Alonso pewny szans Alpine w wyścigu

Hiszpan pokłada duże nadzieje w możliwości wyboru opon na start rywalizacji.
02.05.2111:13
Nataniel Piórkowski
686wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso jest pewien, że pomimo rozczarowujących kwalifikacji nadal ma szansę na wywalczenie punktowanej pozycji w wyścigu o GP Portugalii.

Po zaprezentowaniu obiecującego tempa w treningach, dwukrotny mistrz świata został wyeliminowany z czasówki wraz z końcem Q2. Dla porównania jego partner z Alpine - Esteban Ocon, zdołał wywalczyć szóste miejsce.

Alonso nie był w stanie wyjaśnić, dlaczego podczas kwalifikacji stracił zaufanie do swojego bolidu. Zaznaczył jednak, że bardziej interesuje go perspektywa niedzielnego wyścigu.

Nie miałem tempa. Nawet na pierwszym przejeździe w Q1. Nie wiemy tak właściwie dlaczego. Gdybyśmy wiedzieli, byłoby bardzo łatwo. Trzeba przeanalizować dane. Bolidy są objęte przepisami parc ferme, nie dostaliśmy ich jeszcze do garażu. Musimy ustalić, czy ma to związek z czynnikami aerodynamicznymi, może przygotowaniem ogumienia lub innymi kwestiami - wyjaśniał.

Szczerze mówiąc nie zamartwiam się jednak zbyt bardzo kwalifikacjami i pozycją startową. Wyścig jest jutro. Można być zadowolonym z soboty a później niezadowolonym z niedzieli. Ja wolę zdobywać punkty w niedzielę.

Pomimo nieudanych kwalifikacji Alonso podkreśla, że Alpine udało się dokonać postępów z tegorocznym bolidem. Spisywał się bardzo dobrze. Prawdę mówiąc nie wprowadziliśmy nawet zbyt wielu zmian pomiędzy pierwszym treningiem i kwalifikacjami, bo od początku czuliśmy się bardzo komfortowo.

Ważne było dla mnie, aby mieć dobry balans i przejechać wiele okrążeń w treningach, oswajając się z tym torem. Weekend przebiega bardzo gładko pod względem tempa i odczuć za kierownicą.

Tak jak już tłumaczyłem - w kwalifikacjach przyczepność była bardzo kiepska. Wyścig jest jutro. Mieć wolny wybór ogumienia na start czy zająć miejsce pod koniec pierwszej dziesiątki? Czasem bardzo trudno jest określić, który z tych scenariuszy jest najlepszy pod względem szans na punkty. Miejmy nadzieję, że jutro będzie ten dzień, gdy w pewnym sensie lepiej będzie być poza TOP10 na starcie.