Tost: Nowe przepisy powinny pozwolić na powrót Coswortha

Austriak nawołuje również do rezygnacji z MGU-H.
25.02.2117:15
Maciej Wróbel
1113wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem szefa AlphaTauri, Franza Tosta, nadchodząca rewolucja silnikowa powinna zachęcić do wejścia do F1 takich dostawców jak Cosworth czy Ilmor.

W 2025 roku do Formuły 1 ma zawitać zupełnie nowa generacja silników. Wciąż jednak toczą się rozmowy na temat szczegółów tej rewolucji, by uniknąć powtórki scenariusza z ery hybrydowej, która została całkowicie zdominowana przez Mercedesa.

Swoimi przemyśleniami na temat tego, jak powinny wyglądać jednostki napędowe w 2025, podzielił się Franz Tost. Pozostałbym przy V6 i turbo, ale porzuciłbym MGU-H - powiedział Austriak w wywiadzie dla Auto Motor und Sport.

Musimy pozostawić MGU-K, ponieważ potrzebujemy systemu odzyskiwania energii. Wtedy jednak powinniśmy przede wszystkim skoncentrować się na użyciu neutralnych względem emisji dwutlenku węgla e-paliw. Oznaczałoby to sprostanie wymaganiom dotyczącym emisji i bylibyśmy dobrze przygotowani na przyszłość.

Głównym celem rewolucji według Tosta powinno być jednak przyciągnięcie do sportu nowych dostawców. Potrzebujemy nowych producentów. Nowy silnik musi zatem być zrównoważony pod kątem finansowym przy precyzyjnie określonym budżecie.

Regulacje powinny również pozwolić Cosworthowi albo Mario Illienowi na zbudowanie własnego silnika. Kiedy drzwi dla nowych producentów zostaną otwarte, znikną ograniczenia, które mamy obecnie. Aby zmniejszyć koszty, ilość materiałów powinna być ograniczona, a silnik powinien wytrzymać na tyle długo, by nie budować ich zbyt wielu - dodał 65-latek.