Wolff: Nie mogę już słuchać narzekań Ferrari na aerodynamikę

Austriak wyraźnie sugeruje, że na niską formę zespołu ma wpływ słabsza jednostka napędowa.
05.07.2012:28
Nataniel Piórkowski
1656wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Mercedesa - Toto Wolff dał jasno do zrozumienia, że nie może już słuchać narzekań Mattii Binotto na deficyt aerodynamiczny tegorocznego bolidu Ferrari.

W 2019 roku rywale oskarżyli Ferrari o korzystanie z nielegalnej jednostki napędowej. W lutym stajnia z Maranello i FIA ogłosiły podpisanie ugody w sprawie silnika. Do tej pory nie zostały jednak ogłoszone jej warunki. Nie zdradzono także, w jaki sposób Ferrari naruszało regulamin techniczny.

Pomimo tego, iż wszystkie trzy zespoły napędzane silnikami Ferrari straciły około jedną sekundę względem wyników z ubiegłorocznych kwalifikacji, Mattia Binotto po raz kolejny podkreślił, że największym problemem jego zespołu jest specyfikacja aerodynamiczna bolidu SF1000.

Nie chcę już tego komentować. W tej sprawie powiedziano już wystarczająco dużo - powiedział Wolff. Nie chcę wypowiadać się na temat Ferrari. Nie wracajmy do tej sprawy. Myślę, że ten temat jest już wyczerpany. Nie zaprezentowali dzisiaj dobrych osiągów.

Chcemy, aby byli w konkurencyjnej formie i rywalizowali z nami na takich samych zasadach. Nic nie dałoby mi więcej radości, niż trzy lub cztery zespoły walczące o zwycięstwa, motywujące nas do jeszcze cięższej pracy.

Zapytany o to, czy czasy okrążeń nie sugerują, iż problemem Ferrari wcale nie jest bolid a jednostka napędowa, Wolff szybko uciął temat. Ferrari to zbagatelizowało. Prawdę mówiąc nie mogę już tego słuchać.

Wolff dodał: Chciałbym podnieść na duchu wszystkich Ferrari. To fantastyczna firma z fantastycznymi ludźmi. Nie mam jednak żadnego powodu, aby podnosić na duchu Mattię.