Magnussen kwestionuje sens zatrudnienia Ricciardo w Haasie

Duńczyk ma wątpliwości, czy 33-latek pomoże stajni z Kannapolis w rozwoju.
03.09.2212:47
Mateusz Szymkiewicz
965wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kevin Magnussen ma wątpliwości, czy Haas podjąłby dobrą decyzję zatrudniając Daniela Ricciardo na sezon 2023.

Australijczyk pozostaje bez posady na przyszłoroczne mistrzostwa, rozwiązując za porozumieniem stron swój kontrakt z McLarenem. 33-latek łączony jest m.in. z Alpine, jednakże w ostatnich tygodniach coraz częściej pojawiają się informacje, iż jego jedyną realną opcją na pozostanie w stawce jest Haas.

Stajnia z Kannapolis ma być o krok od rozstania z Mickiem Schumacherem, rzekomo rozważając w jego miejsce Ricciardo, Antonio Giovinazziego czy Pietro Fittipaldiego.

Kevin Magnussen, który posiada kontrakt z Haasem na kolejny rok, zapytany o potencjalną roszadę w drugim kokpicie, odpowiedział: Nie mogę udawać, że nie interesuje mnie to. Mimo to nie odgrywam żadnej roli w tym procesie, więc cierpliwie poczekam i zobaczę na kogo padnie wybór. Jeśli chodzi o moje przemyślenia, mam tylko nadzieję, że w drugim samochodzie znajdzie się dobry kierowca. Koncentracja powinna spoczywać na zdobywaniu punktów i rozwoju zespołu w długoterminowej perspektywie.

Nie mam pojęcia, czy Daniel sprawi, że nasz zespół stanie się lepszy. Z zewnątrz zawsze postrzegałem go jako ekstremalnie dobrego kierowcę, ale trudno ocenić jak będzie w rzeczywistości. Jak bardzo dobry był jego samochód, a jak dobry był on? Ścigał się jednak z Maksem i wyglądał na jego tle dobrze, a zakładam, że Max prezentował się nie najgorzej. W drugą stronę pewnie byłoby podobnie, Max w Haasie nie wszystko mógłby zrobić, przynajmniej na początku.

Duńczyk dodał, że jego zdaniem aktualny partner Mick Schumacher zrobił wystarczająco dużo, by otrzymać nowy kontrakt w Haasie. Zawsze jest trudno poruszać się wokół tych tematów, ale to jasne, że Mick jest utalentowanym kierowcą. Wielokrotnie powtarzałem, że nie da się wygrać F2 oraz F3 bez umiejętności. Oczywiście, musisz znaleźć się w odpowiednim zespole, ale samochody są takie same i potrzebny jest najlepszy zawodnik. Większość tryumfatorów tych serii jest wystarczająco dobra na Formułę 1.