Ricciardo: Nie wiem co doprowadziło do wypadku

Australijczyk roztrzaskał bolid Renault na wyjściu z szybkiego zakrętu numer dziewięć.
10.07.2021:37
Mateusz Szymkiewicz
908wyświetlenia


Daniel Ricciardo przyznał, że nie wie co doprowadziło do jego wypadku w drugim treningu do Grand Prix Styrii.

Kierowca Renault na początku drugiej sesji miał poważny incydent w dziewiątym zakręcie, gdzie stracił kontrolę nad tyłem samochodu i obrócił się o 180 stopni. Australijczyk poważnie uszkodził R.S.20, kończąc dalszą jazdę, choć zespół deklaruje, iż bolid będzie w stu procentach gotowy na sobotę.

Wszystko wydarzyło się bardzo szybko i nie jestem pewien co poszło nie tak - powiedział Daniel Ricciardo. Skręciłem i po prostu straciłem tył samochodu. Zdaję sobie sprawę z tego, że takie rzeczy dzieją się w Formule 1, więc nie jest to dla mnie nic niezwykłego. Wszystko ze mną ok, ale czuję się źle z powodu chłopaków w garażu. Samochód spisywał się rano dobrze, szczególnie pod koniec. Druga sesja mogła być interesująca, jednakże o prawdziwym tempie przekonamy się dopiero jutro lub w niedzielę.

Australijczyk po wypadku wyraźnie utykał na jedną nogę, potwierdzając, że uderzył kolanem o kolumnę kierowniczą. Sprawdzili to i mam tylko siniaki. Wszystko jest w porządku. Mimo to samochód porządnie oberwał.