Albon: Nie stawiam sobie żadnych celów na końcówkę sezonu

Także Red Bull nie wymaga od Taja, aby od razu dorównywał Verstappenowi.
14.09.1911:49
Nataniel Piórkowski
919wyświetlenia
Embed from Getty Images

Alex Albon przekonuje, że nie stawia sobie żadnych celów na ostatnie wyścigi sezonu 2019.

Albon został rzucony na głęboką wodę - tegoroczny junior, który rozpoczynał karierę w F1 jako kierowca Toro Rosso, musi walczyć z o wiele bardziej doświadczonym kolegą z zespołu: Maxem Verstappenem.

Nie dostałem listy z zadaniami: "zrób to, zrób tamto, bądź tu, bądź tam". Oczywiście chcemy walczyć z Ferrari i Mercedesem. To zupełnie oczywiste. Dla mnie liczy się jednak teraz stopniowa poprawa tema. Nie chcę wywierać na siebie zbyt dużej presji, nie chcę narzucać sobie wielkich oczekiwań. To dopiero moje początki w Red Bullu - powiedział Albon w ostatnim odcinku podcastu Beyond the Grid.

Christian [Horner] i doktor [Helmut] Marko mówią mi: « Max jest tam, gdzie jest, bo zna zespół, wie o nim wszystko. Nie spodziewaj się, że od razu będziesz z nim walczył».

To zajmie trochę czasu. Jeśli chodzi o to, co mam robić, to szczerze mówiąc trudno jest mi wskazać jakąś konkretną rzecz. Chcę po prostu notować jak najlepsze występy, zobaczyć jak sobie radzę. Wiem, że nie mam tak dużego doświadczenia jak inni kierowcy. Wiem też jednak, że z czasem będzie lepiej.

Muszę dać sobie czas. Nie ma nawet sensu podkreślać tego, że nie stawiam sobie celów. Stawiam na naturalną ewolucję. Jeśli pod koniec roku będę walczył o podia to świetnie, ale sam nie stawiam siebie w takiej sytuacji.