F2: Daruvala górą w pierwszym sprincie, Piastri z tytułem mistrza

Australijczyk rozstrzygnął walkę o tytuł na torze, wyprzedzając Szwarcmana w końcówce.
11.12.2110:09
Maciej Wróbel
931wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jehan Daruvala odniósł zwycięstwo na otwarcie weekendu F2 na torze Yas Marina. Hindus wytrzymał presję ze strony naciskającego przez dystans całego wyścigu Felipe Drugovicha. Na trzecim miejscu finiszował Oscar Piastri, który zapewnił sobie tym wynikiem tytuł mistrza Formuły 2 w sezonie 2021.

Przed pierwszym sprintem na torze Yas Marina prowadzący w tabeli Oscar Piastri znajdował się w niezwykle komfortowej sytuacji - Australijczykowi do zdobycia tytułu wystarczyło utrzymanie obecnej przewagi nad drugim w tabeli Szwarcmanem. Zdobycie przez Piastriego pole position - piątego z rzędu - w piątkowych kwalifikacjach definitywnie natomiast z walki o tytuł wyeliminowało Guanyu Zhou.

Ruszający z pole position Daruvala wystartował dobrze i utrzymał pierwsze miejsce na dojeździe do pierwszego wirażu. Zaspał natomiast jego zespołowy kolega, Dan Ticktum, który na starcie spadł z drugiego na czwarte miejsce, za Drugovicha i Lawsona. Drugovich był nawet bliski awansu na pierwsze miejsce na długiej prostej przed szóstym zakrętem, jednak Daruvala był w stanie odeprzeć atak Brazylijczyka.

Za plecami czołowej trójki świetny początek zawodów zaliczyli walczący o tytuł kierowcy Premy - Robert Szwarcman i Oscar Piastri. Rosjanin zyskał po starcie dwie pozycje i był piąty, natomiast Piastri awansował z dziesiątego miejsca na szóste. Na trzecim kółku duet ten bezproblemowo poradził sobie z Danem Ticktumem, spychając Brytyjczyka na szóste miejsce. W ciągu dwóch kolejnych okrążeń Szwarcman i Piastri uporali się również z Liamem Lawsonem, awansując na trzecie i czwarte miejsce.

Daruvala prowadził, jednak nie było to komfortowe prowadzenie - jadący na drugiej pozycji Felipe Drugovich utrzymywał się w granicach jednej sekundy za Hindusem, a na ósmym kółku kierowca UNI-Virtuosi podkręcił tempo i zaczął wywierać presję na liderze wyścigu. Około dwie sekundy za Drugovichem znajdował się Szwarcman, który miał nieco ponad półtorej sekundy przewagi nad Oscarem Piastrim.

Dwunaste okrążenie przyniosło wyczekiwany pojedynek pomiędzy przewodzącymi stawce Daruvalą a Drugovichem. Brazylijczyk podjął próbę ataku w nowym zakręcie numer 9 i był bardzo bliski wyjścia na prowadzenie, lecz jego rywal zdołał się wybronić obierając zewnętrzną stronę zakrętu. Wszystkiemu przyglądali się Szwarcman i Piastri, którzy zdołali zbliżyć się na sekundę do prowadzącej dwójki.

Na kolejnych kółkach sytuacja się uspokoiła, a kierowcy nieco odpuścili. Czołowa czwórka odjechała na ponad sześć sekund od piątego Lawsona, za którym podążali Ticktum, Pourchaire, Zhou, Boschung i Armstrong. Ten ostatni musiał z kolei się oglądać za siebie, bowiem bardzo blisko za jego plecami znajdowali się Doohan i Vips. Stawką w tej walce było rzecz jasna pole position do drugiego sobotniego wyścigu. Nieco dalej doszło do kontaktu pomiędzy walczącymi o trzynastą lokatę Lundgaardem i Viscaalem. Ten pierwszy obrócił bolid, ale był w stanie kontynuować jazdę.

Na pięć okrążeń przed metą Daruvala podkręcił tempo uciekając Drugovichowi na ponad dwie sekundy. Trzeci Szwarcman znalazł się natomiast pod presją ze strony Piastriego - kierowców Premy dzieliło zaledwie pół sekundy i Australijczyk raz po raz pokazywał się w lusterkach swojego zespołowego kolegi. Piastri dopiął wreszcie swego na dwudziestym okrążeniu wyprzedzając Szwarcmana w szóstym zakręcie. Rosjanin próbował kontrować, lecz bezskutecznie, definitywnie żegnając się w tym momencie z szansami na tytuł.

Do końca rywalizacji nie obserwowaliśmy już więcej zmian w układzie stawki i tym samym Jehan Daruvala wywalczył swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2021. Drugovich finiszował drugi, jednak bohaterem dnia był trzeci na mecie Oscar Piastri - Australijczyk został bowiem dzięki temu rezultatowi tegorocznym mistrzem Formuły 2. Szwarcman dojechał jako czwarty, a na kolejnych punktowanych pozycjach linię mety minęli Lawson, Ticktum, Pourchaire, Zhou, Boschung i Armstrong. Ten ostatni zdołał obronić swoje dziesiąte miejsce przed Jackiem Doohanem i do drugiego sprintu przystąpi z pole position.