pozwoliła mi otworzyć oczy i zrozumieć, jak daleko mogę się posunąć i czego muszę się spodziewać. Jestem bardzo zadowolony z takiego ścigania. Myślę, że każdy kierowca che prowadzić zaciętą walkę. Razem z Maxem robiliśmy to przez większość wyścigu. Miałem sporo zabawy. Cały czas jechaliśmy na limicie, ale zgodnie z przepisami. To była bardzo przyjemna rywalizacja.

Leclerc zaznacza jednak, że miał spore problemy z utrzymaniem za sobą Verstappena. Zdaniem 23-latka powinien być to sygnał alarmowy dla Ferrari. Mamy do wykonania trochę pracy jeśli chodzi o nasze tempo wyścigowe oraz wykorzystywanie opon. Chcielibyśmy z tym sobie radzić podobnie jak Mercedes i Red Bull. Widać jednak, że mamy z tym pewne problemy.