Sainz: Wygrana walka o szóste miejsce jest jak mistrzostwo świata

Hiszpan na ostatnim okrążeniu zdobył jeden punkt dający mu P6 w klasyfikacji sezonu.
01.12.1918:10
Nataniel Piórkowski
1006wyświetlenia


Carlos Sainz nie ukrywa, że walka o dziesiąte miejsce z Nico Hulkenbergiem była dla niego niczym bój o mistrzostwo świata.

Kierowca McLarena potrzebował jednego oczka, aby zakończyć sezon na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej.

Hiszpan musiał zaryzykować atak na jadącego w TOP10 Hulkenberga - doszło do tego w samej końcówce wyścigu w Abu Zabi.

To było chyba najbardziej ekscytujące ostatnie okrążenie jakie pamiętam. To było jak mistrzostwo świata.

Byłem wystarczająco blisko Nico, aby przypuścić atak w dziewiątym zakręcie. Zdecydowałem się poczekać i spróbować raz jeszcze w jedenastce, ale niestety mój wyjazd z T10 nie był zbyt dobry. Dojechałem do zakrętu zbyt późno, byłem z tyłu.

Dostrzegłem miejsce po wewnętrznej, ale było go bardzo mało. Sytuacja była podobna do tej z Perezem. Powiedziałem sobie w myślach: «W porządku, jeśli udało się z Perezem, to trzeba spróbować z Nico». Zaatakowałem i udało mi się zyskać pozycję.

To coś szalonego. W samej końcówce mistrzostw toczymy walkę na ostatnim okrążeniu, w ostatnim miejscu tego toru, w którym można wyprzedzać.

To nie był dla mnie łatwy wyścig, ale jestem zadowolony.