Stroll z trzema punktami karnymi za incydenty w GP Portugalii

Po jednym punkcie karnym za naruszanie limitów toru otrzymali również Grosjean i Kwiat.
25.10.2016:41
Maciej Wróbel
549wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lance Stroll otrzymał po dzisiejszym Grand Prix Portugalii trzy punkty karne za doprowadzenie do kolizji z Lando Norrisem oraz naruszanie limitów toru.

Sędziowie uznali kierowcę Racing Point za winnego spowodowania kolizji z Brytyjczykiem w pierwszym zakręcie orzekając, że ten zostawił Kanadyjczykowi wystarczająco dużo miejsca, by uniknąć kontaktu.

Stroll wykonał późny manewr obok Norrisa pod koniec prostej startowej. Następnie ruszył prosto w kierunku wierzchołka pierwszego zakrętu, podczas gdy Norris wciąż częściowo znajdował się obok niego - brzmi komunikat sędziów.

Norris oddalił się od wierzchołka na tyle, ile mógł, aby uniknąć ostrego krawężnika po wewnętrznej i zrobił wszystko, by uniknąć kontaktu. Sędziowie uznają, że Stroll jest w przeważającej części winny doprowadzenia do kolizji

Stroll otrzymał za kolizję z Norrisem dwa punkty karne. Do superlicencji Kanadyjczyka doliczono także jeden punkt karny za naruszanie limitów toru podczas wyścigu. 21-latek dostał również dwie pięciosekundowe kary czasowe.

Po jednym punkcie karnym i karze doliczenia pięciu sekund otrzymali również Romain Grosjean i Daniił Kwiat. W ich przypadku także chodzi o przekraczanie limitów toru. Zdaniem sędziów Francuz i Rosjanin wielokrotnie wyjeżdżali poza tor bez uzasadnionej przyczyny. Aktualnie Kwiat ma na swoim koncie pięć karnych oczek, Grosjean jedno, a Stroll trzy.

Sędziowie jednocześnie oczyścili Daniiła Kwiata z zarzutu ignorowania niebieskich flag podczas wyścigu. Rosjanin w istocie minął niebieską flagę w kilku sektorach, jednak dublujący go Bottas dopiero wyjechał z pit lane na niedogrzanych twardych oponach, przez co wyprzedziło go kilku zawodników, w tym Kwiat.

Sędziowie przeanalizowali materiał wideo z kamer pokładowych obu kierowców i odnotowali, iż dopiero po kilku sektorach Bottas zyskał przyczepność, po czym został on przepuszczony przez Kwiata.

Ciągle analizowany jest natomiast incydent z ostatnich okrążeń, kiedy to Sergio Perez wykonał bardzo późny manewr podczas obrony swojej pozycji przed Pierre'em Gaslym.