Wolff: Bottas pojechał zuchwale, ale było to zrozumiałe

Hamilton uważa, że to, który z nich zdobyłby bonsuowy punkt nie miało większego znaczenia.
05.09.2118:47
Nataniel Piórkowski
1792wyświetlenia


Szef Mercedesa - Toto Wolff przyznał, że chwilowe odebranie przez Valtteriego Bottasa najszybszego okrążenia Lewisowi Hamiltonowi było zuchwałym lecz zrozumiałym posunięciem.

Na pięć okrążeń przed metą Mercedes postanowił ściągnąć Bottasa na nieplanowany postój, obawiając się o stan ogumienia w jego bolidzie.

Świeże ogumienie sprawiło, że Bottas stał się najszybszym kierowcą na torze, odbierając rekord okrążenia Hamiltonowi. Doszło do tego pomimo zakazu narzuconego na Fina przez głównego stratega Srebrnych Strzał - Jamesa Vowlesa.

Tuż przed metą Hamilton także wykonał dodatkowy pit stop i na finałowej próbie odzyskał najszybsze okrążenie zdobywając bonusowy punkt.

Było to trochę zuchwałe, ale zrozumiałe. Valtteri jest w niekorzystnej sytuacji, ponieważ walka o mistrzostwo pomiędzy Lewisem a Maxem jest ekstremalnie wyrównana - skomentował Wolff w rozmowie z telewizją Sky.

W ostatnim sektorze Valtteri znacznie odpuścił. Było jasne, że to Lewis pokona najszybsze okrążenie i Valtteri o tym wiedział. Koniec końców Lewis zdobył bonusowy punkt, cenny w jego walce o tytuł.

Zapytany o to, czy Bottas dotrzymał instrukcji dosłownie lub tylko technicznie, Wolff stwierdził: Mogło się to skończyć utratą punktu dla Lewisa i nie byłoby to w porządku, ponieważ do tego czasu ten rekord był jego. Ale trzeba w tym momencie zrozumieć pewien poziom frustracji Valtteriego. Jak już wspomniałem, wszystko jest w porządku.

Porozmawiamy o tym w najbardziej przyjazdy i profesjonalny sposób - zaakcentował Austriak.

Hamilton stwierdził z kolei, że nie miał pojęcia, iż w końcówce wyścigu Bottas przypadkowo odebrał mu najszybsze okrążenie. Ale to naprawdę nie ma znaczenia. Gdyby Valtteri zgarnął ten punkt, nie miałbym z tym problemu.

Liczyło się to, byśmy zdobyli najwięcej punktów jako zespół. Więc niezależnie od tego, który z nas ustanowiłby najszybsze okrążenie, tak właściwie nie robiłoby to większej różnicy.

Nie wiedziałem nawet, że Valtteri wykonał dodatkowy postój, nie zdawałem sobie z tego sprawy. To ja podjąłem decyzję o drugim pit stopie, bo naprawdę potrzebowałem tego ekstra punktu. Tak zrobiłem i jest ok.