Vettel: Nie należy porównywać Astona Martina do Red Bulla

Niemiec uważa, że są to dwa zupełnie różne zespoły Formuły 1.
26.01.2110:25
Mateusz Szymkiewicz
890wyświetlenia
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel uważa, że porównywanie Astona Martina do Red Bull Racing jest niewłaściwe.

Niemiec po sześciu latach spędzonych w Ferrari od tego sezonu będzie zawodnikiem Astona Martina, który powstał na bazie Racing Point. Ekipa będąca własnością Lawrence'a Strolla stale realizuje nowe inwestycje i w najbliższym czasie powinna przenieść się do nowej fabryki.

Strategia kanadyjskiego miliardera przypomina początki Red Bulla w Formule 1, jednakże Sebastian Vettel uważa, iż porównywanie tych dwóch zespołów jest błędem. Na papierze jest kilka podobieństw, lecz teraz jesteśmy w zupełnie innej sytuacji. Sam jako kierowca znajduję się w zupełnie innym etapie kariery. Określiłbym, że jest lepszy, ponieważ mam większe doświadczenie i jaśniejszy punkt widzenia. Nie uważam, by powinno porównywać się początki obu tych ekip. Wtedy nie miałem takiej wiedzy jak teraz, a moje podejście jest zupełnie inne.

Uważa się, że relacje czterokrotnego mistrza świata w Ferrari uległy załamaniu przez brak wsparcia ze strony szefostwa. Niemiec pytany, jak duże będzie to miało dla niego znaczenie w Astonie, odpowiedział: Każdy jest inny, ale moim zdaniem każdy lubi przebywać w środowisku, w którym wszyscy stoją za sobą murem i wspólnie wykonują pracę. W Astonie Martinie dostrzegam wiele nowych twarzy, ale jestem przekonany, że cały projekt wypali. Trzeba być otwartym na nowe rzeczy. Poznam wiele osób, nauczę się nowego sposobu pracy oraz podejścia. Nie uważam, by mój styl funkcjonowania był jedynym słusznym - zakończył Vettel, cytowany przez f1-insider.com.