Vettel: SF1000 sprawia wrażenie zupełnie innego bolidu

Ferrari w treningach do Grand Prix Styrii sprawdzało pierwsze poprawki bolidu.
10.07.2020:48
Mateusz Szymkiewicz
1416wyświetlenia


Sebastian Vettel przyznał, że model SF1000 wyposażony w poprawki sprawiał wrażenie innego bolidu.

Stajnia z Maranello po rozczarowującym Grand Prix Austrii zdecydowała się przyspieszyć program rozwojowy, przywożąc na drugi wyścig na Red Bull Ringu nowe przednie i tylne skrzydło, a także podłogę.

Poprawione elementy w trakcie treningów sprawdzał Sebastian Vettel. Mimo dopiero szesnastego czasu w drugiej sesji, Niemiec podkreśla, że model SF1000 spisywał się nieporównywalnie lepiej.

Jeżeli popatrzymy na zestawienie czasów, to oczywiście nie był to wspaniały dzień, ale jeden z moich wyników został anulowany - powiedział Sebastian Vettel. Niektórzy przewidują jutro deszcz i przygotowywali się na wypadek, gdyby kwalifikacje trzeba było rozegrać w niedzielę. Jeśli chodzi o nas, to przede wszystkim chcieliśmy sprawdzić przywiezione poprawki. Krok po kroku korzystamy z nich i wygląda to pozytywnie. Nadal musimy ustalić optymalne okno pracy dla samochodu. Próbujemy różnych rzeczy, szczególnie przy hamulcach, wokół których muszę znaleźć lepszy rytm, zwłaszcza po ostatnim weekendzie. Mimo to czuliśmy się dziś o wiele lepiej.

33-latek szczególnie krytykował prowadzenie samochodu z wysokim poziomem paliwa, jednakże teraz odczuł sporą różnicę na plus. Cały dzień miałem do czynienia z innym samochodem, byłem w stanie nim jeździć. Nie potrafię porównać tych dwóch bolidów, ponieważ jest duża różnica i mam nadzieję, że tak pozostanie.

Niemiec zapytany również, czy wolałby suche lub mokre kwalifikacje, odpowiedział: Prawdopodobnie mokre. Uważam, że mogłoby to podnieść nasze szanse. Zobaczymy. Jeżeli będzie zbyt mokro, nikt nie będzie w stanie pojechać. Ale jeżeli po prostu będzie zalegała woda na torze, wówczas układ może się wymieszać.