Harris krytykuje Netflix za pominięcie Williamsa w trzecim sezonie DTS

Mąż Claire Williams podkreśla, jak wiele istotnych rzeczy wydarzyło się w zespole w 2020 roku.
25.03.2108:43
Mateusz Szymkiewicz
1336wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mąż Claire Williams - Marc Harris, skrytykował Netflix za pominięcie ekipy Williamsa w trzecim sezonie serialu „Formuła 1: Jazda o życie”.

W ubiegłym tygodniu swoją premierę miała najnowsza odsłona produkcji o F1, która tym razem była poświęcona wydarzeniom w sezonie 2020. Mimo to w żadnym z dziesięciu odcinków nie ma wzmianki o ekipie Williams, natomiast historia przejścia George'a Russella do Mercedesa na Grand Prix Sakhiru została pominięta.

Kiedy uświadomisz sobie, że dotarłeś do dziesiątego odcinka i nie ma cię w «Jeździe o życie» - stwierdził ironicznie George Russell za pośrednictwem Twittera.

Na otwartą krytykę Netflix zdecydował się jednak mąż Claire Williams - Marc Harris, zwracając uwagę, jak istotne wydarzenia zdecydowała się pominąć amerykańska platforma. Trudno jest mi ukryć mój poziom frustracji oraz rozczarowania, jaki odczuwam w związku z ostatnim sezonem «Jazdy o życie». Ciężko jest uwierzyć, że były ważniejsze historie (oprócz COVID-19) niż sprzedaż cenionego zespołu o tak długiej historii oraz wielkich sukcesach.

Po pięćdziesięciu latach w tym sporcie i szesnastu mistrzowskich tytułach, na odejście zdecydował się legendarny Sir Frank Williams oraz jego rodzina, która pomogła uczynić z Formuły 1 to czym jest dzisiaj. To wielki wstyd. Traktuję to jako całkowity brak szacunku do Sir Franka, Claire oraz zespołu - stwierdził Harris.

Brytyjczyk dodał, że Netflix miał niemal pełen dostęp do zespołu w sezonie 2020, a szczególnie w okresie finalizacji sprzedaży Williamsa grupie Dorilton Capital. Łatwo jest powiedzieć, że mogli nie mieć wstępu. Jedyny moment, który mogli zarejestrować tylko ludzie z Williamsa, to spotkanie Claire z pracownikami, kiedy przekazała wiadomość o sprzedaży zespołu i wycofaniu się rodziny ze sportu. Nagranie zostało jednak udostępnione przez zespół i inne ekipy filmowe miały możliwość wykorzystania go. Po prostu wielka szkoda, że nie zdecydowali się na to.