Magnussen otrzymał dwa punkty karne za kolizję z Sargeantem

Teraz kierowcę Haasa od zawieszenia dzielą już jedynie dwa "oczka".
06.05.2410:27
Maciej Wróbel
1305wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kevin Magnussen otrzymał dwa kolejne punkty karne, tym razem za kolizję z Loganem Sargeantem, do której doszło w wyścigu o Grand Prix Miami.

Doświadczony Duńczyk wzbudził spore kontrowersje swoją jazdą jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnej rywalizacji. 31-latek aż czterokrotnie przekroczył przepisy podczas walki z Lewisem Hamiltonem w sobotnim sprincie, za co otrzymał on trzy punkty karne.

W głównych zmaganiach w Miami Magnussen zderzył się natomiast z Loganem Sargeantem podczas walki o 18. pozycję. Amerykanin był zmuszony do wycofania się z wyścigu, podczas gdy kierowca Haasa po nieplanowanym postoju powrócił na tor.

Sędziowie dość szybko uznali Duńczyka za winnego doprowadzenia do kolizji i nałożyli nań karę doliczenia dziesięciu sekund. Za ten incydent kierowca Haasa otrzymał również dwa punkty karne i obecnie ma ich na koncie już dziesięć.

Sytuację Magnussena komplikuje fakt, iż wszystkie karne "oczka" otrzymał on w tym roku. Oznacza to, że pierwsze punkty zostaną mu skasowane dopiero w przyszłym sezonie.

Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi norm jazdy, aby samochód numer 20 [Magnussen] mógł otrzymać miejsce na próbę wyprzedzenia po zewnętrznej, musiał on umieścić swoją przednią oś przynajmniej równolegle względem tylnej osi drugiego z samochodów w wierzchołku zakrętu numer dwa - brzmi oświadczenie sędziów.

Było jasne, że samochód numer 20 nie znalazł się w takiej pozycji, a co za tym idzie, nie miał prawa do otrzymania miejsca w tym zakręcie. Ponadto, jeśli uznać to wyłącznie jako próbę ataku w wewnętrznej zakrętu numer trzy, samochód numer 20 także nie miał prawa do otrzymania miejsca, zgodnie z wytycznymi dot. wyprzedzania po wewnętrznej.

Nawet jeśli uznaje się to za sekwencję kilku zakrętów, bądź szykanę, decyzja pozostałaby taka sama. Zgodnie z wytycznymi, priorytet otrzymuje pierwszy zakręt i jeśli nie masz prawa do otrzymania miejsca, to nie otrzymujesz go także w kolejnym zakręcie. Samochód numer 20 jest zatem w całości odpowiedzialny za doprowadzenie do niniejszej kolizji.

Magnussen otrzymał po wyścigu również karę doliczenia dwudziestu sekund za wjazd do alei serwisowej bez zmiany ogumienia podczas neutralizacji. Duńczyk spadł zatem na ostatnią, dziewiętnastą pozycję, za Alexandra Albona, lecz nie przyznano mu za to kolejnych punktów karnych.

To znów nie był dobry dzień - powiedział kierowca Haasa po zakończeniu rywalizacji. Miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie więcej jasności. To, co stało się dzisiaj, to oczywiście nic dobrego. Niemniej idziemy naprzód i postaramy się, aby następny weekend był lepszy.

System punktów karnych został wprowadzony do F1 już przed sezonem 2014, lecz - jak dotąd - żaden ze ścigających się w tym okresie kierowców nie uzbierał dwunastu punktów w ciągu jednego roku kalendarzowego. Podobne przepisy obowiązują także m. in. w Formule 2, gdzie w 2022 w ciągu zaledwie jednego sezonu zawieszeni zostali aż trzej zawodnicy - Amaury Cordeel, Roy Nissany i Olli Caldwell.