Brawn nie wyklucza zamrożenia rozwoju silników w Formule 1

Brytyjczyk przyznał, że wyjątkiem mogą być systemy odzyskiwania energii.
11.11.1910:23
Mateusz Szymkiewicz
629wyświetlenia
Embed from Getty Images

Ross Brawn przyznał, że Formuła 1 rozważa zamrożenie rozwoju jednostek napędowych.

Pod koniec października potwierdzono nowe regulacje, które wejdą w życie od 2021 roku. Pomimo gruntownej zmiany przepisów technicznych oraz sportowych, zasady dotyczące układów napędowych pozostają bez zmian. Zdaniem Cyrila Abiteboula z Renault, władze serii powinny dążyć do ograniczania emisji dwutlenku węgla.

Wiemy dokładnie na czym stoimy przed sezonem 2021. Mimo to naszym zdaniem pewne aspekty wymagają rozwiązania jak paliwo, biopaliwa, a także zamrożenie rozwoju częściowe, progresywne lub całkowite - powiedział szef francuskiej stajni.

Dyrektor Formuły 1 do spraw sportowych - Ross Brawn, przyznał, że przed zamrożeniem rozwoju silników stoją dwie przeszkody. Jedną z nich jest fakt, iż producenci zgodzą się na to tylko wtedy, kiedy wszystkie cztery silniki będą na jednakowym poziomie. Innym problemem jest paliwo. Chcemy wypromować paliwo neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla. W tym celu silniki będą wymagały stopniowego zamrażania rozwoju. Być może wtedy powinniśmy wprowadzić system tokenów, który pozwoli producentom na nadrabianie strat lub dostosowanie silników do nowego paliwa - powiedział Brytyjczyk, który dodał, że reguła o zamrożeniu rozwoju może nie dotyczyć systemów hybrydowych.