Horner: Verstappen jest na szczycie listy życzeń Mercedesa

Jednocześnie 47-latek umniejsza znaczenie klauzuli wydajności w kontrakcie Holendra.
16.02.2111:20
Maciej Wróbel
1568wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Red Bull Racing, Christian Horner, uważa, że Max Verstappen znajduje się na szczycie listy życzeń Mercedesa, jeśli ten będzie szukał następcy Lewisa Hamiltona w sezonie 2022.

Przed tygodniem, po wielu miesiącach niepewności, Mercedes oficjalnie ogłosił przedłużenie współpracy z Lewisem Hamiltonem. Brytyjczyk podpisał jednak zaledwie roczną umowę, co zrodziło nowe spekulacje nt. tego, co wydarzy się w przyszłym sezonie.

Plotki na temat przyszłości kierowców najlepszych ekip podsycił dr Helmut Marko, który ujawnił, że Max Verstappen będzie mógł opuścić stajnię z Milton Keynes, jeśli ta nie zapewni mu zwycięskiego samochodu. Obecna umowa Holendra zawiera bowiem specjalną klauzulę wydajności.

Zdaniem Christiana Hornera, Max Verstappen może być priorytetem Mercedesa, jeśli Lewis Hamilton zdecyduje się odejść po sezonie 2021. Jestem pewien, że jeśli Lewis zdecyduje się na odejście, Max naturalnie znajdzie się na szczycie ich listy życzeń - powiedział Brytyjczyk.

47-latek podkreślił również fakt, że rok 2022 będzie idealnym momentem dla dużych zespołów na zmiany w składzie kierowców, z uwagi na rewolucję techniczną. Jednocześnie Horner umniejszył znaczenie klauzuli wydajności o której wypowiadał się dr Marko.

Jak to zwykle bywa w tego typu sprawach, nie chodzi tu o zmuszanie do pozostania kierowcy, który nie chce tutaj być. Bardziej chodzi o relacje, niż kontrakty. Z mojego doświadczenia wiem, że wyciągasz kontrakt z szuflady tylko wtedy, kiedy pojawia się problem.

Nasza relacja z Maxem jest bardzo silna. Wierzy w ten projekt i to, co robimy. Widzi inwestycje, jakich dokonuje Red Bull. To od nas zależy, czy zapewnimy mu konkurencyjny samochód. Tego chce Max i tego chcemy my, więc jesteśmy w takiej samej sytuacji - dodał Horner.