Durand: Przepis o wpisowym uderzy w projekt Panthera

Francuz nie wyklucza, że wspólnie ze sponsorami przejmie jedną z istniejących już ekip.
16.09.2019:22
Mateusz Szymkiewicz
1522wyświetlenia
Embed from Getty Images

Benjamin Durnad przyznał, że przepis o „wpisowym” wynoszącym 200 milionów dolarów uderzy w projekt Panthera, który aspiruje do otrzymania miejsca w stawce Formuły 1 na sezon 2022.

Przed kilkoma tygodniami obecni uczestnicy mistrzostw podpisali nowe Porozumienie Concorde, które zawiera zapis o obowiązkowej opłacie dla nowych zgłoszeń. Każda ekipa chcąca otrzymać miejsce w Formule 1 od 2021 roku będzie musiała przekazać 200 milionów dolarów, które zostanie podzielone między aktualnie startujące zespoły.

Władze serii chcą w ten sposób zabezpieczyć się przed projektami w stylu USF1, które mimo otrzymania miejsca w stawce na sezon 2010, nigdy nie pojawiło się na torze wyścigowym.

Obecnie jedenastym zgłoszeniem w Formule 1 chce zostać Panthera, prowadzona przez Benjamina Duranda oraz Michaela Ortsa. Jak przyznał Durand, „wpisowe” może pokrzyżować plany dołączenia do stawki od 2022 roku, ze względu na fakt, iż samo założenie zespołu będzie wymagało wydatków na poziomie 80-120 milionów dolarów.

Spodziewaliśmy się tego - powiedział szef Panthery w rozmowie z RaceFans.net. Był to temat, który omawiano od pewnego czasu. Oczywiście, to nie jest dobra wiadomość, ale też nie jest tak, iż się jej nie spodziewaliśmy. To sprawia, że wiele kwestii staje się dla nas trudnych. Łatwiej jest znaleźć 100 milionów niż 300.

Durand przyznał, że nowe warunki Porozumienia Concorde doprowadzają do sytuacji, w której bardziej opłaca się przejąć istniejący już zespół, aniżeli wnioskować o nowe zgłoszenie. Wszystkie opcje są brane pod uwagę. Oczywiście, niektóre zespoły są warte mniej niż 200 milionów. Z tego co słyszałem, Williams został sprzedany poniżej tej kwoty, a posiadają już pełną infrastrukturę. Nie wiem, czy ktoś jest na sprzedaż. Najbardziej martwi mnie fakt, że obecni właściciele mogą sztucznie zawyżać wartość swoich ekip. Ten przepis jest wyraźnie po to, by chronić obecne zespoły. To dobre rozwiązanie. Kiedy rozmawiamy z potencjalnymi sponsorami, zdajemy sobie sprawę z tego, że po otrzymaniu prawa startów seria mocno dba o ciebie. W innych mistrzostwach nie jest to normalne.

Francuz dodał, że po wprowadzeniu „wpisowego” musi zrozumieć, jakie korzyści jest w stanie zaoferować Formuła 1 w ramach nowego Porozumienia Concorde. Musimy zrozumieć tę część umowy. Tu nie chodzi tylko o te 200 milionów. Otrzymujesz dostęp do nagród finansowych już w pierwszym roku i musimy zrozumieć, jak duże one będą. Dochodzi także pewna przewaga związana z Porozumieniem Concorde. Musimy zrozumieć zalety i wspólnie ze sponsorami stwierdzić, czy opłaca się walczyć o nowe zgłoszenie, czy może powinniśmy przejąć jeden z obecnych zespołów. Jedna z ekip może być na sprzedaż, ale w sumie nie ma ich zbyt wiele.