Seidl nie widzi szans na walkę z Mercedesem już w sezonie 2021

Szef McLarena podkreśla, że jego team musi ostrożnie stawiać krok za krokiem.
14.10.1914:08
Nataniel Piórkowski
1607wyświetlenia
Embed from Getty Images

Andreas Seidl wyklucza, że już od sezonu 2021 McLaren będzie w stanie regularnie walczyć ze stajnią Mercedesa.

Przed dwoma tygodniami zespół z Woking ogłosił, iż od sezonu 2021 odnowi partnerstwo silnikowe z Mercedesem. Szefostwo McLarena podkreśla, że zmiana dostawcy napędowego jest istotnym elementem planu ukierunkowanego na powrót do ścisłej czołówki.

Seidl nie wierzy jednak, że już w pierwszym sezonie współpracy jego zespół zagrozi Mercedesowi.

Nie ma mowy, zdecydowanie. Musimy być realistami. Naszym celem jest dokonywanie stopniowych postępów, sezon po sezonie. Mamy nadzieję, że dokonamy progresu w zakresie osiągów i czasów okrążeń pomiędzy tym, gdzie plasujemy się dzisiaj, a tym gdzie znajduje się czołówka. To byłby realny krok naprzód w kontekście przyszłego roku.

Szef angielskiej ekipy dodał: Od 2021 roku wchodzą w życie nowe przepisy, ale trzeba zachować realistyczne podejście. Trzy najsilniejsze obecnie zespoły są w ścisłej czołówce nie tylko dlatego, że mają większe budżety - po prostu wykonują lepszą pracę niż inni i jestem święcie przekonany, że nadal tak będzie. My musimy stawiać krok za krokiem. Sami musimy zabiegać o to, by wykonywać lepsza pracę.

Dopiero wtedy można mówić o wyrównywaniu zasobów. Wprowadzenie limitów budżetowych od 2021 roku jest bardzo ważne, ale minie trochę czasu, zanim realnie wpłyną one na sytuację w stawce, gwarantując w pewnym momencie warunki pełnej konkurencji.

Jeśli dobrze wykonamy nasze zadania i będziemy ciężko pracować, to wierzę, że w pewnym momencie będziemy mogli walczyć z Mercedesem.