Raikkonen: Nadal rozmawiam z Alfą Romeo o nowej umowie

Fin wypowiedział się również o Micku Schumacherze, który może zostać kierowcą zespołu.
08.10.2018:09
Mateusz Szymkiewicz
942wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kimi Raikkonen zdementował informacje, jakoby posiadał już podpisany kontrakt z Alfą Romeo na sezon 2021

Według Motorsport.com, Fin porozumiał się już ze stajnią z Hinwil w sprawie przyszłorocznych startów. Potwierdzenie nowej umowy spodziewane jest w piątek rano, tuż przed rozpoczęciem weekendu Grand Prix na torze Nurburgring.

Mimo to 40-latek spytany podczas konferencji prasowej, czy już zadecydował o swojej przyszłości w Formule 1, odpowiedział: Jeszcze o niczym nie zadecydowałem. Zaczynałem karierę od tego, że wytykano mi brak doświadczenia. Teraz jestem za stary, więc chcą się mnie pozbyć! W pewnym momencie wyglądało to dobrze. Obecnie dla niektórych ludzi jest to jednak zła sytuacja. Miałem pewne rozmowy z zespołem. Koniec końców decyzja należy do mnie i zobaczymy co się wydarzy.

Jeżeli wierzycie w wiadomości, to być może one są prawdą. Mimo to nigdy nie miałem opcji w swoim kontrakcie. To wiele już mówi, że jest to nieprawda. Czytałem wiele rzeczy, ale z czasem przestałem to robić, ponieważ w 90 procentach nie są one zgodne z realnymi wydarzeniami. Zaledwie 10 procent jest blisko tego, co dzieje się naprawdę. Niczego jeszcze nie podpisałem. Nie zrobiłem tego ani w zeszłym tygodniu, ani miesiąc temu, ani dzisiaj.

Fin dodał, że cieszy się, iż w ten weekend szansę za kierownicą bolidu Alfy Romeo otrzyma Mick Schumacher. Niemiec jest liderem klasyfikacji Formuły 2 i uważa się go za faworyta do posady w szwajcarskiej ekipie. Już kilka lat temu mieliśmy okazję ze sobą porozmawiać. To świetny facet i pod wieloma względami jest kopią swojego ojca. Świetnie jest go widzieć i uważam, że miło będzie go zobaczyć jutro w samochodzie. Wielka szkoda dla Antonio, ale to tylko pierwszy trening. Mam nadzieję, iż pogoda będzie ok. Przy takiej aurze jaka jest dzisiaj, trudno będzie o czerpanie radości. Świetnie będzie zobaczyć jego pierwsze kroki, szczególnie z naszym zespołem.