Marco Antonelli: Arrivabene zrezygnował z angażu Kimiego w Ferrari
Aktualny kierowca Mercedesa jako 11-latek był kandydatem do Akademii Scuderii.
24.03.2616:04
14wyświetlenia
Embed from Getty Images
Ojciec Andrei Kimiego Antonellego - Marco, ujawnił, że kandydatura jego syna do Akademii Ferrari została w 2017 roku odrzucona przez ówczesnego szefa Maurizio Arrivabene.
Włoch zadebiutował w ubiegłym roku jako kierowca Mercedesa, będąc na juniorskim etapie protegowanym niemieckiego koncernu. Antonelli podczas ostatniego Grand Prix Chin został najmłodszym zdobywcą pole position w historii, natomiast w niedzielę sięgnął po pierwsze zwycięstwo w karierze, przywracając Włochy na najwyższy stopień podium po dwudziestu latach.
Duży żal do Ferrari ma były prezes koncernu - Luca di Montezemolo, który uważa, że Scuderia popełniła błąd, pozwalając Antonellemu rozwijać się pod skrzydłami Mercedesa. Jak ujawnił ojciec 19-latka, Ferrari miało pierwszeństwo do angażu jego syna, jednakże szefostwo zespołu nie zdecydowało się na włączenie go do swojej Akademii mimo imponujących wyników w kartingu.
Kimi Antonelli potwierdził słowa swojego ojca, deklarując teraz pełną lojalność wobec Mercedesa.
Toto Wolff dodał, że nawet przez chwilę nie żałował decyzji o postawieniu na Antonellego w Mercedesie, kiedy to decyzję o transferze do Ferrari podjął Lewis Hamilton.
Szef Mercedesa dodał, że zdaje sobie sprawę ze znaczenia zwycięstwa Antonellego dla włoskich kibiców, którzy czekali dwie dekady na swojego kierowcę na najwyższym stopniu podium.
Ojciec Andrei Kimiego Antonellego - Marco, ujawnił, że kandydatura jego syna do Akademii Ferrari została w 2017 roku odrzucona przez ówczesnego szefa Maurizio Arrivabene.
Włoch zadebiutował w ubiegłym roku jako kierowca Mercedesa, będąc na juniorskim etapie protegowanym niemieckiego koncernu. Antonelli podczas ostatniego Grand Prix Chin został najmłodszym zdobywcą pole position w historii, natomiast w niedzielę sięgnął po pierwsze zwycięstwo w karierze, przywracając Włochy na najwyższy stopień podium po dwudziestu latach.
Duży żal do Ferrari ma były prezes koncernu - Luca di Montezemolo, który uważa, że Scuderia popełniła błąd, pozwalając Antonellemu rozwijać się pod skrzydłami Mercedesa. Jak ujawnił ojciec 19-latka, Ferrari miało pierwszeństwo do angażu jego syna, jednakże szefostwo zespołu nie zdecydowało się na włączenie go do swojej Akademii mimo imponujących wyników w kartingu.
Kimi znalazł się na radarze Ferrari jako obiecujący kierowca na poziomie kartingu, osobiście zwrócił na niego uwagę Massimo Rivola [szef Akademii]- powiedział Marco Antonelli w rozmowie z Formula Passion.
Miał wtedy jedenaście lat i znalazł się nawet w symulatorze w Maranello, z którego korzystali juniorzy Akademii. Wszystko było już gotowe. Ostatecznie Maurizio Arrivabene, który był wtedy szefem zespołu, uznał mojego syna za zbyt młodego. Kilka miesięcy później skontaktował się z nami Mercedes, a reszta jest już historią.
Kimi Antonelli potwierdził słowa swojego ojca, deklarując teraz pełną lojalność wobec Mercedesa.
Nie chcę nikomu umniejszać, Ferrari to Ferrari. Nic tego nie zmieni. Rozumiem też miłość, jaką otrzymuję od Tifosich. Wydaje mi się, że w pełni rozumieją, iż odnalazłem swoje miejsce w Mercedesie. To oni mnie zaprosili w swoje szeregi kiedy byłem zaledwie nastolatkiem i zapewnili mi wszystkie środki, bym mógł się rozwijać.
Miałem pewne kontakty z Ferrari, ale byłem wtedy bardzo młody, miałem około dziesięć lub jedenaście lat. Mercedes naprawdę mnie chciał i wykorzystał szansę. Toto Wolff osobiście skontaktował się z nami w 2017 roku i powiedział, że chce mnie widzieć w swoim juniorskim programie. Jestem mu naprawdę wdzięczny za tę szansę- powiedział 19-latek.
Toto Wolff dodał, że nawet przez chwilę nie żałował decyzji o postawieniu na Antonellego w Mercedesie, kiedy to decyzję o transferze do Ferrari podjął Lewis Hamilton.
Jestem w tym środowisku od wielu lat i zawsze towarzyszyła mi krytyka. Zazwyczaj jest ona od osób, które nie mają pełnej wiedzy. Jest niewielu kierowców, którzy są w stanie wygrywać na każdym poziomie, począwszy od kartingu. Widziałem jego rozwój z bliska i nigdy nie traktowałem jego angażu w Mercedesie w kategorii ryzyka.
Jedyne zagrożenie dla młodych kierowców wynika z braku gotowości do radzenia sobie z presją Formuły 1. Mimo to Antonelli od zawsze mógł liczyć na swoją wspaniałą rodzinę. Staraliśmy się stworzyć mu środowisko, w którym będzie mógł odnosić sukcesy. Mógł też liczyć na swoją mamę oraz ojca, który zna motorsport od strony zawodniczej. Może polegać na jego wskazówkach.
Szef Mercedesa dodał, że zdaje sobie sprawę ze znaczenia zwycięstwa Antonellego dla włoskich kibiców, którzy czekali dwie dekady na swojego kierowcę na najwyższym stopniu podium.
Wiem, jak długo Włosi czekali na zwycięstwo swojego reprezentanta. Teraz mają swojego kierowcę, który pojawił się na scenie niczym gwiazda rocka. Reprezentuje on świetne wartości i ma wspaniały charakter. Ma wszystko co potrzeba, by odnieść sukces. Mimo to nie powinniśmy wywierać na Kimim dodatkowej presji- zakończył Wolff w rozmowie z La Gazzetta dello Sport.
Mateusz Szymkiewicz