Marko potwierdza zainteresowanie Red Bulla Lando Norrisem

80-latek ujawnił, że już wcześniej prowadzone były "intensywne" rozmowy z Brytyjczykiem.
12.07.2315:55
Maciej Wróbel
1842wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dr Helmut Marko przyznał otwarcie, że byłby zainteresowany ściągnięciem Lando Norrisa do stajni Red Bulla.

23-letni Brytyjczyk zaprezentował się ze świetnej strony w ostatnim Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone, podczas którego był w stanie rzucić wyzwanie Maksowi Verstappenowi z Red Bulla. Kierowca McLarena w sobotnich kwalifikacjach otarł się o pole position, a następnego dnia wyścig ukończył na drugim miejscu, niespełna cztery sekundy za Verstappenem.

W rozmowie z Kleine Zeitung Helmut Marko zasugerował, że Red Bull może za jakiś czas spróbować podjąć się rozmów z Norrisem. Ma kontrakt z McLarenem do 2025 roku, ale na tę chwilę jest najmocniejszym z młodych kierowców. Ze swoją młodzieńczą naturą z całą pewnością odnalazłby się w Red Bullu - stwierdził Austriak.

Marko ujawnił też, że w przeszłości Red Bull prowadził już intensywne rozmowy z Norrisem, jak również zwrócił uwagę na dobre stosunki Brytyjczyka z Maksem Verstappenem. Nie jest żadną tajemnicą to, że Lando i Max to dobrzy przyjaciele - powiedział 80-latek.

W tej chwili Red Bull posiada jednak ważne kontrakty z obydwoma obecnymi kierowcami. Do tego dochodzi również kwestia powracającego do startów Daniela Ricciardo, który zajmie od najbliższego wyścigu miejsce Nycka de Vriesa. W mediach przewijają się liczne komentarze punktujące zarówno decyzję o zwolnieniu Holendra, jak i decyzję o jego zatrudnieniu.

Gdy zwalniasz kierowcę po zaledwie dziesięciu wyścigach, to oznacza to, że w procesie podjęcia decyzji o zatrudnieniu coś poszło nie tak - stwierdził były kierowca F1, Lucas di Grassi.

Wyścigi są brutalne, tak samo jak pewne decyzje - powiedział z kolei rodak de Vriesa i kierowca wyścigowy, Tom Coronel. Moim zdaniem było zdecydowanie zbyt wcześnie na podjęcie takiej decyzji odnośnie kierowcy, kiedy nie znaleźliśmy się nawet na półmetku sezonu.

Oczywiście świat nie kończy się na Formule 1. Niemniej zasługujesz na to, by otrzymać cały sezon na pokazanie swoich postępów - dodał Holender.

Zwolnienie de Vriesa zbiegło się również w czasie z doniesieniami mówiącymi jakoby Marko i Red Bull zamierzali ograniczyć wsparcie dla swojego programu juniorskiego z końcem tego sezonu.