Sainz: Ten wyścig był 60 okrążeniami męczarni

Hiszpan sądzi, że stracił szansę na miejsce na podium przez nieudane poprawki aero.
11.10.2017:30
Nataniel Piórkowski
1202wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz opisał swój występ w GP Eifelu jako sześćdziesiąt okrążeń męczarni.

Po odwołaniu piątkowych treningów McLaren zdecydował się na podzielenie zadań pomiędzy obu swych kierowców - od soboty Sainz jeździł z nowym pakietem aerodynamicznym a Lando Norris ze starym.

Hiszpan przez cały weekend narzekał jednak na prowadzenie się bolidu i sądzi, że gdyby nie to, byłby w stanie włączyć się do walki o miejsce na podium.

Piąte miejsce ma słodki smak, bo zgarnęliśmy dziesięć punktów, ale jazda w męczarniach przez 60 okrążeń jest trochę nie na miejscu.

Właściwie nie jestem zbyt szczęśliwy. Nie ma powodów do zadowolenia, gdy widzisz przed sobą Ricciardo i Pereza walczących o podium i wiesz, że straciłeś dobrą okazję, aby być na ich miejscu. Bolid, którym dzisiaj dysponowałem nie był w stanie walczyć o podium. Ten, który miałem dwa tygodnie temu, być może miałby taki potencjał.

Sainz stwierdził, że brak wyczucia nowego pakietu aerodynamicznego doprowadził do nadmiernego zużycia opon. Mieliśmy z tym znacznie większy problem od rywali. Przód często się ślizgał, co tylko zwiększało degradację. Mam nadzieję, że te 60 okrążeń da nam dane do analizy.

Trzeba ustalić, w czym tkwi problem, bo ten pakiet nie tylko nie daje mi dobrych wrażeń, ale także nie zapewnia osiągów, jakich oczekiwaliśmy.

Po wycofaniu się Lando Norrisa z powodu usterki silnika, McLaren spadł na czwarte miejsce w tabeli konstruktorów, za ekipę Racing Point i odczuwa rosnące zagrożenie ze strony Renault. Będziemy musieli zbadać, co stało za usterką w bolidzie Lando, bo straciliśmy cenne punkty w klasyfikacji konstruktorów. Musimy odrobić pracę domową.