Russell: Spróbujemy zmusić Ferrari do błędu

Brytyjczyk zamierza wykorzystać przewagę dodatkowego zestawu pośrednich opon.
16.09.2317:32
Nataniel Piórkowski
748wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell jest przekonany, że Mercedes znajduje się w ekscytującej sytuacji przed startem niedzielnego wyścigu w Singapurze.

Russell wywalczył drugi czas kwalifikacji, ustępując Carlosowi Sainzowi, ale pokonując Charlesa Leclerca. Brytyjczyk uważa, że Mercedes dysponuje strategiczną przewagą przed wyścigiem, w związku z dodatkowym kompletem pośrednich opon.

Jestem bardzo zadowolony z tego weekendu i czuję się pewnie w bolidzie. Zespół wykonał bardzo dobrą pracę ze strategią. Zastosowaliśmy alternatywne podejście względem wszystkich wokół i mamy w zanadrzu o jeden zestaw więcej pośredniego ogumienia.

Awans do Q3 i miejsce w pierwszym rzędzie ze strategiczną przewagą to dla nas bardzo ekscytująca sytuacja - podkreślił zawodnik z angielskiego King's Lynn.

Russell zwrócił uwagę na fakt, iż piątkowe treningi pokazały, że degradacja opon stoi w ten weekend na bardzo wysokim poziomie. Granica pomiędzy jednym a dwoma pit stopami w wyścigu jest bardzo niewyraźna. Dzięki dodatkowemu kompletowi pośredniego ogumienia, jesteśmy w stanie postawić Ferrari w niekomfortowej sytuacji, próbując zmusić ich do błędu. Na to liczymy.

Ze względu na poważną kraksę Lance'a Strolla oraz konieczność uprzątnięcia toru i naprawy barier, przerwa pomiędzy Q1 i Q2 uległa znacznemu wydłużeniu. Gdy siedzisz w bolidzie, czujesz się jak w saunie. Pocisz się jak szalony. Musisz jednak zachować spokój i unikać nerwów - skwitował 25-latek.