Azerbejdżan, Singapur i Japonia wkrótce ogłoszą odwołanie wyścigów

Z kolei Chiny oraz Stany mają mieć duże szanse na utrzymanie miejsca w kalendarzu.
11.06.2010:30
Mateusz Szymkiewicz
744wyświetlenia


La Gazzetta dello Sport informuje, że w najbliższych dniach wyścigi w Azerbejdżanie, Singapurze oraz Japonii zostaną oficjalnie odwołane.

Formuła 1 zmuszona jest do zaprojektowania nowego kalendarza na sezon 2020. Zmagania ruszą dopiero na początku lipca, natomiast na tę chwilę już wiadomo, że cztery wyścigi nie ugoszczą w tym roku kierowców. Do tego grona mogą dołączyć rundy zaplanowane na jesień i wiele wskazuje na to, że jako pierwsze swoją decyzję podadzą Baku, Marina Bay i Suzuka.

Baku wywiesi białą flagę w ciągu kilku najbliższych dni. Odwołanie wyścigu zostanie potwierdzone. To samo będzie z Singapurem oraz Japonią. Dom Hondy już odroczył Igrzyska Olimpijskie na 2021 rok. Bez Azerbejdżanu, Grand Prix na Mugello może stać się rzeczywistością. Dla Ferrari będzie to szansa na świętowanie tysięcznego wyścigu na torze wyścigowym - podaje Andrea Cremonesi, dziennikarz La Gazzetta dello Sport.

Według włoskiej gazety, drastycznie wzrosły szanse Chin oraz Stanów Zjednoczonych na utrzymanie miejsca w tegorocznym kalendarzu. Z kolei Wietnam ma szykować się do zadebiutowania w Formule 1 dopiero w sezonie 2021. Wietnam planuje pierwszy wyścig w przyszłym roku z publicznością na trybunach, podczas gdy runda w Chinach prawdopodobnie odbędzie się. Wyścig w Stanach Zjednoczonych dojdzie do skutku, jest to eliminacja, którą bardzo lubi Liberty Media. Meksyk oraz Brazylia są jednak pod dużym zagrożeniem. Jeżeli nie będzie wystarczającej liczby rund, pojawi się podwójny Bahrajn przed Abu Zabi.

Według deklaracji Chase'a Carey'a, druga połowa kalendarza na sezon 2020 może zostać opublikowana pod koniec czerwca.