Gasly nie jest gotowy zadeklarować dalszych startów dla Alpine

Pojawiają się sugestie, że Francuz posiada ofertę dołączenia do Audi.
23.06.2410:45
Mateusz Szymkiewicz
386wyświetlenia
Embed from Getty Images

Doradca Alpine - Flavio Briatore, przyznał, że Pierre Gasly nie jest jeszcze gotowy zobowiązać się do dalszych startów z zespołem.

Francuz reprezentuje stajnię z Enstone od ubiegłego roku i ma być sfrustrowany jej coraz gorszą sytuacją. Tegoroczny samochód miał wyraźne problemy ze zbliżeniem się do minimalnego pułapu masy, natomiast po dziewięciu wyścigach Gasly ma w swoim dorobku zaledwie trzy punkty.

Jak potwierdzono, z końcem roku Alpine opuści drugi z kierowców - Esteban Ocon. Z kolei przyszłość Gasly'ego w żaden sposób nie została potwierdzona i pojawiają się sygnały, jakoby Francuz mógł dysponować ofertą od Audi.

Chcemy mieć gotowych kierowców od początku tej podróży i nasza decyzja jest coraz bliżej - powiedział Alessandro Alunni Bravi z Kick Sauber, które zostanie przekształcone w fabryczny zespół Audi. Musimy rozpoczynać prace nad kolejnym samochodem i przyszłoroczny skład będzie istotny przy jego rozwoju. Zawodnicy jak Sainz, czy podpisany już Nico Hulkenberg, mogą do nas wiele wnieść, ale na rynku są obecni również inni kierowcy o odpowiadającej nam charakterystyce. Nie chcemy odnosić się tylko do Carlosa, ponieważ byłaby to oznaka braku szacunku do innych, z którymi rozmawiamy.

Nowy doradca Alpine - Flavio Briatore, przyznał, że Gasly nie jest jeszcze gotowy zadeklarować swojego zaangażowania we francuski zespół. To nadal trwający proces. Sytuacja na rynku jest bardzo klarowna. Rozmowy cały czas trwają i wszystko ewoluuje. Nie chcę mówić zbyt wiele, dopóki pewne rzeczy nie zostaną potwierdzone lub ogłoszone.

Pierre Gasly komentując swoje położenie w Alpine, przyznał, że cały czas wierzy w przemianę ekipy na miarę McLarena czy Astona Martina. Jeżeli spojrzymy na nich i to co zrobili w ostatnich latach, to zmiany na lepsze są jak najbardziej możliwe. Dostrzegam wiele pozytywnych rzeczy w fabryce, nawet jeżeli nie przekładają się one na tor wyścigowy - dodał 28-latek.