Ricciardo: Stroll powinien zostać ukarany

Kierowca Renault uważa, że jazda Kanadyjczyka była nieodpowiedzialna.
12.07.2018:03
Nataniel Piórkowski
1048wyświetlenia
Embed from Getty Images

Daniel Ricciardo jest zdania, iż Lance Stroll powinien był zostać ukarany za desperacki atak z finałowej fazy wyścigu o Grand Prix Styrii.

Stroll szukał okazji do wyprzedzenia Ricciardo, aby uwolnić się od zagrożenia ze strony jadącego konkurencyjnym tempem Lando Norrisa. Na ostatnim okrążeniu Kanadyjczyk skorzystał luki, jaką Australijczyk zostawił po wewnętrznej.

Po pierwsze - to nie było wyprzedzanie. Przez jego manewr obaj znaleźliśmy się poza torem. Zawsze będę swoim największym krytykiem. Wiem, że powinienem był zamknąć przed nim drzwi, ale naprawdę nie spodziewałem się, że zdecyduje się na tak desperacki atak - komentował Ricciardo.

Wiem, że zbliżał się do niego Lando. Lance musiał coś zrobić, bo inaczej Lando by go zjadł. Wjechałem w wierzchołek zakrętu i doszło między nami do kontaktu. To frustrujące, bo ostatecznie straciliśmy pozycję na rzecz Lando. Szkoda, że ten wyścig zakończył się w taki sposób.

Pierwsza faza była w porządku. Mieliśmy dość mocne tempo na pośredniej mieszance. Później na miękkich oponach pojawiły się pewne problemy. Te opony nie pracowały już tak, jak bym sobie tego życzył.

Myślałem, że dobrze radzimy sobie z trzymaniem za plecami Lance'a, ale na dwa okrążenia przed metą wszystko się posypało.

Sędziowie uznali, że kolizja Strolla z Ricciardo była incydentem wyścigowym. Kanadyjczyk w pełni zgadza się z tym werdyktem.

Doganiałem Ricciardo ale spędziłem cały drugi stint na tym, by wypracować sobie dobrą pozycję do ataku. Daniel był jednak bardzo mocny w pierwszym zakręcie i na dojeździe do T3. Wyprzedzenie go było sporym wyzwaniem. W końcu jednak dostrzegłem szansę. Była bardzo mała, ale zdecydowałem się z niej skorzystać. Zamieniło się to w bardzo chaotyczne ostatnie okrążenie, ale wszyscy mogli być bardzo podekscytowani naszą walką.