Vettel: Gorzej być już nie może

Reprezentant Ferrari przyznaje, że miał duże problemy z pokonaniem czystego kółka.
01.08.2018:59
Nataniel Piórkowski
1620wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel sądzi, że jego weekend o Grand Prix Wielkiej Brytanii nie może być już gorszy po tym, czego doświadczył w treningach i kwalifikacjach.

W piątek w bolidzie Niemca posłuszeństwa odmówił układ chłodzenia a następnie pedał hamulca. W sobotę Niemiec ponownie stracił czas na torze, przez obluzowaną część w kokpicie. Po nieudanej czasówce, zakończonej na dziesiątej pozycji, Vettel uważa, że w niedzielę powinno być już tylko lepiej.

Nie chcę nikogo winić za złe intencje. Z mojej perspektywy dzisiejszy dzień był daleki od ideału. Miałem duże problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu.

Tak jak już powiedziałem, jestem względnie pewny tego, iż jutro będzie lepiej. Jak bardzo? Tego nie wiem. Nie mogę niczego obiecywać, ale nie może być już dużo gorzej.

Zapytany o to, co poszło nie tak w czasówce, Vettel odpowiedział: Prawdę mówiąc nie wiem. Miałem problemy ze znalezieniem perfekcyjnego rytmu, co na tym obiekcie ma bardzo istotne znaczenie.

Wczoraj nie przejechaliśmy zbyt wieli okrążeń. Dzisiaj rano pojawiła się kolejna mała usterka. Tak, ten weekend nie układa się dla mnie idealnie, chociaż sam bolid spisuje się w porządku.

Ciężko było mi złożyć wszystko w jedną całość, więc wina leży prawdopodobnie po mojej stronie. Ta sesja nie była dobra, ale zobaczymy, co uda nam się zrobić w jutrzejszym wyścigu.

W rozmowie ze Sky kierowca z Heppenheim dodał: Jutro będziemy na gorszych oponach, na końcu kolejki bolidów, na końcu czołowej dziesiątki. To na pewno nie będzie bułka z masłem.