Tost przeciwny ponownemu nawiązaniu współpracy z Renault

Szef AlphaTauri liczy na zamrożenie rozwoju jednostek napędowych.
09.02.2114:04
Łukasz Tarnacki
825wyświetlenia
Embed from Getty Images

Franz Tost nie chce powrotu do współpracy z Renault w kwestii dostarczania jednostek napędowych w nadchodzicych sezonach.

Austriak sugeruje też, że w przypadku braku zamrożenia silników do roku 2022 cały projekt Red Bulla może stanąć pod znakiem zapytania.

Jeżeli uda się przeforsować zatrzymanie rozwoju jednostek napędowych, Red Bull będzie w stanie realizować pozostały po Hondzie program silnikowy, aż do zmiany przepisów w sezonie 2025. Głosowanie w tej kwestii odbędzie się już 11 lutego, jednakże wokół tematu nadal krąży wiele niewiadomych.

To zwykłe gierki czołowych producentów. Nawet jeżeli mówią, że się zgodzą to tak naprawdę są przeciwni. Zależy im jedynie na tym by zyskać trochę czasu - twierdzi Tost.

Bez jednostki napędowej będzie nam niezwykle trudno. Nie wrócimy do Renault, to zespół fabryczny, więc trudno sobie wyobrazić żeby dali swoim rywalom konkurencyjny silnik. Trzeba wiedzieć, że Red Bull i Mateschitz mają ambitne cele. Chcą walczyć o mistrzostwo, a do tego potrzebują odpowiedniego materiału.

W kwestii zamrożenia jednostek napędowych głos zabrał także szef Haasa Gunther Steiner. Jestem za zamrożeniem, ponieważ podważa to pozycje dominujących ekip. Nie chcę tu krytykować pracy jaką wykonał Mercedes, ale ciągła dominacja jest po prostu nudna. Nie ścigamy się dla siebie lecz dla publiczności. Trzeba dorosnąć i powiedzieć sobie wprost, że czasem aby zrobić dwa kroki do przodu najpierw należy wykonać krok w tył.