Tost: Tylko inteligentni kierowcy są w stanie zwyciężać

Szef AlphaTauri odniósł się do Nikity Mazepina oceniając trójkę tegorocznych debiutantów.
18.02.2114:12
Mateusz Szymkiewicz
1492wyświetlenia
Embed from Getty Images

Franz Tost oceniając dotychczasowe dokonania Nikity Mazepina, stwierdził, że tylko inteligentni kierowcy są w stanie zwyciężać w Formule 1.

Rosjanin jest jednym z trzech tegorocznych debiutantów, mając zapewnioną posadę w zespole Haas. 21-latek w głównej mierze zasłynął ze swoich wybryków poza torem, a także agresywnej postawy podczas pojedynków z rywalami.

Szef AlphaTauri - Franz Tost, oceniając dla Auto Motor und Sport nowych kierowców w stawce Formuły 1, przyznał, że dotychczasowe osiągnięcia Nikity Mazepina nie robią na nim wrażenia. Oczywiście, mógłbym znów stać się brutalny i powiedzieć: «Z krowy nie zrobisz tygrysa». Ostatecznie wszystko zależy od tego, ile mózgu ma kierowca i czy korzysta z niego w kokpicie. Podczas mojej długiej kariery w sportach motorowych zauważyłem, że tylko ci kierowcy, którzy są inteligentni, wiedzą co robią i potrafią się zachować, są w stanie zwyciężać.

Austriak wypowiadając się o partnerze Mazepina z Haasa - Micku Schumacherze, dodał, że jest pod dużym wrażeniem jego podejścia oraz talentu. Mick nie jest typem kierowcy, który wsiadając do samochodu natychmiast ryzykuje wszystko. Robi to krok po kroku i upewnia się, że ma wszystko pod kontrolą. W przypadku wielu młodych zawodników zdarza się, że wsiadają do bolidu Formuły 1 i właściwie nie wiedzą co się dzieje. Mick najpierw wszystko sprawdza, a później kontynuuje proces nauki. Ważne jest robienie pewnych rzeczy krok po kroku i korzystanie z tej wiedzy. Mick wykonuje to naprawdę dobrze. Z tego powodu jestem przekonany, że spisze się w Formule 1.

Ostatnim debiutantem będzie podopieczny Tosta - Yuki Tsunoda, który startuje w Europie dopiero od dwóch lat. Dostrzegłem go z pozytywnej strony dwa lata temu w Formule 3. Należy wspomnieć, że przyjechał z Japonii i nie znał żadnego europejskiego toru. Sposób życia w Europie jest zupełnie inny. To prawdziwy szok kulturowy. To jak sobie z tym poradził i jak dobre osiągał wyniki, było dla mnie czymś wyjątkowym. W zeszłym roku na Imoli rozpoczęliśmy z nim program testowy. Zaskakująco szybko odnalazł się w samochodzie. Stale się poprawiał, nie wypadał z toru i nie popełniał błędów. W tym roku ponownie na Imoli oraz na Misano przejechał po 1000 kilometrów.

Dla mnie kluczowe jest to, jak szybko kierowca realizuje to co mu się przekaże. U Yukiego wszystko działa natychmiast. Od razu wie co ma robić. Jest bardzo dobry w zarządzaniu hamulcami, a także ma niezłe wyczucie, szczególnie w szybkich zakrętach. Jeżeli będziemy mieli szybki samochód, wówczas będzie w stanie sprawić kilka niespodzianek. Mamy teraz kilku dobrych kierowców jak Yuki i Mick. Jest jeszcze Robert Szwarcman. Moim zdaniem to pokolenie zadecyduje o przyszłości Formuły 1 - zakończył Franz Tost.